• Duże zmiany w badaniach technicznych pojazdów wciąż jeszcze przed nami
  • Na razie nie zmieniają się stawki za badania, nie będzie też jeszcze przez jakiś czas obowiązkowego fotografowania aut na przeglądach
  • Rząd nie zdążył wprowadzić zmian mających ułatwić życie rolnikom

Od dłuższego czasu zapowiadane są drastyczne podwyżki opłat za obowiązkowe badania techniczne wykonywane na stacjach kontroli pojazdów. Dotychczasowe stawki w zasadzie nie były zmieniane od 20 lat, a już od co najmniej kilku lat diagności skarżą się, że obecnie pobierane kwoty często nie pokrywają nawet kosztów utrzymania Stacji Kontroli Pojazdów i ich pracowników, o zyskach nawet nie wspominając. To chroniczne niedofinansowanie jest też jednym z powodów tego, że badania techniczne pojazdów w Polsce to często fikcja. Pomysł podniesienia stawek nie podoba się kierowcom, więc politycy od dłuższego czasu starają się odwlec w czasie decyzję o podwyżce, więc po 1 czerwca 2024 nadal jeszcze przez jakiś czas będziemy płacić po staremu, czyli za:

  • motorower – 50,00 zł;
  • motocykl – 62,00 zł;
  • samochód osobowy do 3,5 t – 98,00 zł;
  • samochód zasilany gazem – 161,00 zł;
  • taksówkę – 140,00 zł;
  • ciągnik rolniczy – 62 zł.

Od 1 czerwca wchodzi jednak w życie zmiana, którą przewidziano już w uchwalonej jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu Ustawie o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości – czyli w zupełnie nieprzejrzystym akcie prawnym, zmieniającym na raz wiele ustaw dotyczących najróżniejszych dziedzin. Chodzi tu konkretnie o zmiany dotyczące zatrzymywania dowodów rejestracyjnych przez diagnostów wykonujących badania techniczna na Stacjach Kontroli Pojazdów. Dotychczas, w razie stwierdzenia, że auto zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu, czy też narusza wymagania dotyczące ochrony środowiska, albo że dowód rejestracyjny jest zniszczony lub nieczytelny, albo tego, że dane z dowodu nie są zgodne ze stanem faktycznym, diagnosta mógł fizycznie zabrać dowód rejestracyjny.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Zgodnie z przewidzianą dla takich przypadków procedurą, dokument był odsyłany do wydziału komunikacji, a kierowca mógł go stamtąd odzyskać (albo uzyskać nowy) po zaliczeniu przez auto badania technicznego lub po usunięciu niezgodności ze stanem faktycznym. Zgodnie z Komunikatem Ministra Cyfryzacji (z dnia 13 maja 2024 r. w sprawie określenia dnia wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających jednostce upoważnionej do przeprowadzania badań technicznych pojazdów zatrzymanie i zwrot dowodu rejestracyjnego/pozwolenia czasowego) opublikowanym 15 maja w Monitorze Polskim, od 1 czerwca 2024 diagności w takich przypadkach nie będą fizycznie zatrzymywali dowodów rejestracyjnych. Zakwestionowany dokument zostanie wprawdzie zwrócony kierowcy, ale w Centralnej Ewidencji Pojazdów pojawi się wpis o jego zatrzymaniu. Wirtualny zwrot dowodu rejestracyjnego będzie możliwy po pozytywnym przejściu badania technicznego, co w większości przypadków oszczędzi kierowcom wizyt w urzędzie.

Warto też zauważyć, że nieco wcześniej, bo 17 maja 2024 wszedł w życie nowy wymóg, który w przyszłości będzie ważny dla uzyskania pozytywnego wyniku badania technicznego. Chodzi o obowiązkową naklejkę naklejka z danymi instalacji LPG, która musi być umieszczona na pojeździe w miejscu łatwo dostępnym i widocznym, pod pokrywą silnika lub we wnęce drzwi. Naklejka ma zawierać następujące informacje:

  • numer świadectwa homologacji;
  • nazwę instalatora;
  • nazwę zakładu montującego;
  • numer porządkowy wyciągu ze świadectwa homologacji.

Wymóg ten dotyczy aut, do których instalację LPG zamontowano po 17 maja 2024 roku, w przypadku pojazdów przerobionych wcześniej, nie będzie ona wymagana.

Przeglądy poza SKP: miały wejść w życie od 1 czerwca, ale...

Na 1 czerwca 2024 r. zapowiadano też wejście w życie nowelizacji rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, w której zmienione mają zostać zapisy dotyczące przeprowadzania badań technicznych niektórych pojazdów poza Stacjami Kontroli Pojazdów. Zmianami tymi mają być objęte niektóre pojazdy, których dostarczenie do uprawnionej SKP może być trudne, czyli:

  • ciągniki rolnicze oraz ciągniki gąsienicowe o maksymalnej prędkości konstrukcyjnej do 40 km/h;
  • ciągniki gąsienicowe o maksymalnej prędkości konstrukcyjnej do 40 km/h;
  • przyczepy przystosowane do połączenia z tymi pojazdami.

Nowe przepisy, określające wymogi dotyczące warunków, w jakich można będzie wykonywać przeglądy maszyn poza SKP miały ułatwić życie rolnikom, ale wygląda na to, że zapowiadane zmiany utknęły w konsultacjach i wejdą w życie później.

Postęp prac nad zmianą przepisów o przeglądach poza SKP Foto: Rządowe Centrum Legislacji
Postęp prac nad zmianą przepisów o przeglądach poza SKP