CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.994.433.841.58
Średnio4.314.584.081.83
Najdrożej4.654.694.942.21

Czy warto mieć napęd 4x4?

12 cze, 12:00
Udostępnij
0
Skomentuj

SUV-y niezmiennie cieszą się rosnącą popularnością. Ale czy napęd obu osi jest w nich niezbędny? A może jednak „ośka” wystarczy do bezproblemowego przemieszczania się? Poddaliśmy 5 par aut różnym próbom.

Napęd na 4 koła? To temat do długich dyskusji. Przeciwnicy powiedzą, że wymaga dużej dopłaty, zwiększa masę auta, a także spalanie. I że tak naprawdę to może się przydać tylko kilka razy w roku, gdy zaskoczy nas pogoda. No i że SUV-y z napędem na jedną oś dzięki sprytnie regulującej elektronice radzą sobie z wyjechaniem z zaspy śnieżnej lub podjazdem pod śliskie wzniesienie.

Takie opinie to tylko woda na młyn dla zagorzałych pasjonatów Subaru, fanatyków mocy czy po prostu kierowców mieszkających wysoko w górach itp. W naszej redakcji są przedstawiciele obu frakcji, więc jest to znakomity punkt wyjścia do obiektywnego porównania.

14,7% - taki odsetek nowych aut zarejestrowanych w 2016 r. w Polsce miał napęd na obie osie. Wśród SUV-ów wartość ta wynosi aż 42,6 proc. (dane: Samar).

Poddaliśmy 5 par SUV-ów testowi w ekstremalnych warunkach. Oba auta w parach mają te same silniki, różnią się tylko napędem. Wszystkie modele, które wybraliśmy do testu, są też „genetycznymi przednionapędówkami”, czyli moc trafia w nich domyślnie na przednie koła, a w razie uślizgu moment jest przekazywany za pomocą elektronicznie sterowanego sprzęgła wielopłytkowego na tylne koła.

Każde z 10 aut poddaliśmy następującym próbom:

- Przyspieszenie na płaskim odcinku 180 m: lewe koła na mokrym asfalcie, prawe na mokrej kostce brukowej.

- Hamowanie 80-0 km/h na tej samej nawierzchni, jak wyżej.

- Podjazd pod 12-proc. wzniesienie z kołami toczącymi się po lewej stronie na mokrej stali szlachetnej, po prawej stronie na mokrym asfalcie.

- Podjazd pod 12-proc. wzniesienie z obciążeniem 400 kg na mokrej nawierzchni ze stali szlachetnej.

- Pomiar średniej prędkości przejazdu na mokrym asfaltowym torze Contidrom (długość pętli 1823 m, płasko, różne typy zakrętów).

Próby były wymagające i nie odzwierciedlają w pełni typowej, codziennej jazdy każdego kierowcy, bo to zależy od tego, gdzie jeździ. Pozwala to jednak na powtarzalność i porównywalność testu. Kilka rezultatów nas bardzo zaskoczyło... Zobaczcie sami.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 25/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. następne generacje Skody Octavii, BMW serii 1 i Mercedesa Klasy A; Hyundai Kona - prezentacja; Volkswagen Arteon - pierwsza jazda; Seat Ibiza kontra Suzuki Swift; test Alfy Romeo Stelvio z dieslem; układ chłodzenia silnika - co się psuje; nowy sprzęt policji; hamulce postojowe - awarie i naprawy; carsharing - jak działa i ile kosztuje; Mercedes Klasy V z drugiej ręki; używane kombi klasy średniej; Rolls-Royce Ghost kontra BMW serii 7. W numerze poradnik wakacyjny "Samochodem po Europie".
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (144)

No photo
No photo ~TM Użytkownik anonimowy
~TM :
No photo ~TM Użytkownik anonimowy
Czy warto ? To zależy od tego gdzie się mieszka i jak się użytkuje samochód. Jezeli osoba nie wyjezdza poza miasto i korzysta tylko z drog miejskich, to 4x4 nie do konca jest potrzebne. Ja zawsze mialem naped na jedną oś. Tyle że już kilkakrotnie utknąłem zimą w gorach na podjeździe. Czesto wyjezdzam w góry o zdecydowałem sie na zakup 4x4 ( nie chodzi o wyjazd do Białki, Wisły czy Szczawnicy, tylko do miejsca poza dolinami).
Podsumowując warto kupić jeżeli ktoś lubi offroad, albo faktcznie ma trudne warunki zimą na dojazd do domu.
12 cze 21:49 | ocena: 93%
Liczba głosów:29
93%
7%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tatik Użytkownik anonimowy
~Tatik :
No photo ~Tatik Użytkownik anonimowy
Co mam powiedzieć o tych napędach, haldexach i elektronicznych dohamowaniach kół- chyba fajne to wszystko ale zostane przy moim Pajero. Może nie jest taki zwinny i ładny ale i do pracy nim jeżdże i do kościółka i pieńki na podwórzu powyrwałem i inne autka z błocka i śniegu wyciągałem, a wzniesienie nie 12% tylko 36 można z całą rodzinką i bagażem pokonać. Jak są te śmieszne garby poprzeczne na drogach to inni zwalniają a ja nie bo po co? Prawie tego nie czuję. Jak mocno leje deszcz czy zamieć to moje auto żyje jak ryba w wodzie bardzo pociesznie wyglądają wtedy nadęci misiowie w wypaśnych Audi i Mercach jak wloką sie 30/h lub stoją na poboczach a jak się trafi duża kałuża , to dopiero śmiech - nie wiedzą jak wjechać (ja do 70cm nie muszę przygotowywać auta wcale)
13 cze 00:26 | ocena: 86%
Liczba głosów:44
86%
14%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~cez137 Użytkownik anonimowy
~cez137
No photo ~cez137 Użytkownik anonimowy
do ~wiem:
No photo ~wiem Użytkownik anonimowy
12 cze 19:59 użytkownik ~wiem napisał
zaden z tych modeli nie jest autem z permanentnym napedem na cztery kola.
auta z silnikiem mieszczonym poprzecznie nie moga byc z przyczyn technicznych napedzane stale na cztery kola.
auta te maja sprzeglo haldex ktore umozliwia jazde na placu zabaw a n
A kto tu mówi o jeździe w terenie. Ile osób używa samochody w terenie częściej jak raz na 2-3 tygodnie. poza tym takie samochody nie sa wygodne itp. SUW, SAW, crosover , czy zwykłe kombi z dołaczanym AWD nie jest do jazdy w terenie tylko po asfalcie. A jak spadnie snieg, albo trzeba podjechać pod wyciag narciarski to nie potrzeba zakładać łańcuchów i tyko tyle. Mam golfa 4motion i gdy w jężdżę na narty w Alpy gdzie są drogi nieodsnieżane zimą lub odsnieżane ale nie solone to ci z napedem na jedna oś zakładaja łańcuchy a ja jadę sobie bez problemów. Nie walczę z zakładaniem łancuchów i tyko tyle. Acha i zapomniałem co to buksowanie przy ruszaniu niezależnie od nawierzchni.
12 cze 22:52 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~p Użytkownik anonimowy
~p :
No photo ~p Użytkownik anonimowy
No tak, jak ośka spisała się dobrze, to 4x4 wypada słabo, jak ośka była słabizna, to 4x4 "pokazał klasę" :-) Ale może jestem przewrażliwiony, szczególnie, że przy otwarciu artykułu znowu włączyła się reklama wideo (grrrr).
Wydaje się oczywistym, że opony były Continentala i powinny być porównywalne (nawet ten sam model może mieć inną klasę przyczepności na mokrym w zależności od rozmiaru, roku produkcji), ale albo mi to umknęło, albo tego nie napisano a przydałoby się.
13 cze 10:31 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattro fun Użytkownik anonimowy
~Quattro fun :
No photo ~Quattro fun Użytkownik anonimowy
Wszystkie te auta są pseudo czterołapami. Na sprzęgle haldexa. Tzn zwykłe ośki z dopinaną tylną osią (lub przednią - BMW). Nie ma to jak czysta surowa mechanika TorSen. Sprobujcie wsiąść do Audi Quattro z 250-300 konnym silnikiem. To jest mega power mega fun. Samochód, który normalnie w zakręcie by się zrolował, wchodzi w zakręty jak po szynach. Dzięki rozkładowi momentu obrotowego przód - tył 40:60 auto jest delikatnie nadsterowne. Podkreślam słowo delikatnie. Czujesz, ze w zakręcie on chce go trzymać. On się wkręca w ten zakręt. Kiedy próbujesz szybko ruszyć na wodzie, to po prostu wciskasz gaz do dechy i odjeżdżasz w ciagu sekund. Zero pisków, zero uzlizgów, idealnie prosty, albo dokładnie taki jak chcesz.
13 cze 08:26 | ocena: 78%
Liczba głosów:18
78%
22%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~p Użytkownik anonimowy
~p :
No photo ~p Użytkownik anonimowy
Przede wszystkim dwa pytania stały 4x4 (np. subaru) czy dołączany (typu haldex montowany obecnie i w gklasie...). Dołączany to nieporozumienie zaś stały przydaje się w dwóch sytuacjach - dynamiczna jazda (niestety zaczyna już brakować silników do stałego 4x4 bo 1.0 na turbo średnio sobie radzi) jazda w terenie (tu jednak nie kluczowy jest napęd 4x4 a opony które są punktem wyjścia). Mam auto z dołączanym i to bez sensu bo obecne systemy sobie radzą całkiem nieźle z napędem na jedną oś, przy dołączanym w zasadzie tylna oś ledwo się kreci a dodatkowo rośnie spalanie a samo załączanie pozostawia wiele do zyczenia. Kiedyś miałem forestera i faktycznie do szybkiej jazdy 4x4 to podstawa - przy normalniej jeździe strata czasu i pieniędzy (chociażby koszty porządnych opon do 4x4). Obecnie śmigam tez po terenie ale żeby tu wykorzystać w pełni 4x4 to punktem wyjścia są opony które kompletnie nie nadają się do jazdy po drogach utwardzonych... Zatem jeżeli głownie jeździsz po mieście i drogach utwardzonych szkoda pieniędzy bo w sytuacjach krytycznych dołączane 4x4 zawiedzie. Jezdzisz szybko i dynamicznie - tylko 4x4. Jeździsz w warunkach terenowych tylko 4x4 a podstawa to opony bo utkniesz jak przy napedzie na jedna os...:)
13 cze 08:56 | ocena: 69%
Liczba głosów:16
69%
31%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wiem Użytkownik anonimowy
~wiem :
No photo ~wiem Użytkownik anonimowy
zaden z tych modeli nie jest autem z permanentnym napedem na cztery kola.
auta z silnikiem mieszczonym poprzecznie nie moga byc z przyczyn technicznych napedzane stale na cztery kola.
auta te maja sprzeglo haldex ktore umozliwia jazde na placu zabaw a nie w terenie.
porownajcie SUBARU XV z ktorymkolwiek z tych modeli to zobaczycie roznice.


12 cze 19:59 | ocena: 72%
Liczba głosów:36
72%
28%
| odpowiedzi: 12
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~stary dziad Użytkownik anonimowy
~stary dziad :
No photo ~stary dziad Użytkownik anonimowy
Warto mieć SUBARU im starsze tym lepsze,stary Forek drugiej generacji 2,0 bez turbo,szkoda że bez,przejechał 400 tyś km na gazie.Jeżdzi po wszystkim,lasy,łąki,góry,dziury,krawężniki i inne mniejsze auta .Subary symetrical AWD jest fantastyczne.
12 cze 19:56 | ocena: 92%
Liczba głosów:37
92%
8%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~czytelnik Użytkownik anonimowy
~czytelnik :
No photo ~czytelnik Użytkownik anonimowy
Hmm ... to jakieś nieporozumienie. A gdzie niezawodna honda CR-V ? Jeżdżę już trzecim autem tej marki i lepszego na zimę nie widzę. Nawet Skoda zakupiła design CR-V pierwszej generacji. Mieszkam , że tak powiem na końcu ulicy i jeszcze z domu wyjeżdżam pod górkę. Zimą zanim służby dojadą odśnieżyć to już godz 8 (za komuny tego nie było bo jeździli całą noc) i nie wiem jakbym wyjechał gdyby nie moja Handzia. Nie wiem jak działają inne (nie polecam BMW bo to auto to przerost formy nad treścią) ale SUV to zawsze Suv , wygodny, bezpieczny i przydatny. Pozdrawiam
12 cze 23:46 | ocena: 59%
Liczba głosów:27
59%
41%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ppp Użytkownik anonimowy
~ppp :
No photo ~ppp Użytkownik anonimowy
Wraz z zastępowaniem silników spalinowych silnikami elektrycznymi napędy 4x4 staną się powszechne bo to łatwe i niedrogie rozwiązanie w przypadku silników elektrycznych jest.
12 cze 18:15 | ocena: 93%
Liczba głosów:27
93%
7%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

BMW X1 sDrive18d aut. kontra BMW X1 xDrive18d aut.

Wnazwie dzieli je tylko jedna litera. W cenniku różnica między standardową, przednionapędową wersją sDrive a czteronapędową xDrive wynosi 8100 zł. Dopłata do droższej odmiany skutkuje też tym, że otrzymujemy w komplecie o 71 kg masy więcej. Poza tym jednak nie ma różnic: bagażnik, średnica zawracania, masa przyczepy, jak i ładowność są identyczne. Dotyczy to też spalania testowego, bowiem oba auta zużyły na naszej pętli średnio 6,5 l/100 km. Co ciekawe, w katalogu są podawane odmienne wartości dla sDrive i xDrive.

Czy warto mieć napęd 4x4? (slajd 1 z 27)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego