Jeszcze pół roku temu na miejskiego e-C3 Urban Range dostałbyś nawet 40 tys. zł zniżki. Nie od Citroena — od państwa. Niestety, rządowy program dopłat NaszEauto to już przeszłość. Dziś na francuskiego hatchbacka masz jedynie 447 zł zniżki. Nie od państwa — od Citroena.
Mimo to Citroen e-C3 Urban Range to najtańszy samochód elektryczny segmentu B w Polsce.
Ile kosztuje Citroen e-C3 Urban Range w Polsce?
Katalogowa cena Citroena e-C3 Urban Range to 89500 zł, ale w promocji dostajesz zawrotne 0,5 proc. rabatu — co finalnie daje 89053 zł. Oczywiście, są jeszcze tańsze elektryki. Ale to już nie w tym segmencie.
W Polsce jedynie dwa nowe auta elektryczne kosztują mniej niż Citroen e-C3. To Dacia Spring (od 73500 zł) i Leapmotor T03 (od 73900 zł). Tyle że Dacia jest o 31,4 cm, a Leapmotor aż o 39,5 cm krótszy od Citroena, co plasuje Springa i T03 w segmencie A.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Klient mierzącego 401,5 cm długości Citroena e-C3 Urban Range może wybrać jedną z dwóch wersji wyposażenia. Bazowa You oferuje bez dopłaty m.in.:
- klimatyzację manualną;
- tylne czujniki parkowania;
- elektryczną regulację przednich bocznych szyb;
- elektryczną regulację bocznych lusterek;
- uchwyt na smartfona i łączność Bluetooth;
- 16-calowe stalowe obręcze kół.
Sam widzisz, za bogato to nie jest. Zresztą droższa odmiana Plus też nie opływa w luksusy. W porównaniu z You w standardzie oferuje dodatkowo np.:
- elektryczne podgrzewanie i składanie bocznych lusterek;
- bezprzewodową łączność z Apple CarPlay i Android Auto;
- 10,25-calowy ekran dotykowy w środkowej konsoli;
- 17-calowe stalowe obręcze kół.
Niestety, w Citroenie e-C3 Urban Range kamery cofania i automatycznej klimatyzacji nie ma nawet za dopłatą, zaś tylne boczne szyby są zawsze na korbkę. A jak jest w środku najtańszego miejskiego elektryka?
Jakie zalety ma Citroen e-C3 Urban Range?
Citroen e-C3Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Po pierwsze, przestronność. Nigdy bym się nie spodziewał tyle miejsca wewnątrz tak niewielkiego auta. Moje 188 cm wzrostu nie stanowiły żadnego problemu — na tylnej kanapie miałem naprawdę dużo miejsca: i na nogi, i na głowę.
Po drugie, ergonomia. Temperaturą, kierunkiem i siłą nawiewu klimatyzacji sterujesz w najwygodniejszy możliwy sposób, czyli trzema pokrętłami. Żadnego wożenia się z ekranem w środkowej konsoli — zwłaszcza że w bazowej wersji You nawet go nie ma. Jest za to uchwyt, w którym możesz umieścić smartfon.
Citroen e-C3Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Jedyny zamontowany na stałe ekran wyświetla wskaźniki. Co ciekawe znalazł się dość daleko za kierownicą, niemal pod przednią szybą — producent mocno na wyrost nazywa to Citroen Head Up TFT. Pomysł sprawdza się jednak znakomicie. Na dodatek w samochodzie za niecałe 90 tys. zł nie spodziewałem się tak dobrze wyprofilowanej kierownicy.
Citroen e-C3Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Jaką jakość ma Citroen e-C3 Urban Range?
Jakość tworzyw wykończeniowych wiernie odzwierciedla niską cenę Citroena e-C3 Urban Range. Trzeba jednak przyznać, że ich montaż jest bardzo precyzyjny, a plastiki w miejscach szczególnie często dotykanych przez kierowcę — przyciski na ramionach kierownicy, dźwigienki w jej kolumnie czy przełącznik kierunku jazdy — mają jakość godną aut klasy średniej.
Jest też uroczy akcent, choć trzeba go wypatrzeć. Na wewnętrznej stronie klapy schowka przed pasażerem przedniego siedzenia wytłoczono profile słynnych Citroenów, w tym 2 CV, Mehari i Traction Avant.
Citroen e-C3Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Niska cena wychodzi za to gdzie indziej. W osłonach przeciwsłonecznych nie ma nawet kieszeni na rachunek za paliwo, nie mówiąc już o lusterku. Z tyłu oparć foteli nie ma kieszeni, a tylne boczne szyby są na korbkę — przynajmniej działa gładko.
Citroen e-C3Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Fotele są tak przeciętne, jak to tylko możliwe. Mogłyby w nich przeszkadzać nieco krótkie siedziska, ale zanim w ogóle zdążysz to odczuć, już dojedziesz do celu. To w końcu nie jest samochód na długie trasy – sugeruje to nawet bagażnik.
Owszem, ma sporą pojemność jak na miejskie auto (310-1200 l), ale zbyt małą na rodzinną wakacyjną podróż. Trzeba mu jednak oddać, że jest głęboki, szeroki i foremny — choć jego próg biegnie dość wysoko.
Citroen e-C3Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Jak się jeździ Citroenem e-C3 Urban Range?
Choć zasięg Citroena e-C3 Urban Range nie nastraja do długich podróży, to w trasie jeździ się nim nadspodziewanie przyjemnie. 113-konny silnik elektryczny okazał się na tyle żwawy, iż miałem wrażenie, że katalogowe 11,6 s od 0 do 100 km na godz. upływało jakoś szybciej.
Mimo to francuskie auto i tak najlepiej sprawdza się w mieście, gdzie jazda nim jest czystą przyjemnością.
Citroen e-C3Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Dość miękko zestrojone zawieszenie serwuje zaskakująco dużo komfortu i jest przy tym dość ciche. Do tego napęd rzadko manifestuje akustycznie swoją obecność — poza przyspieszaniem przy niższych prędkościach, kiedy z silnika dobiega połączenie gwizdu i świstu, na szczęście niezbyt donośne.
Litowo-żelazowo-fosforanowy akumulator trakcyjny o pojemności 29,4 kWh netto daje 212 km zasięgu w cyklu mieszanym WLTP.
Niestety, brak kamery cofania w miejskim samochodzie — i to nawet za dopłatą — jest nieporozumieniem. W gruncie rzeczy to jedyny nieprzyjemny koszt niewygórowanej ceny Citroena e-C3 Urban Range.
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz