Czy koreański pojazd im ustępuje? Raczej nie. Zalety są zbliżone – niektóre wersje mogą przewieźć nawet siedem osób, zaś masa przyczepy hamowanej, jaką może pociągnąć przeważająca na rynku odmiana z silnikiem wysokoprężnym, to aż 2,8 tony. Do tego Hyundai Terracan ma bardzo dobre wyposażenie, które wciąż okazuje się dość niezawodne.

Hyundai Terracan - dobry w lekki teren

Trudny teren lepiej omijać, ale i tak Hyundai Terracan ma wiele zalet. Nadwozie zbudowano na ramie (co dyskwalifikuje pojazdy powypadkowe). Napęd w większości samochodów przekazywany jest na tylną oś (tryb 2H), a przód można dołączyć „na sztywno” (4H). Tylny most zaopatrzono w elektroniczną blokadę (LSD). Awarie napędu zdarzają się stosunkowo rzadko. Najczęściej zacina się elektrozawór w przednim moście, czasem także strajkuje elektrycznie uruchamiany reduktor.

Mimo dużej wytrzymałości i przystosowania do jazdy terenowej masa oraz niski prześwit sprawiają, że Hyundai Terracan nie jest idealnym autem off-roadowym. Dobrze spisze się za to jako holownik, głównie dzięki wysokiemu momentowi obrotowemu silnika 2.9 CRDi (z wtryskiem common rail), który wynosi 333 lub 343 Nm (w autach po liftingu z 2003 r). Czterocylindrowa jednostka ma niezłą kulturę pracy i jest dość trwała, pali przy tym od 10 do 12 litrów paliwa na 100 km.

Hyundai Terracan - eksploatacja

Hyundai Terracan nie miewa poważnych problemów – w silniku mogą co prawda wcześnie zużyć się wtryskiwacze Delphi (zamiennik 1000 zł), ale nie jest to częste. Zdarza się, że przeciekają reflektory lub łuszczy się lakier na kierownicy. Co jakiś czas trzeba wymieniać też elementy eksploatacyjne w zawieszeniu i układzie hamulcowym. Podstawowe zamienniki łatwo można kupić, czasem jednak konieczne są dość drogie zakupy w ASO. Słaby jest dostęp do części używanych.