CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej5.055.224.982.39
Średnio5.325.505.182.66
Najdrożej5.996.195.992.99

Wszystko o silniku 2.0 TDI

29 wrz 12 11:06

Silnik ten miał godnie zastąpić popularną i cenioną odmianę 1.9 TDI.I choć jest dużo nowocześniejszy od poprzednika, w powszechnej opiniiuchodzi za znacznie mniej trwały

Oszczędności materiałowe i błędy technologiczne – to główne powody większości kłopotów, z którymi boryka się motor 2.0 TDI. Silnik zadebiutował na początku 2003 r. (Touran) i sukcesywnie był wprowadzany do większości modeli koncernu Volkswagena, a z czasem także znalazł się pod maskami niektórych Mitsubishi, Jeepów oraz Dodge’ów. Bez wątpienia popularnością dorównuje poprzednikowi, czyli wersji 1.9 TDI, niestety, trwałością już nie.Zanim skupimy się na problemach, kosztach i walorach użytkowych, warto wiedzieć, że silnik 2.0 TDI może być ustawiony wzdłużnie lub poprzecznie, mieć wałki wyrównoważające (np. od tego zależy rodzaj napędu pompy oleju), występuje w różnych wariantach mocy, z głowicą 8- i 16-zaworową (dotyczy wersji 140-konnej), pompowtryskiwaczami lub wtryskiem common rail (wdrażany od końca 2007 r.)... – liczba odmian i różnic jest bardzo duża. Oczywiście, wszystko z powodu ciągłych modyfikacji, coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin i przepisów podatkowych w danym kraju.

Z eksploatacyjnego punktu widzenia silnik 2.0 TDI wypada nie najlepiej. Większość kłopotów zaczyna pojawiać się po pokonaniu 100-120 tys. km, a ich lista okazuje się stosunkowo długa (wiele wymaga sporych nakładów finansowych!). Owszem, dużo usterek jest spójnych z tymi, na które choruje większość nowoczesnych jednostek wysokoprężnych, ale są też takie, które okazują się typowe właśnie dla wersji 2.0 TDI. Przykład: pękanie bądź „obsiadanie” głowicy. Pękanie to domena wersji 16-zaworowej. Do uszkodzenia dochodzi albo na 1. cylindrze, albo na 2. i na 3. jednocześnie. VW zapewniał, że poradził sobie z tym problemem pod koniec 2006 r., ale znamy młodsze auta z kłopotami tego typu.

Natomiast „obsiadanie” spotykane jest w odmianie 8V i związane jest z przeciekaniem płynu chłodzącego na okręgu uszczelniającym cylindra od strony wydechowej. Inną typową awarią silnika 2.0 TDI są kłopoty z pompą oleju. Dotyczy to wersji z PD zarówno z wałkami wyrównaoważającymi, jak i bez nich. W pierwszym przypadku na ośce (jest to wielokąt podobny do imbusa) napędzającym pompę oleju wyrabiają się krawędzie, co skutkuje brakiem napędu pompy, natomiast w odmianie bez „balanserów”, gdzie napęd pompy realizowany jest przez łańcuch, dochodzi do jego rozciągnięcia.

Volkswagen Golf VII 2.0 TDI (TEST)

W codziennej eksploatacji silnik 2.0 TDI robi dobre wrażenie. Już dynamika i niskie spalanie podstawowej odmiany z PD (moce: 136 i 140 KM) zadowoli wielu kierowców, a bardziej wymagający mogą poszukać wersji 170-konnej, niestety, często występującej z DPF-em, który wcześniej czy później podnosi koszty eksploatacji. Przeszkadzać może jedynie głośna praca jednostki. Poradzono sobie z tym pod koniec 2007 r., rezygnując z pompowtryskiwaczy na rzecz układu common rail (odmiany z CR obecnie wyparła wersje z PD). Poza tym wprowadzono wiele modyfikacji, można więc prognozować nieco wyższą trwałość nowych 2-litrówek TDI. Jak będzie? Przekonamy się niebawem.

AudiPod maski modeli z Ingolstadt trafiały zarówno jednostki 2.0 TDI zasilane pompowtryskiwaczami (PD), jak i common rail (CR). Oprócz trzech aut wyszczególnionych obok były to również (w nawiasie data debiutu silnika 2.0 TDI w danym modelu): A4 B8 (2007 r.), A5 (2008 r.), TT II (2008 r.) oraz Q5 (2009 r.).

Seat

Pierwsze auto Seata, w którym zamontowano silnik 2.0 TDI to Altea (2004 r.). Oprócz tego są to również (w nawiasie data debiutu silnika 2.0 TDI w danym modelu): Ibiza III (2009 r.), Toledo III (2004 r.), Exeo (2009 r.), Leon II (2005 r.), Alhambra I (2005 r.) a także debiutująca obecnie Alhambra II.

Skoda

Motor 2.0 TDI pojawił się w Skodzie w 2004 roku (Superb I). Ponadto, jednostki te znajdziemy w następujących modelach czeskiego producenta (w nawiasie data debiutu silnika 2.0 TDI w danym aucie): Octavia II (2004 r., patrz obok), Superb II (2008 r.), a także w kompaktowym SUV-ie Yeti (2009 r.).

Volkswagen

Touran I to pierwsze auto koncernu VW, w którym pojawiła się jednostka 2.0 TDI (2003 r.). Oprócz niego i aut wyszczególnionych są to również: Golf VI, Golf Plus, Jetta, Passat B5, Passat CC, Scirocco, Eos, Touran II, Sharan I, Sharan II, Caddy, T5 (również w wersji biturbo/180 KM), Tiguan oraz Amarok.

Inne marki

Silnik 2.0 TDI PD montowali w swoich pojazdach również producenci, dla których opracowanie własnej jednostki wysokoprężnej o tej pojemności było albo nieopłacalne albo w danym momencie niewykonalne. Oprócz Mitsubishi były to m.in. Jeep (Compass) oraz Dodge (Avenger, Caliber).

Skoda Yeti 4x4 2.0 TDI - Nie tylko na asfalt

Najczęstsze usterki

Typowe awarie silnika 2.0 TDI z PD dotyczą problemów z napędem pompy oleju, pękaniem lub „obsiadaniem” głowicy (zdaniem mechaników głowice niemieckie są znacznie trwalsze od polskich), przedwczesnym wycieraniem się wałków i hydroregulatorów, usterek zaworów recyrkulacji spalin oraz odpowiadających za wyłączanie silnika (foto poniżej, naprawa ok. 1000 zł). W silnikach BKD zdarzają się kłopoty z impulsatorem odpowiadającym za położenie wałka rozrządu (napraw: 300 zł + robocizna). Występują niesprawności turbosprężarki (układu zmiennej geometrii lub ułożyskowania wałków), a także uszkodzenia 2-masowego koła zamachowego (ciekawostka: znacznie szybciej „rozsypują” się koła 2-masowe współpracujące ze skrzynią DSG – często po 60-70 tys. km). Po przejechaniu 100-120 tys. km zdarza się, że posłuszeństwa odmawiają pompowtryskiwacze.

Pompa oleju

Objawy Brak smarowania, zaświecenie się kontrolki ciśnienia oleju, grzechotanie z okolic miski olejowej (dotyczy wersji z napędem łańcuchowym).

Naprawa W przypadku wersji z „balanserami” koszty naprawy zależą od zakresu uszkodzenia. Jeśli zareagujemy od razu na zaświecenie się kontrolki oleju, naprawa wyniesie ok. 3000 zł, jeśli dojdzie do zatarcia sprężarki (konieczna regeneracja), w ostateczności dochodzi do zatarcia silnika. Wymiana łańcucha – ok. 3000 zł.

Pompowtryski

Objawy Nierówna praca silnika, wyraźne niedostatki mocy, kopcenie.

Naprawa Przeważnie psuje się „elektryka” pompowtryskiwacza, a dokładnie cewka. Są firmy, które regenerują pompowtryskiwacze (koszt ok. 700 zł), natomiast jeśli zdecydujemy się wymienić na nowe trzeba się liczyć z wydatkiem od 1200 do nawet 2400 zł za sztukę. Tańsze są pompowtryskiwacze Boscha, a droższe – Siemensa. Nowe uszczelki, śruby, robocizna – dodatkowe 1500 zł.

Głowica

Objawy Ubytki płynu chłodzącego, których intensywność narasta, puchnące przewody, biały dym wydobywający się z układu wydechowego po uruchomieniu zimnego silnika.

Naprawa Producent nie przewiduje naprawy głowicy tylko wymianę na nową – w ASO usługa jest droga (chyba że VW partycypuje w kosztach). Wymiana głowicy poza ASO z nowym osprzętem, śrubami i robocizną to koszt ok. 6 tys. zł. Jeśli zdecydujemy się na fachową naprawę, wydatki zmniejszymy do 3,5-4 tys. zł.

Turbosprężarka

Objawy Nadmierne spalanie oleju silnikowego, mocne zaolejenie kanału dolotowego, zanik mocy lub jej nierównomierne oddawanie, hałaśliwość (specyficzne „gwizdanie”), dymienie.

Naprawa Zakres i koszt naprawy zależą od rodzaju uszkodzenia. Jeśli następuje zapieczenie kierownicy, trzeba wydać od ok. 700 zł (czyszczenie) do ok. 2000 zł (regeneracja). Jeżeli występuje zabłocenie sterowania, koszt wynosi ok. 800 zł. Natomiast uszkodzenie łożyskowania kończy się kompleksową regeneracją (profesjonalna kosztuje ok. 1700 zł) plus regulacja i robocizna.

Rozrząd

Objawy Głośna i nierówna praca jednostki napędowej (szczególnie na biegu jałowym), spadek mocy.

Naprawa Kompleksowa naprawa polega na wymianie wytartych hydroregulatorów na nowe (foto powyżej; z prawej strony hydroregulator po przebiegu 130 tys. km) – koszt poza ASO ok. 600 zł. Za wałek trzeba zapłacić ok. 900 zł. Oczywiście, do tego należy doliczyć koszty robocizny. Uwaga – przy okazji warto wymienić półpanewki.

Dwumasowe koło zamachowe

Objawy Głuche dudnienie przy wyłączaniu silnika, wibracje stałe lub narastające (poprzecznie zamontowana jednostka), ślizganie się sprzęgła, brak przeniesienia napędu.

Naprawa Polega na zastosowaniu nowego elementu. Mechanicy radzą zmienić od razu sprzęgło (koło 2-masowe najczęściej rozsypuje się po przekroczeniu 100-120 tys. km). Łączny koszt poza ASO wyniesie ok. 3000 zł. Uwaga, przy okazji warto wymienić simering wału korbowego (foto) – wydatek 300-400 zł.

Podsumowanie: Czy silnik 2.0 TDI to jednostka specjalnej troski? Niekoniecznie, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że boryka się z wieloma awariami, których usunięcie bywa bardzo drogie!Przed zakupem zalecamy bardzo dokładną weryfikację.

Przeczytaj również:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (58)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Lorentz Użytkownik anonimowy
~Lorentz :
Brak zdjęcia ~Lorentz Użytkownik anonimowy
Użytkuję Passata 2.0 TDI BKP Użytkuję Passata 2.0 TDI BKP 140. To jest naprawdę bardzo fajny samochód . Nie mam absolutnie żadnych z nim problemów. Natomiast, to że trzeba wymienić za niedługo koło dwumasowe nie stanowi chyba problemu. Mam kilku znajomych którzy poruszają się również B6 i nie mają problemów. W chwili obecnej wszystkie samochody ulegają mniejszym bądź większym awariom. Nie ma samochodów idealnych. I jeszcze jedno. Jeżeli kupuje się samochód z przebiegiem 400 tys i więcej to nie można się później dziwić, że notorycznie coś siada. Spojrzcie tylko na allegro. Prawie każdy ma przebieg nie większy jak 150-170 tys. Będąc w ub.roku w Holandii oglądałem Passaty z 2005 i 2006 roku. Żaden z nich nie miał przebiegu mniejszego niż 300 tys .
Pozdrawiam i życzę bezawaryjnej jazdy.
11 lut 12 14:01 | ocena: 71%
Liczba głosów:7
71%
28%
     IP: 79.139.87.198
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Golf 5 plus Użytkownik anonimowy
~Golf 5 plus :
Brak zdjęcia ~Golf 5 plus Użytkownik anonimowy
Tu chyba jakaś nagonka na te Tu chyba jakaś nagonka na te silniki jest.Gdyby tak sie psuły to po pierwsze vw by ich nie wprowadzał. Wg. mnie panuje stereotyp że 1.9tdi jest bezawaryjny-bzdury tak samo się psuje jak inne, wszystko zależy w jakim stanie się kupi używane auto. Sam jeżdzę 2.0tdi i żadna z wyżej wymienionych usterek nie występuje a mam już przejechane 231tyś.km. Takie opinie negatywne o tych silnikach mają na celu zbicie ceny, bo samochody z vw i audi są drogie w porównaniu z innymi samochodami. Pisanie że turbina się psuje czy dwumas czy wtryski jest śmieszne, niech podadzą w których samochodach te elementy się nie psują, lamerzy tylko wierzą w to co na forach wypisują...
11 maja 12 15:12 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
57%
42%
| odpowiedzi: 1      IP: 87.206.104.66
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~123 Użytkownik anonimowy
~123 :
Brak zdjęcia ~123 Użytkownik anonimowy
2.o tdi 320000 km Witam, ja posiadam turana 2.0 tdi bkd 2004 kupilem 6 lat temu z przebiegiem 140tys.km obecnie przejechane 320 tyś. Km . I powiem jak dbasz tak masz. Koszty (rozrzad tanszy niz w uwielbianym przez wszystkich passacie b5 2005 1.9 tdi takiego tez posidam a o wygoda funkcjonalnością i prowadzeniem przewyższa passata) jeżdżę przeważnie autostradach i wymieniam olej klocki czasani łącznik. powazniejszych awari brak, poszedl dwumas przy 250000 km, klapa zaworu egr,to co w innych markach duzo wczesniej.
Dodam tylko ze V bieg w skrzyni man. łożyska tez musialem wymienialem. Teraz troche problemów z elektryka(maksymalne wypisarzenie dla tego modelu)
25 lis 13 01:17 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
| odpowiedzi: 1      IP: 213.180.148.5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~THORUS Użytkownik anonimowy
~THORUS :
Brak zdjęcia ~THORUS Użytkownik anonimowy
NIE wiem o co chodzi , mam NIE wiem o co chodzi , mam ten silnik, nie katuję go jak większość, zaraz po starcie ogień i liche tanie paliwo!!!

Mój ma 245tys.km wersja PD 140KM, nie robiłem dwumasy-jest Ok, nie mam problemów z wtryskami, turbo-ok, głowica W NORMIE, POMPA OLEJU OK!
Ale ja jadę na przegląd co 15tys. i leje olej do tego typu silnika , a nie byle co, byle taniej, paliwo od poczatku tylko Statoil-zimą ON GOLD i tyle!!!

Większośc usterek bierze się z braku odpowiedniego serwisu ,oszczędzaniu na wszystkim i katowaniu ile wlezie!
Traktor i TDi nie chodzą na tej samej lewej ropie!
16 lut 11 10:55 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
33%
66%
| odpowiedzi: 1      IP: 83.7.193.230
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~lopez Użytkownik anonimowy
~lopez
Brak zdjęcia ~lopez Użytkownik anonimowy
do ~Golf 5 plus:
Brak zdjęcia ~Golf 5 plus Użytkownik anonimowy
11 maja 12 15:12 użytkownik ~Golf 5 plus napisał:
Tu chyba jakaś nagonka na te Tu chyba jakaś nagonka na te silniki jest.Gdyby tak sie psuły to po pierwsze vw by ich nie wprowadzał. Wg. mnie panuje stereotyp że 1.9tdi jest bezawaryjny-bzdury tak samo się psuje jak inne, wszystko zależy w jakim stanie się
I tutaj sie zgodze Turan 2007 z przebiegiem 156 tys (faktyczny sprawdzany w aso) kupionony w 2010 roku 1,9TDI 105 km - podobno niebo a ziemia do 2.0 TDI BZDURA takie samo dziadostwo. Przy przebiegu 195 tyś turbina - mysle ok zdaza sie ukręcił sie wałek na szczescie nic nie wpadło do interkulera , regeneracja Plus montaż w turanie - koszmar 2tys. po 8 miesiącach pada po raz kolejny tym razem "rzuciła" olejem w układ wydech zatkała filtr czastek stałych. okazało sie ze pompa oleju za małe ciśnienie podawało ale o dziwo kontrolka oleju nie swieciła tym razem oprócz turbiny zatarł sie wałek rozrządu regulatory.Pompa oleju plus reszta czesciplus robocizna 6tyś. Aktualnie autko ma przebieg 223 tyś "szukam szczesliwego n
29 gru 13 20:03 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
     IP: 78.131.146.2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~VW Passat 2.0 TDI Użytkownik anonimowy
~VW Passat 2.0 TDI :
Brak zdjęcia ~VW Passat 2.0 TDI Użytkownik anonimowy
To problem rynku polskiego Mam z 2005 r TDI w Passacie, kupione w Niemczech w serwisie przy przebiegu 26 tyś, teraz mam 140 tyś - przy 30 tyś problem z elektroniką, samochód wchodził w tryb awaryjny (naprawa 1900 zł), przy 110 tyś awaria pompy paliwa (500 zł). Jak go kupiłem i zaraz się po tym zepsuł byłem ostro wku..iony ale przez kolejne prawie 100 tyś przejechał bez awaryjnie (byłem nim w Niemczech, Francji, Holandii) stwierdziłem że problem mają głównie (oczywiście zdarzają się usterki i w autach kupionych w Polsce) samochody kupione od handlarzy, którzy sprowadzili te auta z dużymi przebiegami (dobra cena w Niemczech) cofnęli go w Polsce do akceptowalnego poziomu i sprzedali jako pełnowartościowe auto. Wiemy że dzisiejsze Diesle nie są zbyt wytrzymałem i dodatkowo intensywna eksploatacja właścicieli (dobre przyspieszenia i małe spalanie) przyczyniają się do uwypuklenia niewątpliwych wad tych silników. Ale twierdze że prawidłowa eksploatacja, niezbyt intensywna (po prostu normalna jazda) sprawdzona historia auta (w Niemczech jeździ się dużo kilometrów - proszę o porównanie ogłoszeń na mobile.de i allegro) i auto powinno spełnić swoją funkcję.
2 maja 13 14:40 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
     IP: 83.8.40.99
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Paweł 28 Użytkownik anonimowy
~Paweł 28 :
Brak zdjęcia ~Paweł 28 Użytkownik anonimowy
Panowie proszę WAS macie po Panowie proszę WAS macie po 100tysia trochę więcej przejechane i piszecie że nic nie stało się odpukać ( auta z 2000roku i wyżej) aż przykro sluchać nie będę teraz poniżał WAS jako nieszczęsliwych posiadaczy pechowych motorów 2.0 tdi , piszecie że tylko servisy to tamto , ja mam auto BMW E30 1988r z silnikiem 2.0 benzyna 129KM w sezonie zajeżdżam +/- 8kpl opon jeźdżę na rajdy , zloty , kjs , ścigam się itd itp , w ciągu roku robię 70 tysia klocków i jedynie co wymieniam to olej, no (zdarzyło się spawać misę po uszkodzeniu mechanicznym) przykro mi się słucha jak ktoś ma takie cacuszko i musi tyle wydawać a nawet nie może poczuc przyjemności z jazdy :(
fakt każdy gada że w BMW to tylko młodzi ale zadajcie teraz sobie pytanie jakie inne auto wytrzyma tak extremalną jazdę .

pozdrawia , a i tu coś dla WAS :

http://www.a4club.pl
12 lut 12 08:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
     IP: 31.1.130.213
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~alex Użytkownik anonimowy
~alex :
Brak zdjęcia ~alex Użytkownik anonimowy
Jeżdżę autem z 2.0 TDI Jeżdżę autem z 2.0 TDI (140KM, 320Nm, BKD, pompowtryskiwacze, 16 zaworów, aluminiowa głowica) z roku 2005, przebieg tuż pod 100 tys. km.
Ad Blade1984) Dlaczego w moim przypadku nie 1.9?
Wyraźna różnica w mocy max i momencie obrotowym nie tylko na papierze, ale w codziennym (cywilnym) użytkowaniu.
Ad anty) Dlaczego w ogóle diesel?
Podoba mi się charakterystyka rozwijania mocy diesla, a czym dłużej jeżdżę, tym bardziej mogę zrozumieć tych, którzy na diesla się zafiksowali :-)

Dużo czytałem o pękających głowicach i problemach z pompowtryskiwaczami i sprężarkami, zarówno na forach, jak i w prasie moto. Rozmawiałem z mechanikami (z ASO i spoza ASO), rozmawiałem z ludźmi, którzy tym jeżdżą. Choć rozrzut w opiniach jest spory (i niezależny od grupy wypowiadającej się)to powoli dochodzę do wniosku, że faktem niezaprzeczalnym jest, że silniki te wraz z osprzętem mają wady fabryczne i nie wynikają one z techniki działania, a raczej z technologii wytwarzania tych zespołów i oszczędności materiałowych. Dlatego też problemy z nimi związane występują przy znacznie zdywersyfikowanych przebiegach, a i są egzemplarze, które żadnych oznak tego typu problemów nie zdradzają. Trzeba zatem dbać o te silniki, a to nie uchroni od problemów, a jedynie je zminimalizuje i/lub odsunie w czasie. A jak to się odbywa w Polsce?
Obserwuję, że mało kto czeka aż silnik osiągnie roboczą temperaturę. Większość ciśnie od razu bez względu, czy lato, czy zima z temperaturami grubo poniżej zera. Nie ma mowy o uzyskaniu przez olej optymalnej lepkości nim obciążenia silnika dojdą do górnych zakresów.
Widzę, że mało kto po jeździe pozwala turbosprężarce na schłodzenie się (cisną, cisną, parkują i od razu wyłączają silnik).
O wymianach oleju (ich interwałach i używanych olejach) nie wypowiadam się, bo nie wiem. Można się tylko domyślać...
Nie twierdzę, że te silniki to udane konstrukcje - tego stwierdzić (w świetle tak często przytaczanych opinii) nie sposób. Mam na myśli to, że niska... hmm... niska "kultura techniczna" użytkowników sprawia, że jeżeli podzespoły charakteryzują się wadami konstrukcyjnymi, czy też niedociągnięciami w montażu itp. itd., to efekty tego ujawniają się ze zwielokrotnioną siłą i przyjmują demoniczne rozmiary.

PS. Ad Ratio) Zgadzam się, że to, co opisałeś, to ekstremum w zakresie obsługi samochodu. Toż to frajda dla ludzi, którzy uważają, że oni są dla samochodu, a nie samochód dla nich... Według mnie, to taka sztuka dla sztuki... Pytaniem tylko, co zatem wybrać? Co wybrać, jeżeli prócz małej usterkowości człowiek oczekuje, by cieszyć się w miarę niebanalnym wyglądem zewnętrznym i przyjemnym wnętrzem?
10 lut 12 15:13 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
66%
33%
     IP: 89.74.134.9
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Ratio Użytkownik anonimowy
~Ratio :
Brak zdjęcia ~Ratio Użytkownik anonimowy
W Polsce (i nie tylko) panuje W Polsce (i nie tylko) panuje obsesyjne wręcz przekonania co do wyjątkowości diesla pod wszelką postacią, głównie z grupy VW. Świetny (ponoć) silnik, najczęściej jak jest nowy i eksploatowany "z głową". Mniej pali od benzyny (ale zależy jakiej...) natomiast naprawy i serwis diesla (szczególnie po 2005r - czyt. FAP, DPF, itd.) to pasmo drogich (w Polsce zawsze) wydatków...Zdarzają się wyjątki, ale "wyjątki" to nie reguła! Kto nie wierzy i jest uparty, niech kupuje solidnie używanego diesla (z filtrem FAP) i delektuje absurdalnym wydawaniem pieniędzy. To frajda dla ludzi, którzy żyją i pracują wyłącznie na samochód (straszne)...
10 paź 11 18:27 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
     IP: 93.105.245.247
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Rasputin Użytkownik anonimowy
~Rasputin :
Brak zdjęcia ~Rasputin Użytkownik anonimowy
Żal czytać głupoty Żal czytać głupoty niektórych... Tym bardziej, jeżeli ktoś takowego motoru w aucie nie posiada a go krytykuje... Osobiście mam 2.0 BKD 175km w Leonie abt. Przy przebiegu ponad 140tys. odpukać nic szczególnego się nie dzieje. Jednak są już drobne symptomy prawdopodobnie pompowtrysków(lekkie szarpanie na biegu jałowym). Tak czy owak moc i moment obrotowy jest niewiarygodna jak na 2.0 i polecam ten silnik ludziom szczególnie podróżującym w trasie (bardzo dobra dynamika i małe spalanie). Na trasie przy prędkościach do 160km/h pali 6l. Polecam.
17 cze 11 06:49 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
66%
33%
     IP: 62.152.133.79
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Przeczytaj również

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej