Mundurowi z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej trafili na serię podrobionych praw jazdy. Jak wynika z komunikatu opublikowanego 8 października 2026 r., strażnicy najpierw odebrali fałszywe prawo jazdy obywatelowi Mołdawii, a zaledwie dzień później – obywatelowi Ukrainy. Pierwsza sytuacja miała miejsce na przejściu granicznym w Medyce, druga podczas kontroli drogowej w Lubaczowie.
Co grozi za posługiwanie się fałszywym prawem jazdy?
Okazanie plastikowej karty nie wystarcza, żeby przejść pozytywnie kontrolę. Służby mają wiele możliwości zweryfikowania autentyczności dokumentów i chętnie z nich korzystają. W przypadku wykrycia “lewego plastiku” sprawa nie sprowadza się jedynie do odebrania go.
Za posługiwanie się podrobionym dokumentem grozi odpowiedzialność karna. Zgodnie z art. 270 § 1 Kodeksu karnego grozi za to od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. W wypadku mniejszej wagi sąd może orzec grzywnę, ograniczenie wolności albo karę do dwóch lat więzienia.
Fałszywe prawa jazdy – jak często wykrywa je Straż Graniczna?
Bieszczadzcy strażnicy zabezpieczyli oba podrobione dokumenty i “prowadzą dalsze czynności” – zapewne już we współpracy z policją. Niestety, z innych komunikatów prasowych tej jednostki wynika, że mundurowi muszą często uruchamiać takie procedury.
We wrześniu 2026 r. formacja poinformowała, że od początku roku wykryła już ponad 400 fałszywych praw jazdy, wydanych rzekomo przez 12 różnych państw. Najczęściej na dokumentach widniały oznaczenia Czech, Polski, Chorwacji i Ukrainy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Straż Graniczna sprawdza pod tym kątem kierowców taksówek
Podrobione prawa jazdy są ujawniane nie tylko podczas kontroli granicznych. Gdzie jeszcze? Przy lotniskach, dworcach i innych miejscach, w których panuje duże zapotrzebowanie na taksówki. Polskie służby regularnie sprawdzają tam kierowców – zwłaszcza zamawianych przez aplikację samochodów wykorzystywanych do przewozu osób.
Skala wykrywanych nieprawidłowości jest niepokojąca. W pierwszej połowie 2026 r. podczas działań prowadzonych w Warszawie skontrolowano 1928 pojazdów i stwierdzono 434 nieprawidłowości. Aż 74 kierowców wykonywało przewozy bez odpowiednich uprawnień, funkcjonariusze zatrzymali też 36 praw jazdy, a 13 osób posługiwało się fałszywymi dokumentami.
Komenda Stołeczna Policji
Policyjna kontrola taksówek
Podobne wyniki przyniosła inna warszawska akcja, podczas której przeprowadzono 213 kontroli. Służby wykryły wówczas 22 kierowców bez uprawnień oraz cztery osoby jeżdżące z fałszywym prawem jazdy. Zatrzymano także 10 praw jazdy i aż 59 dowodów rejestracyjnych. To dwa przykłady ze stolicy, ale takie działania są prowadzone na terenie całego kraju.
Czy Straż Graniczna weryfikuje tylko prawa jazdy?
Podczas kontroli taksówek i przewozów na aplikację strażnicy weryfikują nie tylko uprawnienia kierowców i ważność dokumentów, ale też stan techniczny i wyposażenie pojazdów. Sprawdzają również trzeźwość prowadzących, przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, a w przypadku cudzoziemców także legalność pobytu i pracy.
Fałszywe prawo jazdy może więc “wypłynąć” zarówno na przejściu granicznym, jak i podczas pozornie rutynowej kontroli drogowej. Dla przyłapanego na tym kierowcy oznacza to dużo poważniejsze konsekwencje, niż koniec jazdy – za posłużenie się podrobionym dokumentem można nawet trafić do więzienia.