Logo

OPP. "Jadą 130/145 km na godz. i nie dostają mandatu". O co tu w ogóle chodzi?

Dodaj w Google

Czy 130 km na godz. na OPP na drodze szybkiego ruchu to pewny mandat?

Załatwmy od razu najważniejszą sprawę. Jeśli ktoś pisze o kierowcach, którzy jadą na odcinkowym pomiarze prędkości 130 km na godz., a na autostradzie 145-150 km na godz. i nie dostają mandatu, to wcale nie ma na myśli jakichś trików czy naciągania przepisów. To sprytne ogranie tematu, żeby ściągnąć waszą uwagę. Tacy kierowcy prawie na pewno w ogóle nie łamią przepisów. Ba, jadą zgodnie z przepisami. Z dwóch powodów:
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
  • Każdy prędkościomierz przekłamuje. Licznikowe 130 km na godz. nie jest równoznaczne, że dokładnie tyle jedziecie. Jedziecie wolniej.
  • Każdy OPP i fotoradar ma jeszcze tolerancję — pozwalają na niewielkie przekroczenie prędkości. Aktualnie to 10 km na godz.
Pamiętajcie jednak, że sporo jest w Polsce ekspresówek i autostrad, gdzie za taką jazdę czeka was surowy mandat!

Kiedy na drodze ekspresowej i autostradzie nie można jechać 120 lub 140 km na godz.?

Dozwolona prędkość 120 km na godz. na drodze ekspresowej i 140 km na godz. na autostradzie to ogólne zasady ruchu drogowego w Polsce. Zarządca drogi może jednak obniżyć ograniczenie na danej drodze. Z przeróżnych względów: natężenia ruchu, niebezpiecznego ruchu, uszkodzonej nawierzchni, a nawet hałasu.
Na drodze najważniejsze są znaki! Jazda na pamięć może więc skończyć się mandatem, czego najlepszym przykładem jest były rekordowy OPP na autostradzie pod Wrocławiem, gdzie zamiast 140 można jechać 110 km na godz. Wpadło tam tysiące kierowców! W 2026 r. rekordowo dużo wykroczeń rejestruje OPP na S2 w Warszawie. Ta sama sytuacja — zamiast 120 można jechać 100 km na godz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kierowcy wyprosili o odpowiedni znak przed odcinkowymi pomiarami prędkości. Ruszyły testy

Oczywiście to wina kierowców, że ignorują ustawione wzdłuż drogi znaki o niższych ograniczeniach prędkości i jadą zgodnie z przyzwyczajeniem 120/140 km na godz. Mandat się należy, ale wielu z nich nie robi przecież tego specjalnie. Ale czemu tym "gapom" nie pomóc w jeździe zgodnej z przepisami? Jasne oznaczenie, ile można jechać na danym OPP, mogłoby pomóc tym, którzy się na drodze zagubili.
Naszym tokiem rozumowania poszło ministerstwo infrastruktury i pokazało nowy znak OPP, który pojawi się na drogach klas S i A. Na razie eksperymentalnie. Powoli będziemy się na nie natykać na kolejnych drogach w Polsce.
Jeśli takiego oznaczenia nie ma, a wy macie wątpliwości, ile można jechać, to warto zerknąć na pokładową nawigację samochodu albo Google Maps. Sugerowane ograniczenie prędkości może być dobrą podpowiedzią.
Tak ma wyglądać znak przed OPP (D51a)
Zrzut ekranu/Ministerstwo Infrastruktury
Tak ma wyglądać znak przed OPP (D51a)

Jakie są mandaty za przekroczenie prędkości na odcinkowym pomiarze prędkości?

Dokładnie takie same jak podczas zatrzymania przez policjanta albo przyłapania przez fotoradar. W 2026 r. nie były podwyższane.
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km na godz. — mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km na godz. — mandat 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km na godz. — mandat 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km na godz. — mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km na godz. — mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km na godz. — mandat 800 zł/ 1600 zł i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km na godz. — mandat 1000 zł/ 2000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km na godz. — mandat 1500 zł/ 3000 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km na godz.— mandat 2000 zł/ 4000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km na godz. i więcej — mandat 2500 zł/ 5000 zł i 15 punktów karnych.
Odcinkowy pomiar prędkości na S8
canard.gitd.gov.pl
Odcinkowy pomiar prędkości na S8

Nie wiem, ile mogę jechać na odcinkowym pomiarze prędkości. Co robić?

Tak jak wspomnieliśmy, dobrą podpowiedzią mogą być wskazania Google Maps i innych podobnych aplikacji. Nigdy nie dają pewnej odpowiedzi, ale jeśli pokazują niższe ograniczenie, to warto się rozejrzeć, czy nie przeoczyliśmy znaku.
Obserwuj też innych kierowców. Nagle wszyscy jadą 100 km na godz., jak na S2 w Warszawie, to też dość mocna sugestia, że trzeba zdjąć nogę z gazu.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
157
1
Autor Filip Trusz
Zastępca Redaktora Naczelnego AutoŚwiat.pl
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!