Drożeje nie tylko paliwo. Od dziś kierowcy płacą więcej za przejazd autostradą A4

Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek
Kierowcy regularnie korzystający z autostrady A4 na odcinku Katowice–Kraków od dziś muszą liczyć się z wyższymi opłatami. Więcej zapłacą użytkownicy każdej kategorii pojazdów — od motocykli, przez auta osobowe i dostawcze, po największe ciężarówki. Korekta cennika jest podobna do tej, którą obserwowaliśmy w ubiegłym roku. Wygasająca w przyszłym roku umowa koncesyjna nie pozwoli spółce Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) na wprowadzenie kolejnej podwyżki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ile kosztuje przejazd autostradą A4?

Nowe opłaty obowiązują na każdym z dwóch punktów poboru opłat, czyli w Balicach i Mysłowicach. Na każdym z tych odcinków przejazdy zdrożały o tyle samo. Od środy 1 kwietnia 2026 r. użytkownicy motocykli na każdej z bramek zostawią 9 zł, a kierowcy samochodów osobowych i "pojazdów samochodowych o dwóch osiach" — 18 zł. To oznacza, że przejazd całą płatną trasą (łącznie 52 km) w jednym kierunku kosztuje dziś ich 18 lub 36 zł. To różnica 2 i 4 zł względem poprzedniego cennika.
Podwyżki dotyczą również innych kategorii pojazdów. Kierowcy większych samochodów dostawczych i aut osobowych z przyczepami zapłacą na każdej bramce 32 zł (wzrost o 2 zł), a kierowcy ciężarówek — aż 55 zł (wzrost o 3 zł). Przejazd całym płatnym odcinkiem autostrady A4 na trasie Katowice–Kraków będzie ich teraz kosztował 64 lub 110 zł.
Punkt poboru opłat (bramki) w Balicach
Punkt poboru opłat (bramki) w BalicachLongfin Media / Shutterstock

Kiedy skończą się opłaty na autostradzie A4?

To ostatnia podwyżka wprowadzona przez spółkę SAM, bo w przyszłym roku płatny odcinek autostrady A4 z Katowic do Krakowa przejdzie do historii. Powód? Rząd nie zdecydował się na przedłużenie 30-letniej umowy koncesyjnej, która wygasa 15 marca 2027 r. Spółka zapewnia, że do tego czasu autostrada będzie utrzymywana zgodnie z umową.
Po tym terminie zarządzanie trasą przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a przejazdy dla samochodów osobowych i motocykli będą bezpłatne. Spółka SAM liczyła na inny obrót spraw, deklarując nawet gotowość do rozbudowania autostrady o trzeci pas, ale pod warunkiem zachowania współpracy ze Skarbem Państwa. W lutym 2025 r. Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, oficjalnie potwierdził, że rząd nie zamierza przedłużać koncesji.

Dlaczego na autostradzie A4 są wieczne remonty?

Częstotliwość remontów na koncesyjnym odcinku autostrady A4 jest powiązana z corocznymi podwyżkami w cenniku. Spółka Stalexport zapewnia, że pieniądze z opłat są przeznaczane na utrzymanie i modernizację trasy w wysokim standardzie. W 2025 r. koncesjonariusz oddał do użytku ok. 35 km nowej jezdni, a w 2026 r. remont zostanie przeprowadzony na kolejnych 32 km. To oznacza, że do końca tego roku cała trasa Katowice-Kraków zyska nową nawierzchnię.
Zwężenie z powodu remontu na autostradzie A4
Zwężenie z powodu remontu na autostradzie A4GDDKiA
Remonty są niezbędne, bo umowa koncesyjna wymaga od spółki SAM przekazania GDDKiA autostrady w bardzo dobrym stanie technicznym. Czy to oznacza, że w przyszłym roku kierowcy odetchną podwójnie, bo skończą się nie tylko opłaty, ale też zwężenia i utrudnienia w ruchu? Nic podobnego, rząd bowiem zapowiada rychłe poszerzenie autostrady A4 o trzeci pas. To konieczne, bo przepustowość trasy jest ograniczona, a już teraz jest bardzo uczęszczana — porusza się nią około 50 000 pojazdów na dobę.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Grabek
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu