CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.004.624.231.96
Średnio4.684.844.502.12
Najdrożej5.095.174.892.38

Sprawdź, zanim kupisz - Bez wkładu finansowego, a więc: ile?

24 kwi 15 00:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Na zdjęciach w ogłoszeniach nawet bardzo kiepskie samochody wyglądają dobrze, gorzej z bliska. Podpowiadamy, gdzie zajrzeć, by samodzielnie ocenić stan auta

Inaczej trzeba oceniać prawie nowe, luksusowe auta, a inaczej 10-letnie, za które zapłacimy 12-15 tysięcy lub mniej. W przypadku samochodu z niższej półki cenowej naszym podstawowym zadaniem jest ustalić, ile (ale tak naprawdę) trzeba w niego zainwestować na szybko i jak długo może nam jeszcze posłużyć.

Nie zawsze, ale w większości przypadków właściciel sprzedaje auto, bo nadszedł jego czas: taniej je wyrzucić niż jeździć dalej. Bierzemy więc notesik i po kolei spisujemy braki – że jakieś będą, to pewne. Zacznijmy od tego, co najłatwiejsze: spiszmy usterki widoczne z zewnątrz.

Opony mają dobry bieżnik, ale... 12-letni! Do wymiany! To gumy 17-calowe, jedna średniej klasy kosztuje 350 zł. W notesiku wpisujemy: 1400 zł. Poza tym szukamy złażącego lakieru, pękniętej szpachli, korozji. Niewłaściwe jest jednak oglądanie auta tylko z góry. Za kilka-kilkanaście tysięcy złotych (tyle zwykle można stracić) można położyć się na chodniku i zajrzeć pod auto, prawda?

Dobre samochody są pod spodem raczej czarne niż rdzawe, a elementy gumowe mają niepopękane. Wycieki oleju przy amortyzatorach kwalifikują je do wymiany, wycieki oleju z silnika i skrzyni też prędzej czy później uszczuplą nasz budżet. Do notesika wpisujemy: do wymiany amortyzatory przedniej osi (700 zł za 2 sztuki), łożyska amortyzatorów (2x160 zł), zestaw montażowy (ok. 150 zł) – razem z robocizną 1400 zł.

Teraz czas na komorę silnika. Minusy to: utlenione elementy z aluminium (ślady mycia), wycieki oleju, rdza, połamane plastiki. Obowiązkowo zaglądamy do zbiorniczka wyrównawczego: czy handlarz nie nalał wody (tak, to się zdarza!), czy nie ma w płynie oleju. Jeśli nie ma wiarygodnej książki serwisowej i faktury za wymianę paska rozrządu, do listy dopisujemy 1200 zł (za pasek, rolki, oleje i filtry). W samochodach z łańcuchem rozrządu bierzemy pod uwagę tylko olej i filtry.

Wnętrze: ładna kierownica jest atutem, jeśli ma na sobie oryginalną skórę. Możemy się spodziewać też: naszycia na starą skórę nowej, co widać po grubości kierownicy (najgorsza handlarska robota), pomalowania oryginalnej skóry (rozpoznamy po gładkiej fakturze materiału, lakier wypełnia także naturalne pęknięcia), wymiany skóry (widać po szwie).

W bagażniku dwie bańki oleju i... prostownik. Sprawdzamy więc poziom oleju: niski – silnik powinien obejrzeć fachowiec. Akumulator – stary, a to oznacza, że zużyty. Wydatek! W bagażniku dwie bańki oleju i... prostownik. Sprawdzamy więc poziom oleju: niski – silnik powinien obejrzeć fachowiec. Akumulator – stary, a to oznacza, że zużyty. Wydatek! Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat

Będąc w środku, sprawdzamy działanie KAŻDEGO urządzenia pokładowego. Jazda próbna: trzeba doprowadzić do pełnego rozgrzania silnika. Sprawdzamy działanie skrzyni: automatyczna nie może szarpać, na ciepło nie może się „ślizgać”, w przypadku manualnej słuchamy, czy nie buczy po puszczeniu sprzęgła. Pedał sprzęgła łapie wysoko albo stawia duży opór?

Dopisujemy: 1500 zł za części (sprzęgło) i ich montaż. W przypadku naszej Toyoty, rokującej i niezajeżdżonej, do listy usterek dopisaliśmy jeszcze końcówki drążków kierowniczych i sworznie wahacza. W aucie, jak na polskie standardy naprawdę dobrym (niebitym, zaledwie poobcieranym, z małym przebiegiem), wyszukaliśmy „pilnych” usterek na ponad 6 tys. zł, a to raczej nie wszystko. Warto liczyć takie rzeczy przed kupnem auta – inaczej rozczarowanie jest pewne!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (80)

No photo
No photo ~uczciwy handlarz brzmi równie zabawnie jak... Użytkownik anonimowy
~uczciwy handlarz brzmi równie zabawnie jak...
No photo ~uczciwy handlarz brzmi równie zabawnie jak... Użytkownik anonimowy
do ~handlarz:
No photo ~handlarz Użytkownik anonimowy
31 sty 15 09:17 użytkownik ~handlarz napisał
Ludzie nie przesadzacie troche ??? Chcecie kupic samochód 10-15 letni i chcecie zeby był jak nowy i oczywiście nie malowany z zerowym najlepiej przebiegiem. Importuje auta i handluje nimi 15 lat i powiem tak jest coraz gorzej z mentalnoscia ludzi i co
Bzdury opowiadasz i tyle. Sam kupowałem samochód, który miał 11 lat i dałem za niego zdecydowanie więcej niż wynosiła średnia krajowa. Sprzedający nie dość, że był uczciwy (jego prawdomówność została potwierdzona w przeglądzie przed kupnem) to w dodatku dbał jak należy o samochód do samego końca (np. rok przed sprzedażą remontował tylne zawieszenie). I takiego samochodu oczekuje każdy kupujący - bez podejrzanej historii, bez kłamiącego sprzedającego, o którego właściciel dbał do samego końca.
31 sty 15 11:45 | ocena: 100%
Liczba głosów:10
100%
0%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Auto - Romex Tychy Użytkownik anonimowy
~Auto - Romex Tychy :
No photo ~Auto - Romex Tychy Użytkownik anonimowy
UWAGA na AUTO-ROMEX Tychy, woj. Śląskie ul Mikołowska 187
Uwaga na ten komis. Nawet tam nie jedzcie bo stracicie czas i nie wierzcie w nic co mowi obsługa.
Przestrzegam przed Opel Astra J vin W0LPD8EC3B8110872 za około 37000 zł. Przebieg niby 42 tys a rok 2011. Bedą wam wmawiali przez telefon ze auto lekko bite z lewej strony (malowane tylko drzwi i wymieniony zderzak i błotnik). Byłem z tym autem w ASO OPEL i auto jest całe w szpachli, mechanik ASO OPEL potwierdził ze oryginalna grubość lakieru tylko na dachu. Auto nieudolnie naprawione i odpicowane pod sprzedaz. Prawdopodobnie po bardzo powaznym wypadku, bo masa szpachli jest. Niedawno polakierowane a rdza juz wychodzi na progach (foto tego partactwa moge podesłać na maila). Obejrzyjcie progi i spody drzwi jakie zacieki lakieru. Koles do konca szedl w zaparte ze auto bezwypadkowe (tylko lekko przerysowane) a po wizycie w ASO tłumaczyl sie ze nic nie wie, ze moze to zanim kupil bylo bite. Ale to jego auto od dawna, stoi tam i czeka na ofiare.
W tym komisie wszystkie auta sa podejrzane, nawet nie dzwoncie i nie bierzcie pod uwage tych ofert.
Nie dajcie sie oszukać. NA życzenie przesle skany z bazy OPLA z historia serwisowa tej astry i wszystkim. Juz w ASO w historii po VIN okazalo sie że pare osób sprawdzalo to auto i nie kupili wiec jest to jawne oszustwo bo koles co oferuje ta ASTRA wystawił ją jako bezwypadkowe (na maila moge podesłać zapis html strony ogłoszenia które wystawił - po awanturze oczywiście usunął). Oszust wiedział ze auto to trup a mimo to naciągnął mnie na serwis w ASO za 300 zł. Do końca szedł w zaparte. Uwaga na AUTO - ROMEX Tychy !!! Śmierć na 4 kółkach !!!
26 lip 15 07:59 | ocena: 100%
Liczba głosów:19
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~terris Użytkownik anonimowy
~terris :
No photo ~terris Użytkownik anonimowy
Chodzi o zwykłą uczciwość ludzką. Pewnie ci, którzy wiedzą, że np. coś dolega i sprzedają - o tym fakcie nie poinformują. Ja bym nigdy nie sprzedał samochodu z defektem. W ciągu ostatnich 3 lat włożyłem w serwis i naprawy ok. 15 000zł, mam wymienione sprzęgło, chłodnicę, założyłem też nowe amorki, sprężyny, tłumiki wszystkie nowe, nowy rozrząd, tarcze i klocki pozmieniane, samochód regularnie serwisowany, bez rdzy. Jak ktoś kupi ode mnie to będzie miał - bez wkładu finansowego, bo auto użytkuję na co dzień i na tę chwilę nic mu nie dolega, bo wszystko jest na bieżąco robione. A nie, że jeżdżę z defektami i czekam do ostatniej chwili i wtedy sprzedaję - tak to robią tylko oszuści. Samochód ma 10 lat, czy może być jak nowy? - pewnie, że może, wystarczy odpowiednio o niego dbać. A jak czytam, że ... co wy chcecie od lat 10-15 letnich ... a no zadbania i uczciwości chcemy.
31 sty 15 11:52 | ocena: 86%
Liczba głosów:22
86%
14%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~milosnik motoryzacji Użytkownik anonimowy
~milosnik motoryzacji :
No photo ~milosnik motoryzacji Użytkownik anonimowy
Panie handlarzu. To nie artykuly z onetu probuja wykonczyc uczciwych handlarzy tylko oszusci i przestepcy ktorzy sie za nich podaja. Nie bylo by artykulow takich ja te, gdyby nie krecenie licznikow i falszowanie stanu auta. W polsce ludzie nie chca kupic aut ktore na liczniku maja przebieg powyzej 200tys km, bo sfalszowanych aut jest tyle, ze ciezko uwierzyc ze takie z 200 na luczniku jeszcze pojezdzi. Sami zepsuliscie nabywcow przez wieloletnie oszustwa. I tu jest srdno sprawy.
31 sty 15 10:25 | ocena: 88%
Liczba głosów:33
88%
12%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Gość Darek Użytkownik anonimowy
~Gość Darek
No photo ~Gość Darek Użytkownik anonimowy
do ~handlarz:
No photo ~handlarz Użytkownik anonimowy
31 sty 15 09:17 użytkownik ~handlarz napisał
Ludzie nie przesadzacie troche ??? Chcecie kupic samochód 10-15 letni i chcecie zeby był jak nowy i oczywiście nie malowany z zerowym najlepiej przebiegiem. Importuje auta i handluje nimi 15 lat i powiem tak jest coraz gorzej z mentalnoscia ludzi i co
Zgadza się. Jest takie PRAWDZIWE powiedzenie jak chcesz nowego to idź do salonu. KAŻDY używany samochód będzie miał jakieś usterki które trzeba wymienić a jak auto starsze to tych usterek będzie więcej. Oczywiście jak auto jest starsze to łatwiej do niego o tanie części i tańszego mechanika niż w nowym skomputeryzowanym wozie. Jak w używanym aucie probleme jest blacharka czyli np zarysowany zderzak itd a auto odpala bez najmniejszych problemów i jeździ bez zarzutu to można się już nad taką ofertą zastanawiać bo dzisiaj blacharka wcale nie jest taka droga a auto ma jeździć a nie stać w warsztacie!!!
31 sty 15 10:14 | ocena: 75%
Liczba głosów:12
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Krzysztof C....r Użytkownik anonimowy
~Krzysztof C....r :
No photo ~Krzysztof C....r Użytkownik anonimowy
Jak bym swojego Peugeota 307SW tak sprzedawał to bym musial go puścić za 5 tyś. Tylko ze za tyle to ja go sprzedam na części. 11 letni samochód a ktos cycialby go kopic jakby z fabryki wyjechal. Kierownica totalbie wytarla sie jak miał 100000 na liczniku.
31 sty 15 08:25 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~handlarz Użytkownik anonimowy
~handlarz :
No photo ~handlarz Użytkownik anonimowy
Ludzie nie przesadzacie troche ??? Chcecie kupic samochód 10-15 letni i chcecie zeby był jak nowy i oczywiście nie malowany z zerowym najlepiej przebiegiem. Importuje auta i handluje nimi 15 lat i powiem tak jest coraz gorzej z mentalnoscia ludzi i coraz gorzej jest auto sprzedać ze wzgledu na to ze wymagacie nowego samochodu za np 10000 zl ale tak się nie da . Jak jest rysa na karoseri to zle jak sie pomaluje i czujnik wykaze grubiej to zaraz ze samochod po dzwonie .Myślę ze to poczesci wina takich artykułów miedzy innymi na Onecie. Uważam ze redaktorzy wszystko robia aby wykończyć uczciwych handlarzy !
31 sty 15 09:17 | ocena: 50%
Liczba głosów:40
50%
50%
| odpowiedzi: 10
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wit Użytkownik anonimowy
~wit :
No photo ~wit Użytkownik anonimowy
Nie ma takich samochodów, zawsze coś trzeba wymienić lub zakonserwować. Tylko frajer uwierzy w coś takiego lub napaleniec że pojazd jest bez wkładu finansowego. Chyba że jest nowy i ma niewiele przejechane.
31 sty 15 08:21 | ocena: 90%
Liczba głosów:21
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kamil Użytkownik anonimowy
~kamil :
No photo ~kamil Użytkownik anonimowy
trzeba pojąć jedna rzecz ze w polsce nikt nie zaplaci za taki sam w bardzo dobrym stanie 6 tys wiecej . bo woli miec trupa nowszu model :)
29 sty 15 00:29 | ocena: 91%
Liczba głosów:23
91%
9%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tadek Użytkownik anonimowy
~tadek :
No photo ~tadek Użytkownik anonimowy
astra kierownika wytarta po 70 i co tp juz jest kibel
29 sty 15 00:30 | ocena: 100%
Liczba głosów:8
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat

Sprawdź, zanim kupisz - Bez wkładu finansowego, a więc: ile?

Na zdjęciach w ogłoszeniach nawet bardzo kiepskie samochody wyglądają dobrze, gorzej z bliska. Podpowiadamy, gdzie zajrzeć, by samodzielnie ocenić stan auta

Sprawdź, zanim kupisz - Bez wkładu finansowego, a więc: ile? (slajd 1 z 30)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego