Zastanawialiśmy się, czy kierowca, który startuje w wyścigach prawie 500-konnym Porsche 911 GT3 Cup, nie będzie „męczył się” w rodzinnym sedanie klasy średniej. Doszliśmy jednak do wniosku, że rywalizuje on głównie w weekendy, a na co dzień musi jeździć cywilnym autem, które zapewni mu odprężenie. Uznaliśmy więc, że usportowione Volvo S60 T6 Polestar z 329-konnym silnikiem i napędem AWD powinno być do tego odpowiednie.

Poliftingowy oznacza ulepszony

Zanim jednak przejdziemy do jazd testowych i wrażeń kierowcy wyścigowego, przekażemy kilka istotnych informacji o testowanym aucie. S60 – przedstawiciel klasy średniej w gamie Volvo – to model, który niedawno przeszedł face lifting. W pojeździe pojawiły się m.in. nowe pakiety zawieszenia (seryjne Dynamic i opcjonalne: Sport, Touring, R-Design i Four-C), elektroniczne zegary o zmiennej grafice (motywy: Sport, Eco, Elegance), kubełkowe siedzenia sportowe, łopatki przy kierownicy (w wersjach z „automatem”) oraz nowe systemy bezpieczeństwa (w BLIS kamery zastąpiono radarami, nowy układ Cyclist Detection, który wykrywa rowerzystów i ostrzega przed nimi).

Nam spodobał się zwłaszcza ostatni, który pozwolił uniknąć kolizji po zmroku z nieoświetlonym rowerzystą. Kierowca został w porę ostrzeżony za pośrednictwem lampki ostrzegawczej i sygnału dźwiękowego. Ale nie każdy z „elektronicznych układów” przypadł nam do gustu. Nawet przy powolnym podjeździe pod szlaban system City Safety (uruchamiając automatycznie hamulce, chroni przed kolizją do prędkości 50 km/h) brutalnie zatrzymywał pojazd, w efekcie czego kierowca i pasażerowie „wisieli” na pasach bezpieczeństwa.

Jest stabilne i pewnie pokonuje zakręty

Przyznał, że nie do końca odpowiadało mu prowadzenie auta. Stwierdził, że S60 T6 jest stabilne i pewnie pokonuje zakręty, ale brakowało mu precyzji typowej dla pojazdów sportowych. Dodał, że nie jest to samochód, którym w weekendy można odreagować na torze, ale w trasie będzie zapewniał kierowcy dużo frajdy.Patryk zwrócił uwagę na rodzinne cechy pojazdu: przestronność i funkcjonalność. Stwierdził: „S60 oferuje dużą ilość miejsca w obydwu rzędach foteli oraz ma pojemny bagażnik”. Spodobały mu się także design wnętrza i jakość materiałów. Intuicyjnie poradził sobie z obsługą systemów pokładowych oraz docenił ergonomiczne fotele.

Zaskoczony był wysoką ceną samochodu, choć przyznał, że ze względu na luksusowy charakter, mocny silnik i napęd na cztery koła jest jej wart.