Do kontrowersyjnej interwencji doszło w sobotę 8 sierpnia nie w Stanach Zjednoczonych, a w Finlandii — w miejscowości Tuusula znajdującej się ok. 30 km na północ od Helsinek. W sieci pojawiło się nagranie, które zweryfikował i udostępnił fiński nadawca publiczny Yle. Widać na nim policyjny, nieoznakowany radiowóz, który z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi ściga motorowerzystę. Po chwili samochód przyspiesza, zajeżdża drogę jednośladowi, dochodzi do kolizji i 15-latek kończy jazdę w rowie.
W internecie dostępne jest także dłuższe nagranie z perspektywy motorowerzysty — kamera była zamocowana na kasku nastolatka. Podczas siłowego zatrzymania nastolatek został ranny. Doznał złamań kości dłoni i stopy, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak informuje fińska policja, w Tuusuli odbywał się zlot motorowerzystów, na który przybyły dziesiątki młodych osób. Policyjny patrol prowadził rutynową kontrolę w okolicy. Przed godz. 19 funkcjonariusz zauważył dwukołowy pojazd poruszający się bez tablicy rejestracyjnej. Próbował go zatrzymać, jednak kierowca gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Dalszy przebieg wydarzeń przedstawiają powyższe nagrania. Nie wiadomo, co skłoniło policjanta do podjęcia takiej decyzji.
Toczą się dwa postępowania — wobec nastolatka i policjanta
Szczegóły zdarzenia będą wyjaśniane w dwóch odrębnych postępowaniach przygotowawczych. Komenda policji w Helsinkach bada zachowanie kierowcy jednośladu. 15-latek jest podejrzewany o spowodowanie poważnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadzenie pojazdu bez uprawnień oraz wykroczenie związane z pojazdem. Ustalono, że motorower był zmodyfikowany i mógł osiągać znacznie wyższą prędkość, niż dopuszczają przepisy. W związku z tym został zakwalifikowany jako motocykl.
Drugie postępowanie prowadzi prokuratura i dotyczy działań policjanta. Na czas jego trwania funkcjonariusz podejrzewany o popełnienie przestępstwa został oddelegowany do innych zadań, obecnie nie pracuje w patrolu drogowym.