Retrofity LED to specjalne "żarówki LED-owe", które można zamontować w reflektorach samochodu zamiast zwykłych żarówek. Jeszcze kilka lat temu większość akcesoryjnych LED-ów to były całkiem spore urządzenia, które niby były kompatybilne z reflektorami dostosowanymi do żarówek, ale nie ze wszystkimi, bo w wielu samochodach zwyczajnie nie było na nie miejsca. Dziś bardzo wiele LED-ów ma kształt i rozmiar niemal dokładnie taki sam jak żarówki. Tyle że, co do zasady, nie wolno tak po prostu zamontować przypadkowej, choćby i pasującej, lampy LED w reflektorze samochodu. Nie bez powodu na każdym reflektorze auta podany jest typ źródła światła — czyli żarówka albo lampa ksenonowa oraz jej typ, np. H4 lub H7 w przypadku żarówek albo np. DS1 w przypadku ksenonów. Zgodnie z przepisami w reflektorze "pod żarówkę" mają być zamontowane żarówki, a jeśli jest coś innego, policjant — przynajmniej w teorii — może zakazać dalszej jazdy, a diagnosta na badaniu technicznym może odmówić dopuszczenia samochodu do ruchu.
Jak dopasować retrofit LED do reflektora?
Tak wygląda żarówka H7 w porównaniu do nowoczesnego retrofita LED
Maciej Brzeziński / Auto Świat
Podstawą jest zastosowanie retrofitów odpowiedniego typu. Jeśli w reflektorze mamy żarówki H4, to szukamy retrofitów LED typu H4; jeśli reflektor jest dostosowany do żarówek H7, to pasować będzie wyłącznie retrofit LED typu H7. To samo dotyczy innych typów żarówek. Chodzi o to, aby po pierwsze w ogóle dało się zamontować retrofit LED w reflektorze, ponieważ każdy typ żarówki ma inny kształt kołnierza i stopki zasilającej, a po drugie, aby światło emitowane przez lampę LED w miarę możliwości idealnie naśladowało światło żarówki.
Po co więc ta zmiana, skoro w retroficie LED chodzi o możliwie dokładne odwzorowanie geometrii żarówki halogenowej? Otóż LED-y potrafią emitować chłodniejsze światło niż żarówki; mogą także emitować go więcej. W założeniu LED-y zastępujące żarówki mają poprawić oświetlenie samochodu, które w przypadku starszych aut właściwie nigdy nie jest zbyt dobre.
Czy retrofity LED są legalne?
Co do zasady — nie. Jeśli policjanci i diagności przymykają oko na LED-y zamontowane w samochodach zamiast żarówek, to głównie wtedy, gdy reflektory samochodu nie oślepiają innych uczestników ruchu, a w przypadku diagnostów mających pod ręką narzędzia do kontrolowania świateł, gdy reflektory wyposażone w nielegalne LED-y po prostu świecą prawidłowo.
Oczywiście, w wielu wypadkach trudno przewidzieć, czy po zamontowaniu retrofitów LED reflektory auta będą świecić prawidłowo.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z tego względu w kilku krajach Europy renomowani producenci oświetlenia dogadali się z władzami, wprowadzając lokalne dopuszczenia wybranych retrofitów LED. Polega to na tym, że powstają powszechnie dostępne listy kombinacji poszczególnych modeli retrofitów i samochodów: jeśli dany model zestawu LED został przetestowany z naszym modelem samochodu, działa dobrze i znalazł się na specjalnej liście, to można go zamontować i używać — ale tylko w granicach kraju, w którym działa dopuszczenie. Warto podkreślić wyraźnie: są to lokalne dopuszczenia działające np. w Niemczech czy w Chorwacji, a nie homologacja, która obowiązuje w całej Europie.
Inna rzecz, że korzystając z list kompatybilności, można dopasować sobie do auta retrofity, które na pewno będą działać prawidłowo — czyli oświetlać dobrze drogę. Na listach kompatybilności pojawiają się produkty dwóch marek – to Philips i Osram.
Są też legalne retrofity LED — także w Polsce. Jest ich coraz więcej.
Nowe retrofity LED marki Osram
Auto Świat
W 2025 r. firma Osram wprowadziła do sprzedaży retrofity LED w typie H11 mające homologację ECE. Ta homologacja — nie mylić z lokalnym dopuszczeniem — oznacza, że każdy kierowca w każdym kraju UE, a więc także w Polsce, może zamontować te retrofity i legalnie z nich korzystać. Obecnie Osram rozszerza ofertę retrofitów LED z homologacją ECE o trzy kolejne typy źródeł: H8, HB4 i H16.
Jak je rozpoznać? Po nazwie: są to zestawy Night Breaker LED Speed ECE. Zestawy te mają homologację, zostały wszechstronnie przetestowane, a więc nie trzeba obawiać się, że reflektory naszego auta będą świecić niewiele lepiej lub wręcz gorzej niż po wyposażeniu w żarówki – a jest to dość częste zjawisko, gdy decydujemy się na tanie retrofity z Chin. Dodatkowo Osram zapewnia, że nowe retrofity mają 6-krotnie dłuższą trwałość niż tradycyjne żarówki. Mają też gwarantować — przy prawidłowym ustawieniu reflektorów — nawet o połowę mniejsze oślepianie kierowców jadących z przeciwka niż tradycyjne żarówki.
Koniec z listami kompatybilności
Nowe produkty zostały homologowane zgodnie z regulaminem ECE R37 i są przeznaczone do samochodów z instalacją 12 V. Nie ma potrzeby przerabiania instalacji elektrycznej auta, by pasowały – pasuja na zasadzie "plug&play".
Kierowca nie musi też sprawdzać list kompatybilności poszczególnych modeli aut, weryfikować homologacji reflektorów ani wozić przy sobie dodatkowych dokumentów potwierdzających legalność modyfikacji. Nie ma też konieczności oznaczania reflektorów specjalnymi naklejkami.
Homologacja przyznana została w Niemczech, stąd oznaczenie E1 widoczne na LED-ach; homologacja — nie mylić z lokalnym dopuszczeniem — obowiązuje jednk w całej UE oraz m.in. w Szwajcarii.
Dodatkowo trwają dyskusje na poziomie europejskim na temat zmiany przepisów dotyczących bardziej powszechnej legalizacji retrofitów LED. Na razie jednak przepisy są niezmienne: ich montaż jest nielegalny, nawet jeśli powszechny, a wyjątki dotyczą dopuszczeń lokalnych (w Polsce ich nie ma) oraz nielicznych LED-ów z homologacją, jak np. Osram Night Breaker LED Speed ECE, które są dopuszczone do użytku bez ograniczeń.