• Touran wyróżnia się mistrzowskim wykorzystaniem przestrzeni
  • Fotele składa się i przesuwa dziecinnie łatwo
  • Auto jest jednak 7-miejscowe tylko awaryjnie – za oparciami trzeciego rzędu nie ma już miejsca na bagaże

Wnętrze VW Tourana, które zawsze było zaprojektowane „chłodno”, teraz robi wrażenie bardziej sterylnego niż kiedykolwiek wcześniej. Dużo szkła i prostych linii. Specjalność Tourana to jednak przede wszystkim wykorzystanie przestrzeni: wnęka niewiele większa od karty kredytowej pod lewym nawiewem, zamykany schowek na środku deski rozdzielczej, przed pasażerem klasyczny schowek na rękawiczki, ale także ukryty pod klapką odtwarzacz płyt i czytnik kart SD. Wnęki na tunelu środkowym, przesuwany podłokietnik, a pod spodem co? Schowek!

Volkswagen Touran - mądra aranżacja wnętrza

Przechodzimy do tyłu: osobne krzesełka środkowego rzędu można przesuwać niezależnie od siebie w przód i w tył, w zależności od priorytetów powiększając przestrzeń na nogi pasażerów lub objętość bagażnika. Ich oparcia można pochylać, ale można też je całkiem złożyć, tworząc całkiem płaską powierzchnię ładunkową.

Jeszcze bliżej tyłu mamy dwa wyciągane z podłogi, spore krzesła z dużymi zagłówkami, które można wysunąć, jednak wtedy, gdy fotel jest w podłodze, muszą one być nasunięte na oparcie. Miejsca na nogi dla pasażerów trzeciego rzędu jest tyle, ile poświęcą ci siedzący z przodu: albo na tyle dużo, że od biedy i dorosły się tu zmieści, albo na tyle mało, że nie chce zmieścić się dziecięcy fotelik. Zagłówek „trzecich” foteli, gdy go wysuniemy, prawie dotyka tylnej szyby.

Tak zaprojektowane wnętrze wyciska z niewielkiej przestrzeni wszystko, co się da: w Touranie spokojnie można przewieźć parę pudeł, choć sofa się nie zmieści. Gdy mamy do upchnięcia sześć osób, to spokojnie się da to zrobić, i jeszcze – jeśli pozostawimy w podłodze siódme krzesło – będzie trochę miejsca na torby. Gdy chcemy przewieźć siedmiu pasażerów, to już trudno – na bagaż właściwie nie ma miejsca, pomiędzy tylną klapą a oparciem krzeseł nie chce zmieścić się nawet wózek dziecięcy typu parasolka (chyba że japoński, dodatkowo składany wzdłuż). Co jest miłe, to łatwość, z jaką to wszystko składa się i rozkłada – pociągasz tasiemkę i z podłogi wyłania się fotel; pociągasz inną i się chowa. Niestety, zawsze jest „albo, albo”, albo bagaż, albo ludzie, ale np. na trzech fotelach drugiego rzędu mieszczą się obok siebie trzy średniej wielkości foteliki dla dzieci, co wcale nie jest typowe dla aut kompaktowych.

Volkswagen Touran - moc w nadmiarze

Jeśli mamy mały garaż albo problemy z manewrowaniem dużym autem i jednocześnie dużą rodzinę na karku, to być może właśnie Touran jest odpowiednim wyborem. Na pewno bardziej rodzinnym niż Golf Sportsvan, który w gruncie rzeczy nie jest ani autem sportowym, ani vanem... Touran, coby nie mówić, nie marnuje przestrzeni, chyba nie ma drugiego tak niedużego auta o tak plastycznym wnętrzu i o tak dużej liczbie zakamarków.

A silnik? Touran z dieslem 2.0 TDI to teraz okazja – Volkswagen wyprzedaje niechciane (z praktycznego punktu widzenia niezrozumiała jest ta awersja do diesli) wersje wysokoprężne w promocji, 150-konny wysokoprężny Touran ze skrzynią DSG kosztuje teraz niewiele więcej niż wersja 1.4 TSI i tyle samo co 1.8 TSI – w najwyższej wersji Highline 118 tys. zł. Najtańszy Touran 2.0 TDI „w manualu” wyceniany jest na 105 tys. zł. Testowy egzemplarz wyposażony w silnik 190-konny jest droższy – zaczyna się przy 124 tys. zł.

Jeśli chodzi o jazdę, to dziś sprzedawane TDI działa trochę inaczej niż starsze wersje tego silnika, co jest zrozumiałe, gdyż Volkswageny sprawdzane są pod kątem emisji spalin przez różne niemieckie organizacje konsumenckie szczególnie chętnie. W praktyce 2.0 TDI zużywa wyraźnie więcej paliwa niż dawniej (to niezbędne dla ograniczenia emisji tlenków azotu), zwłaszcza w ruchu miejskim – wychodzi 8-10 l/100 km. Za to w trasie wychodzi wyraźnie mniej (ale znów: więcej niż kiedyś) – 6-7 litrów. Bonusem są bardzo fajne osiągi i wygładzona praca zespołu napędowego współpracującego ze skrzynią DSG – w każdym razie wersja 190-konna pracuje dość gładko, komfortowo także w ruchu miejskim.

Volkswagen Touran - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1968 cm3, R4, turbodiesel
Moc 190 KM przy 3500 obr./min
Moment obrotowy 400 Nm przy 1900-3300 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa zautomatyzowana (DSG), napęd na przód
Prędkość maksymalna 220 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,2 s
Średnie zużycie paliwa 4,8 l/100 km (producent), ok. 6,8 l/100 km (w teście)
Masa własna od 1540 kg
Cena wersji Highline 2.0 TDI/190 KM DSG od 124 090 zł
  1.