Logo

Rosjanie sprzedają sprawne auta przed końcem gwarancji. Boją się, drogiej naprawy automatu

Dodaj w Google
Część rosyjskich użytkowników chińskich samochodów sprzedaje auto, zanim gwarancja dobiegnie końca, nawet jeśli nadal działa prawidłowo. Największe obawy mają dotyczyć automatycznych skrzyń biegów. Nie chcą bowiem przeprowadzać kosztownych napraw zaraz po utracie gwarancji. Czy to także nasz problem?

Dlaczego Rosjanie sprzedają chińskie auta z automatem przed końcem gwarancji?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Wśród użytkowników pojawiły się obawy, że skrzynie z chińskich samochodów potrafią "dojechać" do 60-80 tys. km i się zepsuć. Dotyczy to zarówno skrzyń dwusprzęgłowych, jak i na przykład bezstopniowych CVT. Użytkownicy zgłaszają szarpanie samochodu, a także "wyrzucanie" przeróżnych błędów dotyczących właśnie przekładni.
Szarpanie często wynika nie tyle z awarii, ile z niedopracowanego oprogramowania, które potrafi szarpać samochodem bez powodu. W takiej sytuacji użytkownicy decydują się na "profilaktyczną" sprzedaż jeszcze w czasie trwania gwarancji, by nie mieć problemów ani wydatków, kiedy gwarancja już minie.
Używany MG HS z rynku niemieckiego
Auto Świat / Piotr Szykana
Używany MG HS z rynku niemieckiego

Czy chińskie skrzynie automatyczne się psują?

Rosjanie jednak są przypadkiem, który wie, że dzwoni, ale nie do końca wiadomo, w którym kościele. Jak podaje artykuł, wielu kierowców nadal pamięta kłopoty występujące w starszych konstrukcjach wyposażonych w suche sprzęgła m.in. w Volkswagenach. Doniesienia o zużytych pakietach sprzęgieł, problemach ze sterowaniem i drogich naprawach mechatroniki mocno wpłynęły na sposób postrzegania wszystkich przekładni DCT. W efekcie nawet znacznie nowsze i inaczej zbudowane skrzynie bywają oceniane przez pryzmat usterek sprzed kilkunastu lat.
Jednak wiele współczesnych chińskich skrzyń DCT korzysta z mokrych sprzęgieł. Pracują one w oleju, który pomaga odprowadzać ciepło i ograniczać zużycie elementów ciernych. Takie rozwiązanie lepiej radzi sobie z wyższym momentem obrotowym i intensywną eksploatacją niż konstrukcje z suchymi sprzęgłami, choć jest bardziej skomplikowane, cięższe oraz wymaga odpowiedniego serwisowania.
Z drugiej strony rzeczywiście część chińskich aut, nawet znanych marek, może mieć mniej żywotne skrzynie, nieprzystosowane do eksploatacji w innych rejonach niż Chiny. Wszystko wynika z konstrukcji przewidzianej do maksymalnej prędkości (w Chinach nikt nie jeździ szybciej niż 120 km na godz.) oraz z regularnej wymiany oleju, która nie zawsze jest stosowana nawet przez autoryzowane serwisy. Szybsza jazda i intensywna eksploatacja może szybko doprowadzić do jej uszkodzenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy chińskie samochody w Polsce różnią się od wersji rosyjskich?

I tu dochodzimy do różnic w autach użytkowanych w Rosji i tych przeznaczonych na rynek europejski. Chociaż mogą wyglądać podobnie, to ich mechanika zazwyczaj jest zupełnie inna. Samochód oferowany w Rosji, Chinach lub innym kraju nie musi mieć tej samej jednostki napędowej i przekładni co wersja sprzedawana w Polsce. Dotyczy to na przykład Omody 5, która na części rynków występuje z silnikiem 1.5 Turbo oraz przekładnią CVT, natomiast do Polski trafiła w spalinowej odmianie 1.6 T-GDI połączonej z siedmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową.
Podobną ostrożność należy zachować przy ocenianiu innych modeli. W polskich salonach samochody marek Omoda, Jaecoo, MG, BAIC czy Forthing często korzystają z przekładni DCT, ale nie znaczy to, że wszystkie mają identyczną skrzynię. Poszczególne konstrukcje różnią się dostawcą, oprogramowaniem, dopuszczalnym momentem obrotowym, sposobem chłodzenia oraz harmonogramem obsługi.
Do polskich salonów zazwyczaj trafiają sprawniejsze i nowsze skrzynie, które są przystosowane do realiów europejskich, czyli szybkiej jazdy i miejskich korków.
To jednak jeszcze nie oznacza, że problem nie wystąpi, bo istnieje również prywatny import samochodów chińskich kupionych w Chinach, które pierwotnie zostały wyposażone i przystosowane do użytkowania w tamtejszym rejonie. Takie oferty często są jeszcze tańsze niż auta z oficjalnej sieci dealerskiej, ale pozbawione są gwarancji, a problemy techniczne związane z użytkowaniem innym niż przewidział producent, mogą się zdarzyć.
Automatyczne skrzynie biegów w samochodach chińskich mogą być różne na rynek chiński, rosyjski i europejski
Krzysztof Grabek / Auto Świat
Automatyczne skrzynie biegów w samochodach chińskich mogą być różne na rynek chiński, rosyjski i europejski

Czy polscy kierowcy powinni bać się chińskich samochodów z automatem?

Nie ma podstaw, aby wszystkie chińskie samochody wyposażone w automatyczną przekładnię uznawać za ryzykowny zakup. Nie ma również powodów, by zakładać, że długa gwarancja rozwiązuje każdy potencjalny problem. Najważniejsze są dokładne warunki ochrony, dostępność części, jakość obsługi importera oraz doświadczenie serwisów z daną konstrukcją.
Polscy kierowcy powinni przede wszystkim oddzielić informacje dotyczące innych rynków od specyfikacji modeli oferowanych w naszym kraju. Wiele opisywanych obaw dotyczy przekładni CVT, które nie występują w europejskich wersjach części popularnych modeli. W Polsce znacznie częściej spotykane są obecnie mokre skrzynie DCT, a ich typowe niedoskonałości mogą dotyczyć bardziej sposobu działania i kalibracji oprogramowania niż nagłych uszkodzeń mechanicznych. No i z innych rynków europejskich nie słychać o masowych awariach.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!