Kierowcy czekali na tę zmianę latami. 16 marca 2027 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oficjalnie przejmie zarządzanie liczącym około 61 km odcinkiem autostrady A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem. Dzień wcześniej wygaśnie zawarta w 1997 r. umowa koncesyjna ze Stalexportem. GDDKiA już zapowiedziała likwidację bramek.
Darmowa autostrada A4 od marca 2027 r.
Od momentu przejęcia trasy samochody osobowe, motocykle i pozostałe pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t będą mogły korzystać z tego odcinka bez opłat. Nie oznacza to natomiast bezpłatnych przejazdów dla wszystkich. Ciężarówki i autobusy mają podlegać zasadom elektronicznego systemu poboru opłat.
natureman30 / Shutterstock
Autostrada A4 Katowice-Kraków
Zanim państwo ostatecznie zamknie trwający trzy dekady rozdział koncesyjny, chce dokładnie przejrzeć rachunki spółki. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada audyt umowy, sposobu wykonywania wynikających z niej obowiązków oraz rozliczeń dotychczasowego operatora — informuje dziennikzachodni.pl.
Rząd sprawdzi opłaty na autostradzie A4
Kontrola ma odpowiedzieć na pytanie, na co przeznaczano pieniądze pobierane od kierowców i czy koncesjonariusz prawidłowo realizował zobowiązania dotyczące utrzymania oraz modernizacji trasy. To ważne zastrzeżenie: zapowiedź audytu nie oznacza jeszcze, że stwierdzono nieprawidłowości. Państwo chce jednak zweryfikować dokumentację, rozliczenia i stan infrastruktury przekazywanej GDDKiA.
Wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski zapowiedział na łamach serwisu dziennikzachodni.pl przygotowanie "porządnego protokołu zdawczo-odbiorczego". Przypomniał przy tym, że umowa nakładała na operatora określone obowiązki, które były finansowane z bieżących wpływów z bramek.
Opłaty na A4 wciąż są historycznie wysokie
Obecnie kierowcy samochodów osobowych płacą po 18 zł w punktach poboru opłat w Mysłowicach i Balicach. Pokonanie całej trasy Katowice—Kraków kosztuje więc 36 zł, a podróż tam i z powrotem to już 72 zł. Motocyklista zostawia na obu bramkach łącznie 18 zł.
W gorszym położeniu są przewoźnicy. Obowiązujący od 1 kwietnia 2026 r. cennik przewiduje opłatę w wysokości 32 zł na każdej bramce dla pojazdów kategorii drugiej i trzeciej oraz aż 55 zł dla pojazdów kategorii czwartej i piątej.
Scharfsinn / Shutterstock
Ciężarówki na parkingu
GDDKiA wielokrotnie sprzeciwiała się podwyżkom, argumentując, że uderzają w kierowców i mogą wypychać część ruchu na drogi lokalne. Dyrekcja przyznawała jednak, że nie miała realnych narzędzi do blokowania zmian stawek, jeżeli były one zgodne z umową koncesyjną.
Stalexport odpowiada: prawie miliard złotych na A4
Spółka Stalexport Autostrada Małopolska zapewnia, że tylko w latach 2021-2025 przeznaczyła na rozwój i utrzymanie trasy 990,4 mln zł. Z tej kwoty 478,5 mln zł miało trafić na inwestycje, a 511,9 mln zł na bieżące utrzymanie autostrady.
Spółka podkreśla, że prowadzone roboty były raportowane do GDDKiA i kontrolowane przez niezależnych inżynierów. Przekazanie trasy Skarbowi Państwa ma objąć tysiące elementów infrastruktury, dlatego operator określa całą operację jako jedno z największych tego rodzaju przedsięwzięć w Polsce.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dopiero audyt pokaże, czy przedstawione rozliczenia oraz stan drogi odpowiadają wszystkim wymaganiom zapisanym w umowie. Skrupulatna kontrola wykaże, czy Stalexport rzeczywiście wywiązywał się ze swoich obowiązków.
Najpierw znikną opłaty, potem bramki na A4
Samo zniesienie opłat nie oznacza natychmiastowego demontażu infrastruktury. GDDKiA ma ogłosić przetarg na likwidację bramek w Mysłowicach i Balicach po formalnym przejęciu autostrady. Resort chce usunąć je jak najszybciej, ponieważ po zakończeniu poboru opłat będą jedynie spowalniały ruch.
Na tym plany się nie kończą. A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem ma zostać poszerzona o trzeci pas w obu kierunkach. To konieczne, bo GDDKiA wskazuje, że średnie natężenie ruchu przekracza na niej już 50 tys. pojazdów na dobę. Dokumentacja jest przygotowywana osobno dla trzech fragmentów: Brzęczkowice—Byczyna, Byczyna—Dulowa i Dulowa—Balice. Wielkie odliczanie trwa.