Logo

Elon Musk znów odleciał, ale latający Roadster nie uspokoi inwestorów

Logo GoogleDodaj w Google

Posłuchaj artykułu

00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Autor Piotr Szypulski
Piotr SzypulskiDziennikarz AutoŚwiat.pl

Elon Musk świetnie się bawi, ale Tesla traci pozycję światowego lidera elektromobilności. Najnowsza wersja nowej Tesli Roadster, zapowiadanej dziewięć lat temu, odbiła się szerokim echem — bo samochód latał nad sceną, ale poza wielkim show, niewiele z niej wynika. Czyżby ekscentryczny wizjoner stracił już serce do branży motoryzacyjnej?

Tesla Roadster przelatująca nad innymi modelami marki – to nie film wygenerowany przez AI, ale scena z prawdziwej prezentacji modelu. Elon Musk po raz kolejny udowodnił, że jest dużym chłopcem, który lubi bawić się samochodzikami.
Tesla Roadster przelatująca nad innymi modelami marki – to nie film wygenerowany przez AI, ale scena z prawdziwej prezentacji modelu. Elon Musk po raz kolejny udowodnił, że jest dużym chłopcem, który lubi bawić się samochodzikami.
Zrzut ekranu/Tesla
Na taką prezentację nowego modelu nie zdecydowałby się dziś żaden inny liczący się producent samochodów. Nowy Roadster Tesli został pokazany w ośrodku testowym "kosmicznej" firmy Elona Muska, czyli SpaceX w McGregor w Teksasie. W pokazie uczestniczył oczywiście Elon Musk, a całe wydarzenie było transmitowane na żywo na cały świat. Tylko czy motoryzacyjny świat na to właśnie czekał?
Pytania do debaty o chińskich autach
Pytania do debaty o chińskich autach
Auto Świat
Już na wstępie Elon Musk zapowiedział, że widzowie będą świadkami rzeczy, które trudno sobie wyobrazić, a także przekonają się, do czego prowadzi współpraca firmy motoryzacyjnej z firmą rozwijającą technologie rakiet kosmicznych. I rzeczywiście — takiego show w branży motoryzacyjnej jeszcze nie było. Prototypowa Tesla Roadster wykonała serię zadziwiających akrobacji, wykorzystując do tego odrzutowy system sterowania zaadaptowany ze statków kosmicznych — auto przejechało po odwróconej rampie, oderwało się od podłoża, wykonało obrót w powietrzu, zawisło nad ziemią i bezpiecznie wylądowało. Na tym nie koniec: podczas prezentacji widzowie mogli się przekonać, że nowa Tesla może się rozpędzić do setki w mniej niż sekundę.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Prototypowa Tesla robiło to, czego oczekiwaliby goście show w Las Vegas, ale niekoniecznie fani motoryzacji i inwestorzy, czekający na nowy model samochodu, który w końcu mógłby być ożywczym powiewem świeżości w starzejącej się gamie Tesli.

Roadster skakał i latał, żeby odwrócić uwagę. Prezentacja spóźniona o 9 lat

Czyżby chodziło o to, żeby pokaz sprawił, żeby widzowie zapomnieli, że mowa jest o modelu zapowiadanym od 2017 r.? Już wtedy Elon Musk zapowiadał, że nowy model może dostać pakiet dodatków SpaceX, obejmujący silniki odrzutowe rozmieszczone wokół samochodu — podobne do silników manewrowych statków kosmicznych — które mają poprawiać osiągi i hamowanie, a nawet umożliwić latanie. Teraz ten odgrzany pomysł sprzed lat rzeczywiście pojawił się na scenie.
Pierwsza Tesla Roadster była zelektryfikowanym Lotusem Elise. Jej głównym zadaniem było przyciągnięcie uwagi inwestorów, sprzedano zaledwie ok. 2450 sztuk. W tamtych czasach Tesla była jeszcze skromnym startupem, borykającym się z problemami finansowymi.
Pierwsza Tesla Roadster była zelektryfikowanym Lotusem Elise. Jej głównym zadaniem było przyciągnięcie uwagi inwestorów, sprzedano zaledwie ok. 2450 sztuk. W tamtych czasach Tesla była jeszcze skromnym startupem, borykającym się z problemami finansowymi.
Auto Świat
Przypomnijmy — to nie pierwszy Roadster Tesli, bo pierwszy model o tej nazwie był zelektryfikowaną wersją modelu Lotus Elise, sprzedawaną w śladowych ilościach (łącznie ok. 2450 egzemplarzy wyprodukowanych w latch 2008-2012). Na drugą generację tego modelu, ogłoszoną w 2017 r., Tesla przez lata przyjmowała rezerwacje, ale żaden egzemplarz nie trafił jeszcze do klienta. I niewiele wskazuje na to, że po imponującym pokazie latającego prototypu się to zmieni.
"Nowa Tesla Roadster" to model zapowiadany od 2017 roku.  Dziewięć lat po pierwszej prezentacji to już tylko odgrzewany kotlet, choć trzeba przyznać, że odgrzano go widowiskowo.  Gdyby nie sztuczki z lataniem, nikt nie zwróciłby już na ten model uwagi.
"Nowa Tesla Roadster" to model zapowiadany od 2017 roku. Dziewięć lat po pierwszej prezentacji to już tylko odgrzewany kotlet, choć trzeba przyznać, że odgrzano go widowiskowo. Gdyby nie sztuczki z lataniem, nikt nie zwróciłby już na ten model uwagi.
Tesla
Oczywiście Elon Musk zapowiedział, że produkcja nowej generacji Roadstera rozpocznie się w 2028 r. , ale Tesla nie ujawniła jeszcze ceny ani szczegółów dotyczących wersji planowanego modelu. Co ciekawe, nowy Roadster ma nie być wyposażony w system automatycznego prowadzenia "FSD" Tesli — Elon Musk zapowiedział, że będzie to ostatni samochód firmy przeznaczony do prowadzenia przez człowieka.

Znów można zamawiać Roadstera. Co z autami rezerwowanymi od 2018 r.?

Mimo braku szczegółów, Tesla znowu otworzyła możliwość rezerwacji odświeżonego Roadstera, przyjmując zaliczki w wysokości 50 tys. dol. od klientów ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Chin. Ciekawe, ilu tym razem da się na to nabrać?
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jeśli nawet nowy Roadster rzeczywiście trafi do produkcji, to może on podzielić los Tesli Cybetruck — ten model również miał imponujące prezentacje i wywołał szum w sieci, ale okazało się, że sprzedaje się fatalnie. Po tym, jak pierwsze egzemplarze trafiły do milionerów, influencerów i innych gwiazd internetu pokroju choćby czeczeńskiego przywódcy Ramzana Kadyrowa, który pokazywał się w Tesli Cybertruck z zamontowanym na dachu karabinem maszynowym, popyt na ten model w zasadzie się skończył. Elon Musk zapowiadał wcześniej sprzedaż na poziomie 250 tys. sztuk tego modelu rocznie, mowa była o milionie złożonych rezerwacji, a w rzeczywistości od opóźnionego o lata debiutu modelu, sprzedało się mniej niż 50 tys. egzemplarzy.
Tesla Cybertruck: biznesowa porażka Tesli. Klienci jej nie chcą.
Tesla Cybertruck: biznesowa porażka Tesli. Klienci jej nie chcą.
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

Długa lista problemów i porażek Tesli

Choć według statystyk sprzedaży Tesla wciąż należy do największych producentów aut elektrycznych (ostatnio wyprzedza ją chiński BYD), to jej przyszłość nie zapowiada się najlepiej. Przez lata Elon Musk przyzwyczaił inwestorów do spektakularnych zapowiedzi. Problem w tym, że coraz więcej z nich pozostaje na etapie obietnic.
Największym problemem Tesli jest dziś bardzo skromna i starzejąca się gama modelowa. W III kwartale 2026 r. firma dostarczyła 486,5 tys. samochodów, z czego aż 478,2 tys. stanowiły Model 3 i Model Y. Oznacza to, że ponad 98 proc. sprzedaży przypadło na dwa modele, których konstrukcje mają już odpowiednio około dziewięciu i siedmiu lat — to w branży motoryzacyjnej najwyższy czas na zasłużoną emeryturę, nawet mimo głębokich liftingów.
Zamiast zapoiadanej od lat "nowej taniej Tesli", klienci dostali przecenione wersje ogołocone z "ekstrasów". Tesla w ostatnich latach z konkurencją walczy niskimi cenami, bo w kwestii technologii już dawno dała się wyprzedzić.
Zamiast zapoiadanej od lat "nowej taniej Tesli", klienci dostali przecenione wersje ogołocone z "ekstrasów". Tesla w ostatnich latach z konkurencją walczy niskimi cenami, bo w kwestii technologii już dawno dała się wyprzedzić.
Auto Bild
Na rynku nie pojawiła się zapowiadana od lat tania Tesla, która miała kosztować ok. 25 tys. dolarów — jej namiastką są przeceniane i ogołocone z dodatkowego wyposażenia wersje Modelu 3 oraz Modelu Y, oferowane na wielu rynkach często taniej od np. chińskiej konkurencji.
Projekt taniej Tesli był wielokrotnie zapowiadany, a następnie schodził na dalszy plan, bo firma zaczęła koncentrować się przede wszystkim na projekcie autonomicznego robotycznej taksówki, rozwoju sztucznej inteligencji i robotów — tyle że te technologie nadal nie stały się komercyjnym sukcesem, a poza imponującymi prezentacjami dla inwestorów, niewiele z nich wynika. Tesla wygasiła produkcję Modelu S i Modelu X, nie przedstawiając ich realnych następców.

Tesla nie jest już dla Elona Muska najważniejsza

To absolutnie nie znaczy, że Elonowi Muskowi powodzi się źle. W ciągu ostatnich lat jego majątek urósł o kilkaset procent, dziś szacowany jest na 924,8 mld dolarów, czyli w przeliczeniu na złotówki 3 bln 699 mld 200 mln 000 tys. 000 zł (ok. 3,7 biliona złotych). Tyle że dziś największym składnikiem majątku Muska nie są już udziały w Tesli, według szacunków Forbesa największą część majątku Muska stanowi obecnie udział w SpaceX, w której posiada około 38 proc. akcji.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
163
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!