Logo

AI

AI w tym kontekście oznacza sztuczną inteligencję, czyli artificial intelligence. To pojęcie widnieje w Wikipedii jako jedno z kilku znaczeń skrótu „AI”, obok m.in. Air India, Amnesty International czy domeny internetowej Anguilli. W przywołanych materiałach prasowych termin odnosi się właśnie do technologii wykorzystywanej w pracy biurowej, informatyce, analizie danych i automatyzacji procesów.

Skąd wzięło się to znaczenie skrótu „AI”

W materiałach Wikipedii hasło „AI” ma charakter ujednoznaczniający i wskazuje różne zastosowania tego skrótu. Jednym z nich jest angielskie określenie artificial intelligence, tłumaczone na polski jako sztuczna inteligencja. Oznacza to, że „AI” funkcjonuje przede wszystkim jako skrót używany w wielu dziedzinach, a jego konkretne znaczenie zależy od kontekstu. W newsach gospodarczych i technologicznych odnosi się do rozwiązań cyfrowych związanych z automatyzacją oraz przetwarzaniem informacji.

Jak AI pojawia się w pracy i nowych technologiach

Z przytoczonych artykułów wynika, że sztuczna inteligencja jest dziś ściśle wiązana z rynkiem pracy, branżą IT, analizą danych, cyberbezpieczeństwem i nowoczesną infrastrukturą cyfrową. Teksty opisują ją jako narzędzie, które coraz lepiej radzi sobie z zadaniami rutynowymi, zwłaszcza biurowymi, oraz wpływa na zapotrzebowanie na nowe kompetencje.
W materiałach prasowych AI pojawia się także jako element szerszej transformacji technologicznej. W tym ujęciu nie chodzi wyłącznie o programowanie, lecz również o uczenie maszynowe, rozwiązania chmurowe, systemy wbudowane i infrastrukturę centrów danych. Jednocześnie artykuły podkreślają, że rozwój tej technologii nie rozkłada się równomiernie między branżami: część zawodów może być przez nią wypierana, a inne zyskują na znaczeniu.

Gdzie widać największe konsekwencje dla zatrudnienia

Najmocniej wybrzmiewającą cechą AI w dostarczonych materiałach jest jej wpływ na organizację pracy i strukturę zatrudnienia. Artykuły wskazują, że szczególnie narażone są zawody oparte na powtarzalnych czynnościach, edycji dokumentów i przetwarzaniu danych. Wśród przykładów wymieniono pracowników obsługi biurowej, osoby zajmujące się sprawami finansowo-statystycznymi, sekretariaty, a także część zawodów informatycznych.
Równolegle media opisują drugi biegun zmian: rosnącą wartość specjalistów posiadających kompetencje związane z AI. Chodzi zwłaszcza o ekspertów od analizy danych, uczenia maszynowego, cyberbezpieczeństwa i rozwiązań chmurowych. W tym sensie sztuczna inteligencja jest nie tylko czynnikiem automatyzacji, ale też obszarem tworzącym popyt na nowe kwalifikacje.

Dlaczego temat AI wykracza poza samą technologię

Z opublikowanych materiałów wynika, że znaczenie sztucznej inteligencji nie ogranicza się do sektora technologicznego. AI jest przedstawiana jako czynnik wpływający na bezpieczeństwo zawodowe, przebranżowienie, poziom wynagrodzeń, a nawet decyzje rodzinne i procesy demograficzne. Eksperci cytowani w artykułach zwracają uwagę, że skutki mogą być odmienne dla różnych grup pracowników, zwłaszcza ze względu na wiek, płeć i rodzaj wykonywanej pracy.
W tym ujęciu AI staje się jednym z głównych tematów debaty o przyszłości pracy. Z jednej strony może ograniczać liczbę części etatów i zwiększać presję adaptacyjną, z drugiej może poprawiać produktywność oraz wzmacniać pozycję osób, które nauczą się z niej korzystać. Dlatego jej rola jest opisywana nie tylko jako techniczna, lecz także społeczna i gospodarcza.

Najnowsze doniesienia: etaty, inwestycje i przebranżowienie

Według ostatnich artykułów wpływ AI na zatrudnienie jest już widoczny w praktyce. Bloomberg podał, że Allianz Partners planuje zwolnić od 1,5 tys. do 1,8 tys. pracowników w europejskich oddziałach, a przyczyną ma być wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Zmiany mają objąć m.in. Hiszpanię, Francję, Niemcy, Włochy i kraje Beneluksu.
Polskie teksty pokazują też skutki na poziomie indywidualnym. Jeden z bohaterów artykułu opisał, że po pojawieniu się ChatGPT trudniej było mu zdobywać zlecenia w marketingu, zwłaszcza na teksty, więc zdecydował się zmienić zawód i rozpocząć pracę przy montażu podłóg. Inne materiały wskazują równocześnie na rosnący popyt na specjalistów AI i IT: według analizy Personnel Service doświadczeni eksperci mogą w Polsce zarabiać nawet 30 tys. zł brutto miesięcznie, a rząd zdecydował o udziale Polski w europejskim programie Gigafabryk AI. Artykuły przywołują też raport GUS i NASK, według którego około 3 mln osób w Polsce pracuje w zawodach szczególnie narażonych na wpływ sztucznej inteligencji, a ryzyko to często dotyczy kobiet po 40. roku życia wykonujących pracę biurową.
Rozwiń więcej