Pan Adam znalazł kilkuletni samochód, który odpowiadał mu pod względem ceny, wyposażenia i stanu technicznego. Podczas oględzin zapytał sprzedającego również o ubezpieczenie. Usłyszał, że OC jest ważne jeszcze przez kilka miesięcy, dlatego uznał, że do tego czasu nie musi zaprzątać sobie głowy kolejną polisą. To był kosztowny błąd.
Dlaczego OC po zakupie używanego samochodu nie przedłużyło się automatycznie?
Po podpisaniu umowy prawa i obowiązki wynikające z istniejącego ubezpieczenia przeszły na nowego właściciela. Pan Adam mógł więc legalnie korzystać z samochodu i ochrony wykupionej wcześniej przez sprzedającego. Problem polegał na tym, że potraktował tę polisę tak samo, jak ubezpieczenie, które sam zawarłby na pełny rok.
Kierowcy przyzwyczaili się do tego, że roczna umowa OC zazwyczaj odnawia się automatycznie, jeżeli składka została opłacona i właściciel jej nie wypowiedział. W przypadku polisy przejętej razem z używanym samochodem obowiązuje jednak inna zasada. Taka umowa kończy się w terminie zapisanym w dokumentach i nie zostaje automatycznie przedłużona na kolejny okres.
Auto Świat
Ubezpieczenie OC nie zostaje automatycznie przedłużone po zakupie auta
- Przeczytaj także: Polak kupił auto w Niemczech za 150 tys. zł. Policjanci mu je zabrali i odesłali do Francji
Jak Pan Adam przegapił koniec OC po zakupie używanego samochodu?
Po zakupie auta pojawiły się inne wydatki. Pan Adam wymienił olej, filtry i opony, a później zajął się drobnymi naprawami. Data zakończenia ubezpieczenia została zapisana w dokumentach schowanych do domowej szuflady. Sprzedający mówił, że samochód "ma jeszcze OC", dlatego nowy właściciel nie sprawdził dokładnie, co oznacza słowo "jeszcze".
Kiedy polisa wygasła, samochód automatycznie pozostał bez obowiązkowego ubezpieczenia. Pan Adam nie dostał nowej umowy ani polisy na kolejny rok, ponieważ ubezpieczyciel nie miał obowiązku jej odnawiać. Nie pomogło również to, że wcześniej składka została opłacona przez poprzedniego właściciela.
Czy brak OC po zakupie używanego samochodu można wykryć bez kontroli drogowej?
Pan Adam sądził, że skoro policja nigdy go nie zatrzymała, nikt nie zauważy krótkiej przerwy. Samochodem jeździł niewiele, a przez część czasu pojazd stał w garażu. Kilka tygodni później otrzymał jednak informację dotyczącą braku ciągłości obowiązkowego ubezpieczenia.
W 2025 r. UFG wystawił około 448 tys. wezwań dotyczących braku obowiązkowego OC, przy czym liczba ta obejmowała OC komunikacyjne oraz OC rolników. Rok wcześniej takich wezwań było około 351 tys. Oznacza to wzrost o niemal 28 proc., choć nie musi świadczyć wyłącznie o tym, że coraz więcej osób świadomie rezygnuje z ubezpieczenia. Znaczenie ma także rozwój cyfrowych narzędzi służących do odnajdywania przerw w ochronie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Kierowcy narzekają na rosnące ceny OC. I mają rację. Dawno nie było takich podwyżek
Jak sprawdzić OC po zakupie używanego samochodu?
Pan Adam mógł uniknąć całej sytuacji, gdyby zaraz po zakupie sprawdził datę zakończenia ochrony. Można to zrobić bezpłatnie w internetowej wyszukiwarce Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Informacje o ubezpieczeniu warto skontrolować jeszcze przed podpisaniem umowy kupna samochodu. Ponowna weryfikacja powinna nastąpić po przeprowadzeniu transakcji, a następnie po zawarciu nowej polisy. Pozwala to sprawdzić nie tylko deklaracje sprzedającego, lecz także upewnić się, że dane dotyczące nowego ubezpieczenia zostały prawidłowo odnotowane.
istock
W przypadku stłuczki brak OC to najgorsza możliwa sytuacja
Jak uniknąć problemów z OC po zakupie używanego samochodu?
Historia Pana Adama nie zaczęła się od próby oszukania systemu ani świadomej rezygnacji z ubezpieczenia. Powodem było zwykłe niedopatrzenie. Kierowca usłyszał, że auto ma OC, schował dokumenty i założył, że ubezpieczyciel przypomni mu o kolejnym terminie.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zapisanie daty zakończenia przejętej polisy natychmiast po zakupie samochodu. Nowa umowa powinna zapewnić ochronę od pierwszego dnia po wygaśnięciu dotychczasowego ubezpieczenia. Warto również pamiętać, że po zmianie właściciela ubezpieczyciel może przeprowadzić rekalkulację składki, uwzględniając dane nabywcy.