• Reakcje kierowcy są w 90 proc. oparte na zmyśle wzroku
  • Wszyscy kierowcy powinni regularnie badać wzrok, pomimo że badania te nie są obowiązkowe
  • Wraz z wiekiem rośnie prawdopodobieństwo problemów związanych z brakiem prawidłowego widzenia

Aby móc ubiegać się o prawo jazdy, kandydat na kierowcę musi przejść badania lekarskie. Ich celem jest sprawdzenie, czy dana osoba nie cierpi na schorzenia, które uniemożliwiałyby bezpieczne kierowanie samochodem. Badanie okulistyczne to jeden z ważniejszych elementów obowiązkowych badań kandydatów na kierowców. Lekarz orzecznik sprawdza ostrość wzroku bez korekcji oraz z korekcją w okularach lub soczewkach kontaktowych, a także pole widzenia. W zależności od kategorii prawa jazdy, o którą ubiega się kursant lub też od wykrytych wcześniej nieprawidłowości związanych ze wzrokiem dodatkowo sprawdzane może też być m.in. rozpoznawanie barw, widzenie obuoczne, tzw. widzenie zmierzchowe i wrażliwość na olśnienie.

Soczewki dla kierowców

Niestety w praktyce badania te często wykonywane są bardzo pobieżnie. Ale przynajmniej są! Tyle, że większość kandydatów na kierowców to młodzi ludzie, którzy z reguły mają mniej problemów ze wzrokiem niż osoby starsze. Kłopoty z dobrym widzeniem mogą pojawić się już po 40 roku życia. Kierowcy „z długoletnim stażem” trafiają do okulisty zbyt rzadko albo nawet wcale, a skutki tego mogą być naprawdę opłakane.

Okresowe badania obowiązkowe dla zawodowców

W przypadku „amatorskiej” jazdy samochodem, jeśli lekarz orzecznik nie stwierdzi u kandydata na kierowcę poważnych dolegliwości lub schorzeń wzroku, badania w zasadzie są ważne bezterminowo. Kierowcy zawodowi muszą natomiast badać wzrok co 5 lat, a po ukończeniu 60 roku życia – co 30 miesięcy. Może się zdarzyć, że nawet kierowca-amator zostanie skierowany na badanie. Dzieje się tak w przypadku, gdy istnieją uzasadnione i poważne zastrzeżenia co do stanu zdrowia, np. jeśli w trakcie kontroli drogowej policjant stwierdzi, że kierujący ma problemy ze wzrokiem. Takie sytuacje zdarzają się jednak sporadycznie.

Nie ma obowiązku, ale badać się trzeba

To, że nie ma obowiązku wykonywania regularnych badań wzroku, nie znaczy, że nie trzeba ich wykonywać. Warto to zrobić choćby dla własnego dobra i przez wzgląd na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Problem z większością schorzeń wzroku jest taki, że z reguły jakość widzenia pogarsza się stopniowo, więc często sami tego nie zauważamy. Przyzwyczajamy się do tego, że rozpoznajemy kształty z coraz mniejszej odległości, że coraz bardziej przeszkadzają nam światła aut jadących z przeciwka, że nasze oczy potrzebują coraz więcej czasu, żeby „uchwycić ostrość”, kiedy przenosimy wzrok np. z drogi na radio lub zegary i z powrotem na drogę.

Problemy wynikające z wieku

Część niekorzystnych zmian w jakości widzenia wynika z wieku. U większości kierowców po 40 roku życia pojawia się zjawisko nazywane często „chorobą zbyt krótkich rąk”. Jest to prezbiopia czyli naturalny proces starzenia się narządu wzroku. Jej objawy to problemy z akomodacją oczu, czyli z „ustawianiem” ostrości na różne odległości. Nasz „autofokus” działa z wiekiem coraz wolniej. Prezbiopia utrudnia przede wszystkim czytanie, ale może też być niebezpieczna za kierownicą – co z tego, że kierowca całkiem dobrze widzi na dalsze odległości, skoro np. próba odczytania komunikatu na desce rozdzielczej czy na nawigacji zajmuje jego wzrok nawet na długie sekundy. Przy 100 km/h w ciągu każdej sekundy auto pokonuje ponad 27 metrów! Z tym problemem – bo prezbiopia to nie choroba – można sobie poradzić używając odpowiednio dobranych tzw. soczewek progresywnych.

Kolejnym utrudnieniem wynikającym wprost z wieku jest fakt, że 50-latek, nawet ze zdrowym wzrokiem, żeby widzieć w nocy tak samo dobrze, jak 30-latek potrzebuje ok. dwa razy mocniejszego oświetlenia. Z wiekiem oczy działają wolniej i dlatego starsze osoby są bardziej narażone na oślepienia reflektorami aut jadących z przeciwka. Kiedy jest ciemno, źrenica rozszerza się, żeby wpuścić do oka więcej światła. W momencie, kiedy robi się jasno, powinna się ona zwęzić – im oko starsze (lub bardziej zmęczone), tym dzieje się to wolniej.

Zmęczenie wzroku

A skoro już jesteśmy przy zmęczeniu wzroku – współczesny tryb życia nie sprzyja dobremu widzeniu niezbędnemu przy kierowaniu pojazdem. Wpatrywanie się godzinami w bliskie, jaskrawo świecące obiekty czyli m.in. w ekrany komputerów i smartfonów niezwykle szkodzi oczom. Odzwyczajamy się od patrzenia na dalsze odległości, przyzwyczajamy się do niewielkiego pola widzenia. Przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach o bardzo niskiej wilgotności powietrza też nie sprzyja zdrowiu oczu. Poważne problemy ze wzrokiem mogą zacząć się więc na długo przed 40-tym rokiem życia.

Cukrzyca, jaskra i inne choroby

Na jakość widzenia mają też wpływ choroby, które zwykle nie kojarzą się wcale ze wzrokiem. Należy do nich m.in. cukrzyca, która w zaawansowanym stadium może wręcz prowadzić do ślepoty. Bardzo groźną chorobą jest też jaskra czyli uszkodzenie nerwu wzrokowego powodujące zawężenie pola widzenia. Tu na baczności powinny się mieć osoby w wieku powyżej 40 lat, cierpiące na nadciśnienie czy migreny.

Jak często się badać?

Wiele dolegliwości i schorzeń oczu pojawia się stopniowo i nasila bardzo powoli, przez co dotknięte nimi osoby mogą łatwo zignorować pierwsze objawy. Przynajmniej raz na dwa lata warto udać się na kontrolną wizytę okulistyczną, nawet jeśli wydaje się, że wszystko jest w porządku.

Jakie okulary lub soczewki wybierać?

Jeśli często prowadzimy samochód to powinniśmy poprosić optyka o dobranie soczewek okularowych odpowiednich do jazdy. Niestety, będą one droższe od standardowych, ale naprawdę warto dopłacić. Soczewki okularowe przeznaczone dla kierowców, aby zapewnić prawidłową jakość i komfort widzenia powinny być wyposażone w filtr przeciwdziałający oślepieniu, poprawiający rozpoznawanie kolorów i kontrast widzenia, zapewniający redukcję wysokoenergetycznego światła widzialnego, emitowanego przez reflektory LED i lampy ksenonowe. Na rynku dostępne są specjalistyczne soczewki zaprojektowane z myślą o kierowcach, takie jak np. EnRoute firmy Hoya. Dzięki swoim specyficznym właściwościom pozwalają one ograniczyć wysiłek układu wzrokowego i zapewniają komfortowe widzenie podczas prowadzenia samochodu. Starsi kierowcy maja możliwość wyboru soczewek okularowych o konstrukcji progresywnej, dostosowanych do indywidualnych wymagań wzrokowych użytkownika.