Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.384.494.291.97
Średnio4.594.734.492.11
Najdrożej4.994.994.992.29

Silniki TSI biorą olej - Problemy naszych czytelników

23 maja 15 09:29

Po artykule o kłopotach z silnikami koncernu Volkswagen, które zużywają nawet 2 litry oleju na 1000 km, Czytelnicy potwierdzają, że problem jest duży i wcale nie jednostkowy. Oto listy użytkowników aut z jednostkami TSI/TFSI

Udostępnij
0
Skomentuj
Silniki TSI biorą olej - Problemy naszych czytelników Silniki TSI biorą olej - Problemy naszych czytelników Foto: Auto Świat

Zobacz dlaczego jeszcze przed pokonaniem pierwszych 100 tys. km volkswagenowskie silniki benzynowe potrafią zużywać więcej oleju silnikowego niż stare dwusuwy. Dla producenta pół litra oleju na 1000 km jest w porządku - Silniki Volkswagena spalają olej! Naprawa – nawet 20 tys. zł!

Znamy również stanowisko producenta. Redakcja niemieckiego „Auto Bilda” poprosiła przedstawicieli koncernu o ustosunkowanie się do stawianych zarzutów. Otrzymane odpowiedzi odpowiedzi znajdziecie w materiale - Stanowisko centrali firmy VW w sprawie spalania oleju przez silniki TSI.

Jak widać - problem istnieje i trzeba go jakoś rozwiązać. Prezentujemy, wam jedynie małą część problemów z którymi zgłosili się do nas czytelnicy. Jeśli macie podobne problemy z silnikami w swoich autach piszcie do nas.

Zainwestowałem w bagnet - Audi A4 2.0 TFSI

Foto: Auto Bild

Moje auto to Audi A4 2.0 TFSI quattro/211 KM, wyprodukowane w 2009 r. Samochód kupiłem w salonie w Niemczech z przebiegiem 120 tys. km. Auto cały czas było serwisowane w warsztacie dilerskim. Zostało sprawdzone przez rzeczoznawcę, jak i w ASO Audi w Polsce – było OK.

Zaniepokojony wydobywającym się z rury niebieskim dymem po gwałtownym dodaniu gazu udałem się do serwisu autoryzowanego Noma 2 w Katowicach. Po opisaniu usterki serwis zaproponował ważenie oleju – auto było już po gwarancji, a więc na mój koszt. Okazało się, że spala 0,7 l/1000 km.

Audi, pomimo iż nie przyznaje się do wady fabrycznej, ma na tę okazję przygotowane dwie opcje. Pierwsza to wymiana uszczelnień na wale i nowe oprogramowanie (koszt po mojej stronie – ok. 800 zł, partycypacja Audi – ok. 200 zł), ponowne ważenie oleju. Po tej operacji wyszło, że moje auto spala 0,5 l/1000 km – czyli mieści się w normie Audi.

Drugi wariant to wymiana tłoków, pierścieni, korbowodów za 15 000 zł (Audi zaproponowało pokrycie części kosztów w ramach gestu handlowego (to możliwe do 5 lat i 150 tys. km przebiegu). Nieoficjalnie w serwisie usłyszałem, że problem jest znany od dawna i występuje nawet po 30 tys. km.

Zapytałem: jak to możliwe, że nie zgłaszał tego poprzedni użytkownik? Usłyszałem, że wielu po otrzymaniu informacji, że silnik może zużywać do 0,5 l/1000 km, po prostu to akceptuje. Ja poprzestałem na pierwszej, tańszej wersji naprawy, bo użytkuję ten samochód rzadko. Wlewałem różne oleje (zgodne z zaleceniami). Najwięcej spala Castrola – 0,6 l, najmniej Millersa – 0,3-0,4 l. Zmierzyłem to bagnetem dokupionym ekstra – oryginał w salonie kosztuje ok. 300 zł. Bartłomiej Kloc

Naprawiliśmy w ASO - Skoda Superb II 1.8 TSI

Foto: Auto Bild

Dziękuję za pochylenie się nad problemem i rzetelne opisanie stanu faktycznego. Oficjalne stanowisko VW, przytoczone przez Was, aż dymi (spalonym olejem) od kłamstw.

Gdyby były to „promile” lub „jednostkowe przypadki”, usunęliby je natychmiast, zamykając wszystkim usta i robiąc świetny PR. Ja w każdym razie mogę potwierdzić to, co napisaliście w artykule. Użytkowane przeze mnie auto z silnikiem 1.8 TSI (kod silnika: CDAA) zostało wyprodukowane w 2010 r. i odkąd pamiętam, zużywało olej (na początku ok. 1 litr na 4 tys. km). Wraz z przebiegiem rosło zużycie, żeby w szczytowej fazie osiągnąć ok. 1 litr na 500 km.

Wtedy nie wytrzymały inne podzespoły, jak świece, cewki czy zawory. My w firmie zdecydowaliśmy się na naprawę w ASO, a zatem wymianę kompletu zalecanych zmodyfikowanych części plus to, co „padło” przy okazji. Potraktowali nas (tzn. firma prowadząca ASO, nie przedstawiciel VW) jak stałego klienta, czyli tak dobrze, jak tylko mogli. Zrobili wszystko na minimalnych marżach, dali 2-letnią gwarancję, uwinęli się ze wszystkim w tydzień itp.

Mimo takiego załatwienia sprawy i tak ani my jako klienci, ani oni jako przedstawiciele producenta nie czujemy się z tym dobrze. Bo wiemy doskonale – o czym prywatnie można z nimi swobodnie podyskutować – że żadnej winy użytkowników tych wadliwych produktów nie ma. Patryk Orzechowski

Remont po 118 tys. km - Skoda Octavia 1.8 TSI

Foto: Auto Świat

Problem nadmiernego zużycia oleju dotknął również mojej Skody Octavii 1.8 TSI z 2010 r. Przypadłość ze spalaniem oleju zaczęła się po przejechaniu 100 tys. km i z każdym kilometrem powiększała się.

30 stycznia br. zleciłem wymianę oleju i po przejechaniu 5 tys. km zużyłem go 7 l. Zapoznałem się z metodą naprawy tej usterki na stronie www.octaviaclub.pl i jestem już po przeróbce tłoków oraz wymianie prowadnic w głowicy (1800 zł).

Dojdzie jeszcze koszt wymiany „niewymienialnego” rozrządu, pompy wody, chłodnicy i robocizny – to wszystko po przejechaniu 118 tys. km! Do ASO nawet nie mam po co iść, ponieważ takie spalanie oleju to w przypadku tego silnika norma. Przesyłam zdjęcia tłoków i głowicy przed remontem i po nim. Grzegorz

Mechanik radzi: sprzedaj Pan ten samochód! - Skoda 1.8 TSI litr oleju na tysiąc kilometrów

Foto: Auto Świat

W mojej Skodzie mam ten sam problem ze zużyciem oleju, który opisaliście w artykule. Prze bieg auta to 85 tys. km, dolewam ok. 1 l na 1000 km. Skoda bagatelizuje sprawę (a prywatnie mechanik kazał mi się pozbyć samochodu).

Koszt naprawy to ok. 20 000 zł. Liczyłem na pomoc ze strony Skody. W zamian otrzymałem list z VW Group Polska: „Szanowny Panie! W odpowiedzi na reklamację pragniemy poinformować, że przykro nam, że doszło do awarii w Pana samochodzie. Dla Volkswagen Group Polska sp. z o.o. z oczywistych względów taka sytuacja również nie jest pożądana. Należy jednak zauważyć, że jakakolwiek usterka samochodu jest zdarzeniem losowym, uzależnionym od wielu czynników, które mogą nastąpić w okresie eksploatacji pojazdu. W przypadku samochodów, które są już po okresie gwarancji, usterki mające miejsce po jej wygaśnięciu stanowią ryzyko i koszt posiadacza pojazdu.

Inaczej mówiąc, w przypadku samochodu, który jest w piątym roku eksploatacji, koszty napraw auta stanowią ryzyko właściciela pojazdu. Na bazie informacji z całej sieci serwisowej Skody możemy zapewnić, że usterki związane z układem korbowo-tłokowym w silniku 1.8 TSI nie mają charakteru masowego, tak jak sugerują to niektóre pisma motoryzacyjne i informacje w internecie. Usterki tego elementu się zdarzają, a ich awarie są rozpatrywane indywidualnie.

Z prawnego punktu widzenia okres obowiązywania gwarancji jest terminem zawitym (prekluzyjnym) i po zakończeniu tego okresu wygasają wszelkie uprawnienia wynikające z warunków gwarancji. Pomimo to producent przewiduje pewne możliwości partycypacji w kosztach naprawy po okresie obowiązywania gwarancji, po spełnieniu określonych warunków, np. regularnego i terminowego wykonania wszystkich obowiązujących przeglądów serwisowych w autoryzowanym serwisie Skody.

Proszę w tej sprawie zwrócić się do przedstawiciela ASO POL-MOT Auto w Łomży, który wykonywał usługę i ma możliwość określenia ewentualnego udziału producenta w kosztach naprawy”. Mam nadzieję, że Państwa artykuł pomoże użytkownikom aut z silnikami 1.8 i 2.0 TSI. Może pozew zbiorowy? Karol Kraszewski

Drugi silnik też brał olej - Audi A5 2.0 TSI 2 silniki, 1 wymiana tłoków

Foto: Auto Świat

W maju 2010 roku kupiłem nowe Audi A5 2.0 TFSI quattro S-tronic. Przy odbiorze samochodu sprzedawca poinformował mnie lakonicznie: Proszę sprawdzać stan oleju, te silniki lubią go brać w nadmiarze. Rozpocząłem użytkowanie auta, za które zapłaciłem 235 000 zł.

Po przejechaniu ok. 5 tys. km zapaliła się kontrolka „minimalny poziom oleju”. Przez następne 4-5 tys. km kontrolowałem stan oleju – znikał wraz z przejechanymi kilometrami. Od tego momentu zużycie oleju się zwiększało i w końcowym okresie oscylowało na poziomie 0,7-0,8 l/1000 km.

W Audi Poznań została zgłoszona sprawa nadmiernego zużycia oleju, otrzymana odpowiedź brzmiała: rozebrać silnik. Silnik był rozłożony, a jego stan techniczny budził wiele zastrzeżeń. Dla mnie sytuacja była oczywista – nowy silnik w ramach gwarancji.

Po wymianie motoru rozpocząłem eksploatację z nadzieją, że problemy to przeszłość. Okazało się, że były to pobożne życzenia. Nowy silnik po pomiarach zużywał ponad litr oleju na 1000 km. Z rury wydechowej dosłownie kapało. Paweł Mamrot

To nieprawda, że wszystkie biorą olej...

Silniki TSI, TFSI, a także diesle TDI występują w wielu wersjach różniących się szczegółami. Niektóre zmiany wprowadza się stopniowo, testując je na klientach. Wiadomości o problemach docierają do producenta z opóźnieniem. Być może wadliwych silników TSI/TFSI wyprodukowano „tylko” kilka czy kilkadziesiąt tysięcy, ale dla klientów to żadne pocieszenie. Do tego, że wada występuje, VW przyznał się pośrednio, gdy zmodyfikował części do napraw. Niestety, VW nie pierwszy raz udaje, że nic się nie dzieje. Taki model biznesowy?

Masz kilkuletnie auto i doświadczyłeś poważnych problemów technicznych? Byłeś zbywany przez serwis? Zapłaciłeś fortunę za naprawę? Daj nam znać. Czekamy na Wasze historie i zdjęcia – razem możemy więcej! Piszcie na adres: listy@auto-swiat.pl

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (903)

No photo
No photo ~lysy Użytkownik anonimowy
~lysy :
No photo ~lysy Użytkownik anonimowy
GRUPA Wag to jest po prostu nieporozumienie. Tutaj opisany jest problem z silnikiem TSI . Ja mam octawie 1,6 po lifcie . Prosty i niezawodny silnik z zamontowana instalacja LPG w serwisie przy zakupie (WSZYSTKO NIBY NA GWARANCJI). Spezyny zawieszenia z tylu usiadly ponizej normy (ok. 3,5 cm) autu wyglado jak motorowka. Kiedy udalem sie do serwisu , otrzymalem informqcje ze nietety instalacja LPG jest dodatkowym wyposazeniem i gwarancja nie obejmuje takiej sytuacji.... jaja jakies - sami to montowali za chore pieniadze .... Do tego wtryski pdaly jak muchy - ale firma wymieniala tylko te ktore sypnely sie w okresie 24 gwarancj - mino ze dokladnie wiedzieli ze sa one wadliwe i musza byc wymienione. I tak to dzieki polityce firmy jest to moj ostatni samochod z grupy WAG , a ten artykul tylko utwierdzil mnie w decyzji ...
27 maja 15 06:49 | ocena: 95%
Liczba głosów:281
95%
5%
| odpowiedzi: 26
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Z. Sławik Użytkownik anonimowy
~Z. Sławik :
No photo ~Z. Sławik Użytkownik anonimowy
Kupiliśmy Peugeot 208 / 1.2 . Żona przejechała nim 16000 km . Głównie w warunkach miejskich . Problemów "0" . Po roku eksploatacji w trakcie przeglądu nie stwierdzono żadnych usterek . Oleju nie "bierze" . Oddano samochód umyty , pachnący . Brawo Lion Motors Katowice . Sorry . Z breloczka przy kluczach odpadł lew . Żona z przeprosinami otrzymała dwa breloczki . .... A Francuz miał się popsuć po wyjeździe z salonu (w/g Niemieckich ocen !!! )??? Pozdrawiam . Z. Sławik.
27 maja 15 07:03 | ocena: 91%
Liczba głosów:419
91%
9%
| odpowiedzi: 29
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Zosia Samosia Zosia Samosia Facebook Zobacz profil
Zosia Samosia
Zosia Samosia Zosia Samosia Facebook Zobacz profil
do ~Z. Sławik :
No photo ~Z. Sławik Użytkownik anonimowy
27 maja 15 07:03 użytkownik ~Z. Sławik napisał
Kupiliśmy Peugeot 208 / 1.2 . Żona przejechała nim 16000 km . Głównie w warunkach miejskich . Problemów "0" . Po roku eksploatacji w trakcie przeglądu nie stwierdzono żadnych usterek . Oleju nie "bierze" . Oddano samochód umyty , pachnący . Brawo Lion Mot
kupiłam C3 w 2011, ani jedna awaria do tej pory pierwsza wymiana oleju (nieprzepisowo:) po 30tys km
teraz mam ok 50tys km przejechane, wiem nie jest do dużo, jeżdżę piąty rok tym samochodem. jestem bardzo zadowolona
ale uwaga:
jako że to nie jest mój pierwszy samochód, a żawsze kupuję nowe w salonie, zauważyłam że jak serwisuję auto u dilera - sprzedawcy auta, to zawsze po upływie gwarancji się coś w aucie popsuje:)) może to przypadek, może moja mania przesladowcza :)) ale tym razem Citroenka do dilera nie zawiozłam ani razu na serwis. piąty rok bez usterki, raz olej wymieniony, razem ze filtrami oleju/powietrza/itp.
ale nie zliczę "zaproszeń które otrzymałam od dilera na przeglądy- dostałam nawet pismo że moje auto ma wade jakiegoś kabla...hmm podrążyłam temat u citroen polska i innych dilerów nikt nic nie wiedział na ten temat...
moja rada: unikac serwisów dilerskich jak ognia! zakupić auto i nigdy powtarzam nigdy u sprzedawcy nie serwisować..a jak już to na łapska patrzeć nonstop..
27 maja 15 09:45 | ocena: 91%
Liczba głosów:58
91%
9%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ki_vi Użytkownik anonimowy
~ki_vi :
No photo ~ki_vi Użytkownik anonimowy
Już dawno odkryłem ten scheiss. Dlatego jeżdżę Citroenem C5 ,HDi 2,0 110KM. Mam na liczniku prawie pół miliona kilometrów, a olej w silniku od zmiany do zmiany. Na trasie 5,5 - 6L/100km. Cynkowany od podłogi po dach. Myślę że niemieccy inżynierowie teraz nie myślą jak usprawnić silnik czy karoserię, tylko jak do dostosować dla potrzeb ekonomistów. Ale to my, wyznaczamy kierunek. Albo kupimy, albo nie.
27 maja 15 06:30 | ocena: 93%
Liczba głosów:250
93%
7%
| odpowiedzi: 13
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~prostak z prowincji Użytkownik anonimowy
~prostak z prowincji
No photo ~prostak z prowincji Użytkownik anonimowy
do ~lysy:
No photo ~lysy Użytkownik anonimowy
27 maja 15 06:49 użytkownik ~lysy napisał
GRUPA Wag to jest po prostu nieporozumienie. Tutaj opisany jest problem z silnikiem TSI . Ja mam octawie 1,6 po lifcie . Prosty i niezawodny silnik z zamontowana instalacja LPG w serwisie przy zakupie (WSZYSTKO NIBY NA GWARANCJI). Spezyny zawieszenia z ty
Nie mam doświadczeń rozległych, ale z moją przypadłością w Kielcach mnie olali (za pierwszym razem nawet nie wpisali tego do bazy, tylko mnie spławili do domu, a za drugim usłyszałem jakąś filozofię na temat ich systemu zgłaszania usterek który sam znajdzie rozwiązanie !). A w innym salonie - 80 kilometrów dalej - sami zaproponowali wymianę części, a po paru dniach wymienili i ... cisza w aucie. Niestety autoryzowany serwis ala 'Mirek handlarz' potrafi zrobić złą robotę,
27 maja 15 08:42 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~seba cork Użytkownik anonimowy
~seba cork
No photo ~seba cork Użytkownik anonimowy
do ~Z. Sławik :
No photo ~Z. Sławik Użytkownik anonimowy
27 maja 15 07:03 użytkownik ~Z. Sławik napisał
Kupiliśmy Peugeot 208 / 1.2 . Żona przejechała nim 16000 km . Głównie w warunkach miejskich . Problemów "0" . Po roku eksploatacji w trakcie przeglądu nie stwierdzono żadnych usterek . Oleju nie "bierze" . Oddano samochód umyty , pachnący . Brawo Lion Mot
Hejka , mam scenica III 1.5 dci 110koni, kupilem z przebiegiem 118 tys 3 latka z anglii, wiekszasc przebiegu autostrady, przez rok zrobilem 50tys, na 30tys wzial mi 0.7l, a moj mechanik od razu do mnie po gorach jezdziles, a ja zdziwko bo zrobilem trase Irlandia - Hiszpania i 2 razy do Andory. (Gory w Hiszpanii, Francji i Andorze).
Wczesniej mialem Zafire w benzynie 1.6, niby to przebieg byl 45tys jak kupilem 3-5 litrow oleju na 10tys.NIGDY WIECEJ NIEMCA. Sasiad mial Skode Octavia 2011r wsadzil 2000 euro i dalej sie psula pojechal do salonu i wymienil na punto.
Pozdrawiam
27 maja 15 10:31 | ocena: 88%
Liczba głosów:40
88%
13%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~misiek Użytkownik anonimowy
~misiek :
No photo ~misiek Użytkownik anonimowy
A ja mam Pasata 1,8T z 2002 roku w wersji variant. Kupiłem go 12 lat temu i przejechałem nim do tej pory 120000 km. Poza materiałami eksploatacyjnymi i pojedynczymi elementami zawieszenia nie dołożyłem do niego ani grosza. Nawet ostatniego tłumika jeszcze nie wymieniałem. Nie ma też śladów rdzy. Nie dolewam do niego kropli oleju między wymianami. Wiem , że posiadanie takiego samochodu to wiocha. Nie pokazuje ile mam faktycznie pieniędzy i ktoś może sobie pomyśleć , że na lepszy mnie nie stać. Co za kompromitacja w pracy, u znajomych i w oczach sąsiadów. Ale mam to w dooopie. Wygląda na to , że przez najbliższe lata nic się nie zmieni.
27 maja 15 07:07 | ocena: 73%
Liczba głosów:128
73%
27%
| odpowiedzi: 18
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Krakowiak Użytkownik anonimowy
~Krakowiak :
No photo ~Krakowiak Użytkownik anonimowy
W swoim życiu kupiłem kilkanaście nowych samochodów , a najgorszym był Golf V z silnikiem 1,4 FSI.Po 3 dniach postoju normalnie nie odpalał.Oleju zużywał ok.1,5 l na 1000km.Podczas licznych reklamacji w salonie Bełtowskiego w Krakowie poradzono mi abym kupił sobie Poloneza . Miałem Poloneza i był o niebo lepszy pod wzgledem niezawodnosci od Golfa V bo bez zadnej awarii przejechał przeszło 100 tyś.km.
27 maja 15 09:35 | ocena: 96%
Liczba głosów:106
96%
4%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mahatma Użytkownik anonimowy
~mahatma :
No photo ~mahatma Użytkownik anonimowy
Przeczytałem kawałek pierwszego listu. 0,5 l/1000km oleu to daje 5 l /10000km. Czyli między wymianami dolewamy jedną wymianę oleju. Takie są normy Audi? Myśląc trochę pokrętnie to po co wymieniać olej skoro i tak go stopniowo wymienioamy w trakcie?
Mam Land Rovera 1 z 96 roku i nie ma potrzeby uzupełniać oleju między wymianami.
Wiwat nowe technologie!!!
27 maja 15 07:03 | ocena: 99%
Liczba głosów:202
99%
1%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~fredo Użytkownik anonimowy
~fredo
No photo ~fredo Użytkownik anonimowy
do ~Ali:
No photo ~Ali Użytkownik anonimowy
23 maja 15 21:22 użytkownik ~Ali napisał
Fiat Bravo 1.6 Multijet. Rocznik 2009. Nie ma regulacji podparcia lędzwi w fotelu...co mnie bardzo martwi, gdyż mam krzywy kregosłup.Ot i tyle z problemów w tym samochodze.Aaaaa.Bardzo mnie martwi również to, że już go nie produkują. ;) To pewnie dlatego
Mam podobnie ze swoim Stilo 1,9 JTD, mam silnik którego fiat nie zdążył zmodernizować i wprowadzić dwumas i uchylne łopatki. Auto nie do zajechania, spalanie nie więcej jak 5,5 litra na setkę, przy dynamicznej jeździe. Jakieś mankamenty ma, ale godzinka potrzebna do wymiany żarówki to pikuś z wymianą albo remontem silnika za grube tysiące złotych..
27 maja 15 07:11 | ocena: 94%
Liczba głosów:121
94%
6%
| odpowiedzi: 11
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej