Jak informuje PAP, GDDKiA zdecydowała się na odstąpienie od umowy z Mostostalem Warszawa na budowę odcinka S19 Domaradz — Krosno (Iskrzynia) z powodu narastających opóźnień oraz na niewywiązywanie się wykonawcy z obowiązków. Mostostal Warszawa nie zgadza się z decyzją inwestora i uznaje ją za bezskuteczną.
O całej sprawie pisaliśmy na początku kwietnia. Wtedy to wykonawca, czyli Mostostal Warszawa, odstąpił od kontraktu na budowę właśnie tego odcinka.
Dlaczego rozwiązano umowę na budowę odcinka S19?
Jak poinformowała rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus, decyzja o odstąpieniu od kontraktu została podjęta, ponieważ firma nie realizowała prac zgodnie z zapisami umowy. Rarus wyjaśniła, że Mostostal nie odpowiedział na wezwanie do natychmiastowego rozpoczęcia i prowadzenia robót zgodnie z ustaleniami kontraktowymi.
Mostostal Warszawa przekazał w czwartek wieczorem, że otrzymał od GDDKiA oświadczenie o odstąpieniu od umowy z winy wykonawcy. Spółka jednak uznała, że dokument ten jest bezskuteczny, ponieważ — jak twierdzi — umowa wygasła już 2 kwietnia po wcześniejszym odstąpieniu od niej przez Mostostal z przyczyn leżących po stronie zamawiającego.
Budowa odcinka S19 stanęła już w kwietniu
Mostostal Warszawa już 2 kwietnia złożył własne oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Jako powód wskazał nieprzewidziane warunki gruntowe oraz konieczność przeprojektowania obiektów inżynieryjnych po decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ). Zmiany te wymusiły wydłużenie obiektów o ponad 700 metrów, a koszt dodatkowych prac miał wynieść około 550 mln zł, a to niemal połowa wartości kontraktu na odcinek S19 Domaradz — Iskrzynia, który przekracza 1 mld zł.
Rzecznik Mostostalu Warszawa Paweł Kwiecień przekazał, że decyzja o odstąpieniu od kontraktu jest ostateczna i została podjęta z winy inwestora, czyli GDDKiA. Spółka podkreśliła, że całkowicie kwestionuje oświadczenie GDDKiA o odstąpieniu od umowy i traktuje je jako bezpodstawne zarówno pod względem prawnym, jak i faktycznym.
Wstrzymana budowa odcinka drogi ekspresowej S19PAP/Darek Delmanowicz
GDDKiA nie zgadza się z argumentacją Mostostalu dotyczącą odmiennych warunków gruntowych. Joanna Rarus zaznaczyła, że badania przedstawione przez wykonawcę nie potwierdziły tych okoliczności w sposób jednoznaczny. Według rzeczniczki głównym źródłem konfliktu były jednak proponowane przez Mostostal zmiany w projekcie drogi, polegające na skróceniu obiektów inżynierskich o ponad 500 metrów w celu optymalizacji kosztów.
Rarus wyjaśniła, że sygnały dotyczące tych zmian były wielokrotnie zgłaszane na etapie prac projektowych, podczas Rad Budowy oraz w trakcie weryfikacji projektu budowlanego i raportu z ponownej oceny oddziaływania na środowisko. Jej zdaniem, Mostostal był świadomy odpowiedzialności związanej z ryzykiem negatywnej oceny rozwiązań projektowych, które nie spełniały wymagań decyzji środowiskowej.
Stanowisko zajął też Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie uznał, że zaproponowane przez wykonawcę rozwiązania są niezgodne z decyzją środowiskową i wezwał do wydłużenia niektórych obiektów ekologicznych, aby spełniały jej wymogi. Rarus podkreśliła, że podnoszenie tej kwestii przez Mostostal jako poważnej, nieprzewidzianej okoliczności, która nie leży po stronie wykonawcy, jest jej zdaniem nieuzasadnione.
Co dalej z budową S19?
Rzeczniczka GDDKiA zwróciła uwagę, że powodem odstąpienia od kontraktu są także ciągłe opóźnienia na budowie. Wymienia tutaj np. że wykonawca uzyskał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) 22 lipca 2025 r., czyli 471 dni po terminie. Obecnie zaawansowanie prac wynosi 13 proc., podczas gdy upłynęło już 96 proc. czasu przewidzianego na realizację inwestycji. Zwłoka w osiągnięciu kluczowego kamienia milowego, jakim było osiągnięcie 15 proc. zaawansowania prac, wynosi 18 miesięcy.
GDDKiA planuje jeszcze w tym roku ogłosić nowy przetarg na dokończenie inwestycji. Wcześniej zostanie przeprowadzona inwentaryzacja placu budowy oraz roboty zabezpieczające. Równolegle będą prowadzone procedury dotyczące wzajemnych roszczeń finansowych pomiędzy stronami.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Umowa na realizację odcinka Domaradz-Iskrzynia została podpisana 7 listopada 2022 r., a wykonawca uzyskał decyzję ZRID w lipcu 2025 r. Pierwotny termin zakończenia inwestycji wyznaczono na 7 czerwca 2026 r.
Droga S19 stanowi fragment szlaku Via Carpatia, który ma być kluczowym korytarzem transportowym łączącym Europę Północną i Południową. W Polsce trasa ta ma docelowo liczyć około 700 km i przebiegać przez pięć województw: warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie, lubelskie oraz podkarpackie. W województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim szlak opiera się na drogach S61 i S19, natomiast w lubelskim i podkarpackim niemal w całości na drodze S19.