Build Your Dreams — "zbuduj swoje marzenia" to oficjalne rozwinięcie skrótu BYD. Brzmi ładniej niż Qinchuan Auto, a tak właśnie nazywała się marka-prekursorka dzisiejszego BYD-a. Dla niewtajemniczonych: BYD to dziś gigant w dziedzinie produkcji aut elektrycznych, a nie jakaś "firma krzak".
Ile samochodów sprzedaje BYD? Mozesz się zdziwić
W 2025 r. ten chiński producent dostarczył 4,6 mln aut, z czego aż 2,26 mln pojazdów w pełni elektrycznych. Tesla, która przez lata była liderem tego segmentu, zdołała dostarczyć "zaledwie" 1,64 mln samochodów, oczywiście, tylko elektrycznych, bo w przeciwieństwie do BYD-a nie ma w ofercie ani hybryd, ani hybryd plug-in. Na chińskim rynku marka ta uchodzi za jednego z kilku "pewniaków". Nikt nie ma wątpliwości, że spośród ponad setki chińskich marek, wiele nie przetrwa najbliższych lat — niektóre upadną, inne zostaną wchłonięte przez konkurencję, ale o przyszłość BYD-a nikt się nie martwi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tyle tytułem wstępu, dla tych, którzy wciąż nie mogą się połapać w gąszczu nowych na europejskim rynku marek. Czas sprawdzić, co ma do zaoferowania model BYD Seal U DM-i — czyli wyrośnięty SUV w wersji hybryda plug-in. W Europie — najdelikatniej mówiąc — entuzjazm wobec aut elektrycznych narasta bardzo powoli, więc światowi specjaliści od elektryków muszą mieć w ofercie także opcje kompromisowe, do których Europejczyków łatwiej przekonać.
Ile kosztuje BYD Seal U? Hybryda plug-in o długości ok. 4,8 m za mniej niż 143 tys. zł
Spójrzmy więc na najważniejsze "cyferki": cennik modelu BYD Seal U DM-i zaczyna się od 169 tys. 900 zł, a w wyprzedaży nawet od niespełna 143 tys. zł, a w zamian dostajemy hybrydę plug-in z przednim napędem o mocy systemowej wynoszącej 218 KM i 300 Nm momentu obrotowego, 18,3 kWh pojemności baterii trakcyjnej, z bakiem o pojemności 60 l i deklarowanym zasięgu łącznym na poziomie 1080 km, przy czym w trybie elektrycznym, w cyklu mieszanym WLTP powinno dać się przejechać ok. 80 km. Ta technika została opakowana w nadwozie o długości aż 4 775 mm. Brzmi interesująco?
BYD Seal U DM-i (218 KM): w tej hybrydzie silnik spalinowy zwykle gra drugoplanową rolę. Częściej działa jako generator prądu niż bezpośredni napęd kół.Źródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Już po pierwszych przejechanych kilometrach czuć, co jest specjalnością BYD-a. Chińska szkoła budowy hybryd plug-in jest inna niż ta europejska. BYD Seal U DM-i to auto stanowczo bardziej elektryczne niż spalinowe — silnik 1.5 z wtryskiem bezpośrednim i turbodoładowaniem stosunkowo rzadko daje o sobie znać, przez większość czasu jego główną rolą jest wspieranie napędu elektrycznego, o ile akumulator trakcyjny jest naładowany. Oczywiście przy wyprzedzaniu albo podczas jazdy autostradowej chwilami gra pierwsze skrzypce, ale poza tym dyskretnie pracuje w tle.
Osiągi tego zestawu są wystarczające — prędkość maksymalna to 170 km na godz., a przyspieszenie do setki trwa ok. 9 s.
BYD Seal U DM-i (218 KM)Źródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Jak jeździ BYD Seal U DM-i? Nie zachęca do sportowej jazdy
Wrażenia z jazdy są dalekie od sportowych — Seal U to auto stworzone z naciskiem na komfort jazdy. Układ kierowniczy pracuje mięciutko, zawieszenie z lekka się buja, w kabinie jest przyjemnie cicho. Na gorszych czy krętych drogach zawieszenie czasem dochodzi do granic swoich możliwości, czasem nieco tłucze jak w autach ze stanowczo niższej półki. Mimo tych wad samochód zachowuje się przewidywalnie — po prostu zupełnie nie warto zmuszać go do sportowej jazdy.
Przy niskim poziomie naładowania baterii trakcyjnej silnik spalinowy odzywa się oczywiście znacznie częściej, ale przy łagodnym traktowaniu pedału gazu działa przede wszystkim w tle jako napęd generatora prądu.
A skoro już o ładowaniu mowa — na ładowarkach prądu zmiennego Seal U pozwala na ładowanie z mocą do 11 kW — czyli jest świetnie przygotowany do korzystania z domowych wallboxów.
BYD Seal U DM-i: gniazdo CCS to wciąż jeszcze nie jest oczywiste wyposażenie hybrydy plug-in. Szkoda, że ten model nie wykorzystuje w pełni potencjału tego standardu.Źródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Ile pali BYD Seal U DM-i? To już zależy od ciebie
Niestety, mimo gniazda CCS na pokładzie, współpraca z szybkimi ładowarkami prądu stałego (DC) idzie mu słabo — maksymalna moc ładowania to w tym przypadku tylko 18 kW, więc choć to tylko hybryda plug-in z umiarkowanie dużą baterią, na publicznej ładowarce trzeba spędzić co najmniej tyle czasu, co w przypadku auta w pełni elektrycznego z kilkukrotnie większą pojemnością akumulatora. Przy czym BYD Seal U aż prosi się o regularne ładowanie akumulatora, bo różnice w zużyciu paliwa między jazdą "z prądem" i w zwykłym trybie hybrydowym są duże.
BYD Seal jest też wrażliwy na styl i warunki jazdy — w zależności od interfejsu białkowego między kierownicą a pedałami (czyt. od kierowcy) to albo auto dosyć oszczędne, albo wręcz paliwożerne. Od niespełna 5 do ponad 10 l na 100 km — sam decydujesz.
Projektował Alfy Romeo, Lancie, Seaty, Audi i Lamborghini. Po Sealu tego nie widać
Uroda nadwozia BYD-a Seal U jest dyskusyjna — jednym się podoba, inni mają z nią problem, ale przynajmniej nie jest to kolejny projekt wyglądający, jakby powstał z pomocą "chińskiego generatora SUV-ów AI". Co ciekawe, projekt tego modelu nadzorował Niemiec Wolfgang Egger, który zaczynał swoją karierę w Alfie Romeo, a zanim trafił do BYD, był m.in. szefem działu designu w Audi i Lamborghini.
Wnętrze modelu Seal U jest przestronne, także dzięki sporemu rozstawowi osi (2,75 m), miejsca nie brakuje ani na przednich fotelach, ani na tylnej kanapie. Wysokim kierowcom nie spodobają się raczej fotele ze zintegrowanym zagłówkiem, bez możliwości jego regulacji.
Bagażnik, jak na gabaryty auta, jest za mały.Źródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Jaki bagażnik ma BYD Seal U DM-i?
Bagażnik skrywający się za elektrycznie otwieraną klapą (standard nawet w najtańszej wersji) niestety rozczarowuje: jak na potężnego, rodzinnego SUV-a 425 l pojemności to stanowczo za mało. Na pocieszenie: po złożeniu kanapy przestrzeń bagażowa rośnie do 1 440 l, a pod podłogą bagażnika znajduje się spory schowek, m.in. na akcesoria do ładowania.
Na szczęście pod podłogą bagażnika wystarczyło miejsca na spory schowek. Dobre i to.Źródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Deska rozdzielcza nie wygląda może aż tak ultranowocześnie, jak u niektórych chińskich konkurentów, bije po oczach błyszczącymi, gładkimi powierzchniami (niektóre łatwo się rysują), ale do jakości wykonania trudno mieć zastrzeżenia.
Wnętrze modelu BYD Seal to hybryda między rozwiązaniami typowymi dla aut chińskich marek i tym, co lubimy z aut europejskich.Źródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Mówienie, że to wnętrze na poziomie klasy premium (a takich komentarzy w sieci nie brakuje) jest oczywiście na wyrost, ale trzeba przyznać, że i kierowca, i pasażerowie podróżują w przyzwoitych warunkach.
Czy BYD Seal U DM-i obsługuje Apple CarPlay i Android Auto?
Układ inforozrywki to swoisty kompromis między tym, co typowe dla aut z Chin (specyficzny design interfejsu, sterowanie większością funkcji poprzez ekran dotykowy, mnogość opcji), a oczekiwaniami Europejczyków — działa Android Auto i Apple CarPlay, menu jest nieźle przetłumaczone na polski. No i jest też sporo fizycznych przycisków i przełączników — lusterek nie trzeba regulować z pozycji ekranu! Co ciekawe, duży ekran centralny jest obrotowy — można sobie wybrać, czy ma być wzdłuż, czy wszerz — chociaż czasem wyświetlany obraz nie nadąża za aktualnym jego położeniem.
Ekran systemu inforozrywki może być ustawiony poziomo lub pionowo.BYD
BYD Seal U DM-iBYD
No i nagłośnienie, sygnowane przez markę Infinity, jest niezłe, a radio ma RDS (w autach z Chin to nie reguła). W standardzie jest też system kamer 360 dobrej jakości czy oświetlenie ambientowe.
Co ważne: BYD Seal ma pełną europejską homologację, wszystkie wymagane systemy asystujące i bezpieczeństwa i doskonale — na komplet gwiazdek — zaliczył niezależne, europejskie testy zderzeniowe EuroNCAP.
BYD Seal U DM-i — opinia i ocena redakcji
Podsumowując: BYD Seal U DM-i to wygodny, komfortowy "prawie-elektryk", oferowany za atrakcyjną cenę i z dobrą gwarancją (5 lat na auto, 8 lat na komponenty układu hybrydowego). Nie dla miłośników dynamicznej jazdy, ale dobrze wykonany i świetnie wyposażony już od podstawowej wersji.
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski
Auto Świat / Piotr Szypulski