Pierwsze oględziny Omody 5, z której odpadła tylna oś, wskazują na poważny problem jakościowy związany z punktami spawalniczymi w układzie jezdnym auta. Malezyjski Departament Transportu Drogowego wydał oświadczenie, w którym zapowiedział poważne podejście do problemu: "Nie będziemy tolerować żadnych naruszeń zagrażających bezpieczeństwu użytkowników dróg. Producenci samochodów mają obowiązek zapewnić, że sprzedawane pojazdy spełniają wszelkie wymagania techniczne związane z bezpieczeństwem".
Władze zapowiedziały kontrolę w malezyjskich montowniach samochodów marki Omoda, zażądały od importera kontroli zarejestrowanych już samochodów, wstrzymały nowe rejestracje. Malezyjski oddział Chery — właściciela marki Omoda — w swoim oświadczeniu przeprosił swoich klientów, zapowiedział też bezpłatne przeglądy i naprawy aut potencjalnie zagrożonych usterką.
A co w Polsce?
Czy z "polskiej" Omody 5 moga odpaść koła?
Ryzyko, że coś takiego powtórzy się w Polsce, jest znikome. Omody 5 sprzedawane na naszym rynku wyposażone są w wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi — w przeciwieństwie do auta, z którego odpadła tylna oś, wyposażonego w belkę skrętną. Jest to zupełnie inna konstrukcja; w zależności od rynku Omoda stosuje różne rozwiązania, co nie jest czymś szczególnym. W samochodach wielu marek zdarza się nawet, że ten sam model samochodu na tym samym rynku ma inne zawieszenie w zależności od wersji.
Nie można też powiedzieć, że auta — jakiekolwiek — wyposażone w belkę skrętną są zagrożone usterką "odpadnięcia kół" bardziej niż samochody z zawieszeniem wielowahaczowym; błędy konstrukcyjne i wykonawcze mogą zdarzyć się w każdej wersji, choć awarie polegające na "odjechaniu" tylnej osi są rzadkością.
Co do porównania belki skrętnej z zawieszeniem wielowahaczowym można natomiast powiedzieć, że "wielowahacz" — co do zasady — gwarantuje lepszą stabilność samochodu na zakrętach i wyższy komfort jazdy.
Czy to bezpieczne kupować samochód w Chinach?
W przypadku jeżdżących w Polsce egzemplarzy Omody 5 nie ma zatem powodów do niepokoju w związku z sytuacją w Malezji (i pewnie także na wielu innych rynkach), ponieważ nie są to takie same samochody. Warto jednak uświadomić sobie, że tak samo wyglądający samochód w zależności od tego, na jaki rynek został wyprodukowany, może mieć zupełnie inną konstrukcję — zarówno w odniesieniu do zawieszenia, jak i silnika oraz wyposażenia. Jeśli zatem ktoś ma Omodę 5 sprowadzoną bezpośrednio z Chin, powinien zainteresować się, czy nie ma on wersji auta z belką skrętną. Jeśli tak, warto rozważyć szczegółową kontrolę tylnego zawieszenia.
Ogromna liczba wersji i często przeprowadzane modernizacje oraz zmiany modeli to w ogóle duży problem chińskiej motoryzacji i zdecydowane przeciwwskazanie do prywatnego importu samochodów z Chin. Nie chodzi nawet o bezpieczeństwo wynikające z poważnych usterek, bo te mogą zdarzyć się w każdej wersji, w każdej marce i mogą dotyczyć każdego modelu; chodzi o serwis i możliwość dobrania części zamiennych, gdy będą potrzebne: w wielu wypadkach nie wystarczy zamówić "reflektor do Omody" czy wahacz do Jaecoo — trzeba dokładnie wiedzieć, jaka to wersja samochodu i co w sobie kryje.