W aucie brakowało nie tylko reflektora. Niebezpieczna jazda zakończona mandatem

Podczas patrolu w miejscowości Ryczołek, dzielnicowi z Komisariatu Policji w Mrozach natknęli się na niecodzienną sytuację. Drogą krajową nr 92 poruszała się Toyota, której stan techniczny nie pozwalał na to, aby pojazd ten znalazł się na drodze.

Jechał z uszkodzonym przodem i bez reflektora

Osobówka miała uszkodzony przód, brakowało jej oświetlenia oraz tablicy rejestracyjnej. Pojazd nie tylko nie spełniał prepisów określonych w Kodeksie Drogowym, lecz także zagrażał bezpieczeństwu kierowcy oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali auto do kontroli. 30-letni kierowca tłumaczył się, że właśnie jedzie do mechanika. Mieszkaniec gminy Cegłów, w związku ze stworzeniem zagrożenia, został ukarany mandatem karnym 500 zł.
Policjanci zatrzymali także dowód rejestracyjny od Toyoty, która dalszą podróż kontynuowała na lawecie. Zdarzenie to jest przypomnieniem dla wszystkich kierowców o konieczności dbania o stan techniczny swojego pojazdu.
Tekst powstał na podstawie komunikatu policji z dnia: 10.02.2024, Mińsk Mazowiecki.
Treść powstała przy wsparciu narzędzia sztucznej inteligencji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu