W miniony weekend w Słupsku doszło do niecodziennej sytuacji. Policjanci drogówki podjęli próbę zatrzymania do kontroli samochodu marki BMW. Kierowca tego pojazdu, zamiast zastosować się do sygnałów świetlnych i dźwiękowych, rozpoczął ucieczkę. W pewnym momencie wjechał na parking sklepu wielkopowierzchniowego, porzucił swój samochód i zaczął uciekać pieszo. Przebiegł przez ruchliwą ulicę pomiędzy jadącymi samochodami, próbując zgubić policjantów.

20-latek był trzeźwy. Na sumieniu miał co innego

Mimo to mundurowi nie dali za wygraną i kontynuowali pościg. Po chwili udało im się dogonić i zatrzymać uciekiniera. Badanie alkomatem wykazało, że 20-latek był trzeźwy, jednak sprawdzenie w policyjnym systemie informatycznym pokazało, że mężczyzna nie posiadał nigdy uprawnień do kierowania. Za swoje czyny 20-latek został ukarany mandatami w łącznej wysokości 13 250 złotych. Dodatkowo sąd nałożył na niego grzywnę i zakaz prowadzenia pojazdów na minimum pół roku.

Tekst powstał na podstawie komunikatu policji z dnia: 21.02.2024, Słupsk.