•  Taksówki mogą korzystać z buspasów tylko tam, gdzie informują o tym znaki; niektórzy zarządcy dróg pozwalają taksówkom na jazdę buspasem tylko wtedy, gdy wewnątrz znajduje się pasażer
  • Zarządca drogi nie może zabronić jazdy po buspasie autem elektrycznym, ale może uzależnić ten przywilej od liczby osób, które jadą tym pojazdem
  • Rowerzyści nie mają domyślnego prawa korzystania z buspasa nawet w sytuacji, gdy nie ma drogi dla rowerów i jazda po sąsiednim pasie jest niebezpieczna

Buspasy stają się potrzebne wtedy, gdy tworzą się korki i wtedy też pojawiają się związane z nimi stresujące sytuacje: jedziesz prawym pasem, za chwilę zaczyna się pas dla autobusów, z tyłu nadjeżdża autobus miejski albo taksówkarz, który się spieszy, uciekłbyś na lewy pas, ale tam korek i nie da się szybko wcisnąć… Spokojnie: buspas zaczyna się dopiero w tym miejscu, gdzie stoi pionowy znak D-11 i do tego momentu wolno ci dojechać. O tym, do jakiego momentu wolno legalnie „ciągnąć” pasem, który zamienia się w buspas, informują też zazwyczaj linie przerywane i ciągłe – zazwyczaj na początku buspasa linia przerywana się kończy i należy tak jechać, by nie najechać na linię ciągłą. W tym momencie stajemy i czekamy na możliwość wjazdu na lewy „powszechny” pas – to zachowanie całkowicie legalne i wręcz wymagane przez przepisy – nie wolno jechać buspasem, ale nie wolno też wymuszać pierwszeństwa! A zatem czekamy aż do skutku, zaś autobus czy taksówkarz... też czeka.

Kto może jechać buspasem?

Foto: Jan Jastrzębski / Auto Świat
Szybkie przemieszczanie się autobusów miejskich to podstawowy cel tworzenia buspasów

Autobusy, trolejbusy oraz inne pojazdy wykonujące odpłatne przewozy osób na regularnych liniach. Teoretycznie każdy pojazd, który wykonuje odpłatne i regularne przewozy osób może jechać po pasie dla autobusów, ale w praktyce takich pojazdów jest bardzo mało. Nie zaliczają się do nich taksówki, bo wprawdzie wykonują płatne przewozy, ale nieregularnie.

Foto: Jan Jastrzębski / Auto Świat
Taksówki mogą jeździć po buspasach, jeśli wynika to z napisów na znakach drogowych

Taksówki – mogą jeździć po buspasach, o ile jest to wyraźnie zaznaczone na znakach drogowych. W niektórych miastach są buspasy przeznaczone wyłącznie dla autobusów, ewentualnie dozwolony jest wjazd na buspas taksówki, jednak tylko wtedy, gdy wiezie ona pasażera. Mandaty dla taksówkarzy nadużywających nielegalnie buspasów nie są rzadkością.

Motocykle – na podobnej zasadzie jak taksówki – mogą korzystać z buspasa za zgodą zarządcy danego odcinka drogi wyrażoną znakami. Takie zezwolenia są dość częste ze względów bezpieczeństwa i niewielkiego „obłożenia” buspasa przez jednoślady. Uwaga: prawo do jazdy motocyklem po buspasie nie oznacza prawa do korzystania z niego, gdy jedziemy motorowerem!

Samochody na prąd – mogą korzystać z buspasa na podstawie ustawy – czyli żadne znaki nie są potrzebne. Mogą jednak być ustanawiane ograniczenia dotyczące minimalnej liczby osób znajdujących się w pojeździe elektrycznym korzystającym z buspasa. Prawo do jazdy buspasem dla elektryków ma też ramy czasowe: obowiązuje do 2026 roku (co oczywiście może się zmienić)

Foto: Auto Świat
Samochody elektryczne na razie mogą korzystać z busoasów nawet w sytuacji, gdy nie są w żaden sposób oznaczone

Rowery – teoretycznie mogłyby korzystać z buspasów na zasadzie wyłączeń analogicznych do tych, które stosuje się wobec taksówek, motocykli, itp., jednak zarządcy dróg niechętnie wpuszczają rowery na buspasy. Rower jeździ wolno i spowalnia ruch autobusu. Proste? Jednocześnie są miejsca (np. w Warszawie), gdzie buspas wyznaczony jest na drodze dwupasmowej bez wydzielonej drogi dla rowerów. To jak ma jechać rowerzysta? Zgodnie z prawem: lewym pasem. Jednocześnie jazda rowerem zbyt blisko buspasa jest niebezpieczna, a zatem rowerzysta odsuwa się trochę na lewo i… zapomnij o wyprzedzeniu autem prawidłowo jadącego roweru! Bez sensu, ale takie jest prawo.

Wszyscy – poza godzinami działania buspasa można korzystać z niego bez ograniczeń. Godziny obowiązywania buspasa podane są na znakach – w przypadku każdego odcinka drogi mogą być to inne godziny, buspas może też działać całodobowo.

Kto jeszcze i kiedy może?

Foto: Auto Świat
Zazwyczaj organizacja ruchu przewiduje możliwość skrętu w prawo albo zjazd z drogi, nawet jeśli koliduje to z buspasem

Najczęściej pasy dla autobusów wyznaczane są na prawych pasach ruchu, co jednak nie może uniemożliwiać skrętu w prawo czy też dojazdu do posesji po prawej stronie drogi. Z tego względu w takich miejscach albo pojawiają się linie przerywane oddzielające buspas od drugiego pasa, umożliwiające legalny wjazd na buspas i skręt, albo zezwolenia na korzystanie z buspasa dla ruchu lokalnego (czyli dla aut, które skręcają) na całym jego odcinku. Uwaga: wjeżdżając na buspas, należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom, które się na nim już znajdują (nawet nielegalnie). Obowiązuje też zasada niepodlegająca negocjacji: nie wolno przecinać linii ciągłej.

Jak ścigają za nadużywanie buspasów?

Wbrew pozorom kontrole na pasach dla autobusów pojawiają się dość często, bo to dla służb „łatwy chleb”: w „łapankach” biorą udział np. pojazdy nagrywające ruch na buspasie (policja czeka dalej) albo fotoradary, alby tylko policjanci z lizakami. Możliwa kara? Za samo nieuprawnione korzystanie z buspasa jest to mandat w wysokości 100 zł i 1 punkt karny. Za przecięcie linii ciągłej to dodatkowe 100 zł i dodatkowy 1 punkt karny (jeśli na buspas wjechaliśmy, przecinając ciągłą linię). Mandatu można uniknąć, jeśli potrafimy wykazać „stan wyższej konieczności”.

Naruszenie przepisu Wysokość mandatu według taryfikatora Liczba punktów karnych według taryfikatora
Niestosowanie się do znaków D-11 i D-12 „początek pasa ruchu dla autobusów” lub D-12 „pas ruchu dla autobusów” oraz P-22 „Bus” 100 zł 1 punkt karny
Niestosowanie się do znaków P-2 „linia pojedyncza ciągła” 100 zł 1 punkt karny
Niestosowanie się do znaków P-3 „linia jednostronnie przerywana” 200 zł 1 punkt karny

A co z pasami dla rowerów?

Foto: Auto Świat
Motorower nie może poruszać się pasem dla rowerów – taryfikator przewiduje za to mandat w wysokości 100 zł

W miastach pojawiają się coraz częściej pasy dla rowerów, z których – na podobnej zasadzie jak z pasów dla autobusów – korzystają nielegalnie inni uczestnicy ruchu: motorowerzyści, motocykliści, kierujący hulajnogami, itp. Jazda motorowerem po pasie dla rowerów zagrożona jest taką samą karą jak jazda nieuprawnionym pojazdem po buspasie: taryfikator przewiduje mandat w wysokości 100 zł. Warto mieć świadomość, że taki sam mandat należy się jadącym pasem dla rowerów na hulajnodze – to, że są plany zrównania hulajnogistów z rowerzystami to są tylko plany, a na razie hulajnoga nie jest rowerem i nie ma prawa znaleźć się na drodze dla rowerów.