Jazda na "opale" albo na "czerwonym" była przez dziesięciolecia bardzo popularnym sposobem na tańsze tankowanie — szczególnie w branży transportowej i wśród rolników, bo przy dużym zapotrzebowaniu na paliwo możliwe oszczędności były bardzo kuszące. Od pewnego czasu słychać o tym wyraźnie rzadziej, ale to nie znaczy, że zjawisko całkowicie zniknęło.
Czym różni się olej opałowy od napędowego?
Pierwsza, widoczna na pierwszy rzut oka różnica dotyczy koloru: olej opałowy jest barwiony na czerwono, a olej napędowy — m.in. w zależności od domieszki biododatków — może być bezbarwny lub prawie bezbarwny, słomkowy, żółto-zielonkawy, a nawet bursztynowy.
Jeśli mowa o tzw. lekkim oleju opałowym (nie mylić z olejem opałowym ciężkim, czyli tzw. mazutem), to jest to paliwo, które wytwarzane jest z reguły na tej samej linii technologicznej, co olej napędowy — oba te paliwa wytwarzane są z tej samej frakcji ropy naftowej. Różnica pojawia się dopiero na samym końcu procesu technologicznego.
Shutterstock/StockLeb
Olej napędowy różni się od opałowego przede wszystkim obciążeniami fiskalnymi – olej do celów grzewczych jest opodatkowany znacznie niżej.
Olej do celów opałowych jest przede wszystkim znakowany poprzez dodanie do niego barwnika i znaczników chemicznych, a do oleju napędowego dodawane są pakiety dodatków uszlachetniających, które mają poprawiać jego właściwości fizykochemiczne, ważne w przypadku spalania w silnikach, a nie w piecach. Olej napędowy przeznaczony do silników musi spełniać bardziej rygorystyczne wymagania jakościowe dotyczące m.in. liczby cetanowej, właściwości niskotemperaturowych, smarnych czy czystości paliwa.
Różnice między olejem napędowym i opałowym są jednak na tyle niewielkie, że każdy silnik Diesla będzie pracował na oleju opałowym, choć z czasem mogą się pojawiać problemy, bo jakość "opału" bywa wyraźnie niższa od jakości oleju napędowego ze stacji. Olej opałowy jest bardziej wrażliwy na niskie temperatury.
Jaka jest różnica w cenie między olejem opałowym a napędowym?
Różnice w kosztach produkcji oleju napędowego i opałowego są minimalne. Dlaczego więc olej opałowy jest tańszy? To wynika z niższej stawki opodatkowania paliwa przeznaczonego do celów grzewczych. Olej napędowy obłożony jest stawką akcyzy w wysokości 880 zł za 1000 litrów (do niedawna stawka była jeszcze wyższa: 1160 zł/1000 l), podczas gdy dla lekkiego oleju opałowego jest to 232 zł na 1000 litrów. Oznacza to różnicę blisko 65 groszy na litrze, czyli ok. 30 zł na jednym przeciętnym baku osobówki. Do tego dochodzą w przypadku oleju napędowego także:
- opłata paliwowa: 453,52 zł / 1000 l
- opłata emisyjna: 80,00 zł / 1000 l
To oznacza, że olej opałowy jest tańszy o ok. 1,2 zł za litr.
Jakie kary grożą za tankowanie oleju opałowego zamiast oleju napędowego?
Tankowanie paliwa opałowego zamiast wyżej opodatkowanego paliwa silnikowego może zostać uznane za wykroczenie lub przestępstwo karno-skarbowe, w zależności od skali naruszenia przepisów. Grozi za to kara grzywny, kara pozbawienia wolności do dwóch lat albo obie te kary łącznie. Dodatkowo, po stwierdzeniu nielegalnego użycia oleju opałowego organy skarbowe mogą wyliczyć zaległe zobowiązania podatkowe wynikające z wykorzystania paliwa objętego preferencyjną stawką akcyzy — oczywiście, do zapłacenia z odsetkami.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W razie przyłapania z olejem opałowym w baku służby mogą też dokonać przeszukania w domu, w gospodarstwie rolnym czy w firmie transportowej — jeśli okaże się, że oleju opałowego jest tam więcej, kara będzie surowsza.
Co ciekawe, tankowanie do auta oleju spożywczego, który nie jest obciążony akcyzą wcale, też jest karalne.
Jak służby mogą udowodnić, że auto było tankowane olejem opałowym?
Policja, Inspekcja Transportu Drogowego i Krajowa Administracja Skarbowa mają specjalne zestawy do kontroli paliwa. Z reguły sprawdzane jest paliwo w bakach ciężarówek i busów, czasem też kontrolowane są maszyny rolnicze, w przypadku aut osobowych zdarza się to sporadycznie — bo też przy obecnej różnicy cen między olejem napędowym a opałowym, używanie tego paliwa do aut osobowych zdarza się coraz rzadziej.
Onet
Na sprawdzeniu paliwa w baku często się nie kończy. Służby celno-skarbowe mogą też przeszukać np. firmę czy gospodarstwo, w poszukiwaniu zapasów oleju opałowego używanego niezgodnie z przeznaczeniem.
Kiedyś jedynym znacznikiem pozwalającym odróżnić olej opałowy od napędowego był tzw. Solvent Red 19 — czyli barwnik o głęboko czerwonym kolorze. Ponieważ szybko znalazły się sposoby na odbarwianie "opału", teraz dodawane są też znaczniki chemiczne, np. butoksybenzen, którego śladowe ilości da się wykryć nawet po znacznym rozcieńczeniu oleju opałowego olejem napędowym.
Co może się stać z silnikiem tankowanym olejem opałowym?
Producenci nie kontrolują parametrów oleju opałowego m.in. w kwestii liczby cetanowej (wskaźnika, który określa łatwość samozapłonu oleju napędowego w silnikach Diesla — jednego z najważniejszych parametrów paliwa), bo nie mają takiego obowiązku. Olej opałowy może nie mieć lub może mieć znacznie mniej dodatków uszlachetniających, zapobiegających korozji, dodatków poprawiających smarność, zmniejszających pienienie i poprawiających odporność na niskie temperatury. Może też zawierać więcej zanieczyszczeń.
Auto Świat
Przy naprawach układów wtryskowych warsztaty zwykle sprawdzają, jakim paliwem tankowane było auto. Jeśli znajdą choćby pozostałości oleju opałowego, o gwarancji nie ma mowy.
W praktyce — starsze diesle czy bardziej odporne silniki w ciężarówkach i maszynach rolniczych z reguły bezproblemowo znosiły używanie takiego paliwa, dopóki nie było mrozów. W przypadku nowoczesnych diesli ze skomplikowanymi układami wtryskowymi i systemami oczyszczania spalin tankowanie takiego paliwa to proszenie się o kosztowne problemy nie tylko ze skarbówką, ale też z silnikiem.
Jeszcze większym ryzykiem niż "czerwone" paliwo jest paliwo nielegalnie wytwarzane poprzez odbarwianie oleju opałowego — bo w paliwie pozostają wtedy pozostałości agresywnych związków, które są używane do wywabienia barwnika. Paliwo z nieznanego źródła może być ryzykowne!