Logo

Czy wciąż warto kupić spalinowego chińskiego SUV-a? Pokażę wam na przykładzie Changana CS75 Plus

Na oko pikowana tapicerka Changana CS75 Plus wygląda jak milion dolarów, choć w dotyku okazuje się nie skórą, tylko tworzywem sztucznym, tzw. "skórą wegańską". Fotel kierowcy, na którym siadam, jest mały, a przede wszystkim krótki. Najbardziej jednak przeszkadza mi pozycja za kierownicą. Nie da się jej sprowadzić do optimum z powodu bardzo dziwnego położenia kierownicy, która niby ma regulację wzdłużną, ale nawet po maksymalnym wysunięciu wydaje się przylegać do deski rozdzielczej. Gdy podsuwam fotel, by swobodnie sięgać do kierownicy, wtedy mam podkurczone nogi. Taki już los Europejczyka w samochodzie zoptymalizowanym dla Azjatów.
To jednak "drobnostka". Jest więcej problemów typowych dla większości chińskich aut.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
538
2
2
1
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!