Doskonale spisali się w niej zawodnicy OKI Castrol Triumph Szkopek Team i Automobilklubu Polski. Paweł Szkopekwygrał wyścig pozostawiając konkurencję daleko w tyle, a jego młodszy brat Marek wywalczył czwartą pozycję.

Podczas kwalifikacji Paweł Szkopek wywalczył pole position. Marek miał rozpocząć wyścig z 11 pola startowego.

Do ostatniej chwili przed zawodami w serwisie braci Szkopek trwały gorączkowe przygotowania. Wszystko za sprawą motocykla na którym miał wystartować Paweł. Podczas kwalifikacji zawiódł silnik, niezbędna okazała sięwymiana.

W efekcie mechanicy wstawili do motocykla Pawła motor z 2008 roku. W przygotowaniach pomagał również Marek Szkopek, stąd jego nieobecność w warm -upie.

W wyścigu Paweł wystartował bardzo dobrze, obejmując prowadzenie już od pierwszego okrążenia. Sukcesywnie powiększał swoją przewagę nad drugim w stawce Kenem Forayem. Na mecie Szkopek zameldował się z przewagą prawie 18 sekund (!) nad Francuzem.

Młodszy z braci Szkopków, Marek rozpoczął wyścig z 11 pola startowego. Po nie najlepszym starcie sukcesywnie odrabiał straty finiszując na czwartym miejscu.

Paweł Szkopek: Mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z występu. Dzięki temu, że wyścig odbywał się na mokrym torze różnice w mocach silników nie były aż tak widoczne. Triumph Daytona po raz kolejny okazał się motocyklem doskonale sprawdzającym się w tych warunkach. Miałem okazję przetestować go już w ubiegłym sezonie, podczas rundy Mistrzostwa Świata w Donington Park, gdzie właśnie na mokrej nawierzchni wywalczyłem 11 pole startowe. W zawodach rangi Mistrzostw Świata to świetny rezultat. Wracając jednak do zawodów w Brnie - Zarówno mój wynik jak i Marka dobrze rokuje na pozostałą część sezonu w WMMP. Jesteśmy pozytywnie nastawieni do dalszej walki. Już za dwa tygodnie spotykamy się na III rundzie Mistrzostw Polski w Moście.