Chińska presja działa. Sprawdziłem nowe ceny 20 najpopularniejszych aut w Polsce

Sprawdziłem ceny 20 najpopularniejszych samochodów wśród osób prywatnych w Polsce i na aż 16 z nich dostaniesz rabat. W końcu, bo słynne memiczne określenie "kiedyś to było" akurat w przypadku cen nowych samochodów brzmi wyjątkowo ponuro, bo "kiedyś" były one znacznie tańsze. Przy czym to "kiedyś" to ledwie kilka lat temu.
Dziś za 76 tys. zł w salonie Kii kupisz tylko jeden model z rocznika 2026: minisamochód Picanto. Osiem lat temu, pod koniec 2017 r., za 76 tys. zł w salonie Kii sprzedano by ci np. fabrycznie nowego Sportage'a.
Albo wchodzisz do salonu Skody. Najtańszy model w jej gamie wyprodukowany w 2026 r. to miejska Fabia za minimum 73150 zł. Pod koniec 2017 r. za kwotę o niecałe 3 tys. zł wyższą stawałeś się właścicielem... Skody Superb (od 76130 zł). A Kia i Skoda to jedynie pierwsze z brzegu przykłady.
Na szczęście po latach podwyżek coś się zmienia. Producenci z Europy, Japonii i Korei wprowadzają rabaty — i to nie na samochody z rocznika 2025, ale na auta wyprodukowane w 2026 r. Co ich do tego skłoniło? Pewnie się domyślasz. Ale kto spodziewałby się aż takich przecen?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu