Logo

Włamanie do auta: okazja czyni złodzieja

Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk
Dodaj w Google
Podczas sezonu urlopowego włamania do samochodów stanowią poważny problem. W miejscowościach turystycznych złodzieje mogą liczyć na obfite łupy w postaci nawigacji, aparatów fotograficznych i portfeli. W niektórych miejscach pojawiają się nawet tabliczki ostrzegające przed kradzieżami.
Nie wystarczy ukryć torby z laptopem, plecaka czy nawigacji przed wzrokiem przechodniów. Włożenie tych przedmiotów do bagażnika wcale nie gwarantuje, że nie staniecie się ofiarami włamywaczy. Złodzieje często obserwują osoby parkujące samochody i z pewnością to zauważą.Zdarza się też coraz częściej, że wyspecjalizowani w takich kradzieżach przestępcy korzystają ze specjalnych skanerów, które wykrywają telefony komórkowe i uśpione laptopy ukryte we wnętrzu samochodu.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Niestety, ofiary samochodowych włamywaczy nie mogą liczyć na pokrycie wszystkich poniesionych strat w ramach polisy autocasco. Zapomnieć trzeba o odszkodowaniu za pozostawione w aucie wartościowe przedmioty, które nie są jego fabrycznym wyposażeniem, tj. laptopy i nawigację. Problem jest też z rekompensatą za dodatkowe wyposażenie auta, np. drogi, ale niefabryczny sprzęt audio, elementy tuningowe (alufelgi).
Jeśli podczas podpisywania umowy AC nie poprosiliście o objęcie tych elementów ochroną ubezpieczeniową (oczywiście, za dodatkową opłatą), odszkodowania nie będzie! Tak naprawdę można liczyć jedynie na zwrot kosztów naprawy zniszczeń, które wyrządził złodziej.
Autor Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!