Tesla coraz odważniej wprowadza funkcję jazdy autonomicznej w kolejnych krajach Europy — kolejnym państwem, które wyraziło na to zgodę, są Czechy. Do tej pory Tesla dostała zielone światło na krajowe wdrożenie asystenta jazdy w Belgii, Danii, Estonii, Litwie, Holandii oraz Słowenii. Jak działa FSD, czyli Funkcja Pełnej Samodzielnej Jazdy (pod nadzorem) i kiedy będzie można skorzystać z niej w Polsce?
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
DELBO ANDREA / Shutterstock
Funkcja rozszerzonego autopilota Tesli została dopuszczona do użytku na drogach publicznych w kolejnym europejskim kraju. To jeszcze nie jazda w pełni autonomiczna – to dopiero poziom drugi w sześciostopniowej skali.
Funkcja FSD, czyli Pełna Samodzielna Jazda (pod nadzorem), to jedna z technologicznych wizytówek Tesli, ale jeszcze do niedawna nie można było z niej korzystać w żadnym kraju w Europie. Teraz się to zmienia. "FSD (pod nadzorem)" to zaawansowany autopilot integrujący szereg systemów asystujących, pozwalający na jazdę autonomiczną poziomu drugiego w pięciostopniowej skali.
Poziom 0 (Brak autonomii): Kierowca samodzielnie kontroluje pojazd i odpowiada za jazdę; systemy mogą go co najwyżej ostrzegać i wspierać, ale nie przejmują prowadzenia auta.
Poziom 1 (Wspomaganie kierowcy): System może chwilowo przejąć kontrolę nad wybranymi funkcjami jazdy, np. tempomat adaptacyjny lub utrzymanie pasa ruchu, ale kierowca nadal samodzielnie prowadzi auto.
Poziom 2 (Częściowa automatyzacja): Samochód jednocześnie kontroluje prędkość i tor jazdy, może prowadzić do wyznaczonego z góry celu, ale kierowca musi stale obserwować drogę i trzymać ręce na kierownicy lub być gotowym do natychmiastowej interwencji — jest też całkowicie odpowiedziany za zachowanie auta. Samochód samodzielnie włącza kierunkowskazy, zmienia pas ruchu, dostosowuje prędkość do płynącego ruchu, parkuje, potrafi przyspieszać, hamować i podążać za poprzedzającym pojazdem bez udziału kierowcy.
Poziom 3 (Warunkowa automatyzacja): Pojazd samodzielnie prowadzi w określonych warunkach (np. na autostradzie przy niskiej prędkości), kierowca nie musi w sposób ciągły nadzorować jazdy, jednak musi być gotowy, żeby przejąć sterowanie na wezwanie systemu.
Poziom 4 (Wysoka automatyzacja): Auto porusza się całkowicie samodzielnie w wyznaczonych strefach lub warunkach (tak działają zrobotyzowane taksówki), a w razie potrzeby (awaria, wypadek, trudna do rozwiązania sytuacja drogowa), zatrzymuje się i wzywa pomoc człowieka, który może znajdować się w centrum dyspozycyjnym takich pojazdów.
Poziom 5 (Pełna autonomia): Samochód może się poruszać w pełni samodzielnie w każdym miejscu i każdych warunkach, nie musi być wyposażony w układy pozwalające na sterowanie z wewnątrz pojazdu.
Żeby uzyskać dopuszczenie tej funkcji na drogach publicznych w całej Europie, Tesla przedstawiła niedawno raport ze zaktualizowanymi danymi zebranymi dotychczas w krajach europejskich. FSD jest obecnie zatwierdzony w pięciu krajach UE (Holandia, Dania, Belgia, Estonia, Litwa), korzysta z niego ponad 70 tysięcy użytkowników, którzy pokonują ponad milion kilometrów dziennie. Na podstawie trzech miliardów kilometrów przejechanych w trybie wysoko zautomatyzowanym w 2025 r. Tesla podkreśla, że system ten może znacząco ograniczyć liczbę potencjalnych wypadków.
W oparciu o te dane Tesla wskazuje, że w porównaniu z jazdą nieasystowaną liczba poważnych wypadków uległaby redukcji — na autostradzie o 45 proc., na drogach krajowych o 69 proc., a w ruchu miejskim o połowę.
Jako argument na rzecz częściowej automatyzacji jazdy Tesla powołuje się na liczbę ofiar śmiertelnych w europejskim ruchu drogowym. Przytacza dane organizacji Roadpol — zrzeszającej europejskie służby ruchu drogowego — zgodnie z którymi w 2025 r. na terenie 31 państw Europy na drogach zginęło około 19 400 osób. Tesla podkreśla, że większość tych tragedii wynikała z błędów ludzkich. W anglojęzycznym raporcie firma pisze: "Te zgony są w dużej mierze możliwe do uniknięcia dzięki technologii, która już dziś jest dostępna".
Ten nacisk na bezpieczeństwo związany z systemem FSD nie jest przypadkowy — Tesla liczy, że 6 października 2026 r. odbędzie się głosowanie w sprawie unijnej homologacji. Nie wiadomo jednak, czy decyzja rzeczywiście zapadnie. Przykładowo, duńska zgoda na FSD została wydana warunkowo, z zastrzeżeniem ewentualnej decyzji na poziomie UE. Tamtejszy urząd transportu zastrzegł, że pozwolenie jest tymczasowe.
Na co mogą sobie pozwolić kierowcy Tesli w krajach z homologacją?
Zezwolenie w wielu krajach Unii wygląda podobnie jak w Holandii: samochody Tesli mogą poruszać się po autostradzie autonomicznie, do limitu prędkości 130 km na godz. Warunek: osoba za kierownicą musi cały czas nadzorować pojazd i być gotowa w każdej chwili przejąć kontrolę. FSD (z nadzorem) obejmuje całą trasę lub terytorium danego kraju.
FSD: Samochód prowadzi, człowiek nadzoruje
Pełna Samodzielna Jazda (pod nadzorem) oznacza, że osoba za kierownicą wciąż ponosi odpowiedzialność. System pozwala pojazdowi samodzielnie przyspieszać, hamować, skręcać, sygnalizować manewry oraz zmieniać pasy — ale to wszystko pod kontrolą człowieka. Nawigacja prowadzi przez złożone sytuacje drogowe zarówno w mieście, jak i na autostradzie. Samochód reaguje także na nieoczekiwane zdarzenia, na przykład pieszych wchodzących na jezdnię. Podczas pierwszego publicznego europejskiego testu w Amsterdamie kilka Tesli samodzielnie utworzyło korytarz życia dla nadjeżdżającego pojazdu uprzywilejowanego.
Auto Bild
Każda Tesla ma wbudowanego "autopilota", ale żeby z niego skorzystać, muszą być spełnione dwa warunki: auto musi mieć w danym kraju dopuszczenie do jazdy autonomicznej poziomu drugiego oraz trzeba opłacić subskrypcję za używanie tej funkcji.
W Danii system Tesli mierzy się z wieloma wyzwaniami pogodowymi — złe warunki, opady, ograniczona widoczność, zróżnicowane typy dróg. Zebrane dane pozwalają centralnemu komputerowi Tesli gromadzić nowe doświadczenia. Już podczas homologacji w Holandii Tesla wskazywała, że samochody z funkcją Pełnej Samodzielnej Jazdy (pod nadzorem) miały 3,5 raza mniej kolizji niż samochody prowadzone całkowicie przez kierowców, a podczas 16,6 mln km nie miały żadnego wypadku.
Pełna Samodzielna Jazda (pod nadzorem) w Polsce
Każdy z aktualnych modeli Tesli ma na pokładzie wszystko, czego potrzeba do działania zaawansowanego autopilota, ale funkcję trzeba najpierw aktywować. W polskim konfiguratorze Tesli funkcja FSD jest dostępna, ale od maja 2026 r. tylko w formie subskrypcji za 420 zł miesięcznie. Wcześniej można ją było opłacić jednorazowo, co kosztowało 39 tys. zł. Tyle że nawet po wykupieniu abonamentu system na razie nie działa na polskich drogach — na podstawie geolokalizacji Tesla określa, w którym kraju może on być wykorzystywany, a Polski na razie nie ma na liście. Najbliższym krajem, w którym kierowcy Tesli z Polski mogą sprawdzić, jak działa FSD, są teraz Czechy.