Pewnie nie każdy wie, że dziecko w wieku do 10 lat jadące rowerem jest — zgodnie z przepisami — pieszym. Ma to swoje konsekwencje: dziecko, jadąc na rowerze pod opieką osoby dorosłej, może, a nawet powinno jechać chodnikiem. To samo dziecko na rowerze, poza naprawdę wyjątkowymi sytuacjami, nie ma prawa jechać po drodze dla rowerów, bo przecież jest pieszym. Jeśli dorosły cyklista rozjedzie małe dziecko na drodze dla rowerów, to domyślnie winne jest małe dziecko – czyli rodzice.
Druga rzecz: w dniu, w którym dziecko jadące na rowerze formalnie przestaje być pieszym, z dnia na dzień traci prawo do jazdy na rowerze w ogóle — i nie ma go, dopóki nie zda egzaminu na kartę rowerową. Teoretycznie rodzic, który z 11-latkiem bez karty rowerowej jedzie na rowerze przez miasto, zasługuje na srogą grzywnę — w końcu dopuszcza młodego do kierowania pojazdem, na który ten nie ma uprawnień!
Spokojnie. Wszystko się zmieni.
Karta rowerowa od 9. roku życia. Ale na jakich warunkach i po co?
Kartę rowerową dziecko będzie mogło zdobyć już w wieku dziewięciu lat. W kontekście jazdy na rowerze będzie ona jednak potrzebna tylko do 14. roku życia — w wieku 14 lat każde dziecko uzyska pełne i niczym nieograniczone prawo do jazdy na rowerze bez karty rowerowej, co jest istotnym obniżeniem wymagań — dziś ten, kto nie ma karty rowerowej, może legalnie jeździć na rowerze dopiero wraz z osiągnięciem pełnoletności.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co nie znaczy, że w wieku 14 lat karta rowerowa na nic się już nie przyda — otóż przyda się, jeśli ktoś chce jeździć na hulajnodze elektrycznej albo na urządzeniu transportu osobistego: korzystanie z tego rodzaju sprzętu dalej będzie możliwe tylko dla osób mających uprawnienia, czyli przynajmniej kartę rowerową.
Zniknie "absurd pieszego" – rowerzysta to rowerzysta
Ma zniknąć dziwaczny i dla wielu niezrozumiały przepis, który mówi, że dziecko w wieku do 10 lat jadące na rowerze jest pieszym. Po zmianie przepisów będzie ono traktowane jak kierujący rowerem — bez względu na wiek. Konsekwencją tej zmiany będzie prawo do jazdy na rowerze po drogach dla rowerów — właśnie bez względu na wiek. Starsi rowerzyści, którzy organizują sobie treningi na dłuższych odcinkach dróg dla rowerów, mogą nie być zadowoleni: na "ścieżkach" zrobi się gęściej i nie będzie już można "wyprosić" z nich rodziców z dziećmi.
Zniknie absurd "czarnej dziury" – z kartą czy bez, 11-latek może jeździć rowerem
O ile dzisiaj, po skończeniu 10 lat, a przed uzyskaniem karty rowerowej dziecko teoretycznie nie ma prawa jeździć na rowerze po drogach publicznych w ogóle, to po zmianie przepisów będzie to jak najbardziej możliwe. Dziecko w wieku do 14 lat bez karty rowerowej będzie mogło jeździć na rowerze pod opieką starszych. Starszych, ale niekoniecznie dorosłych — opiekunem będzie mógł być już 16-latek. A po skończeniu 14 lat już każdy, z kartą rowerową czy bez, będzie mógł jeździć na rowerze choćby i po jezdni.
Czy rowerzyści będą mogli jeździć po chodnikach?
Jako że nie brakuje dróg, na których jazda rowerem po jezdni jest nieprzyjemna i niebezpieczna, pojawią się dodatkowe wyjątki pozwalające na korzystanie z chodników.
- Dzieci w wieku do 14. roku życia, niezależnie od posiadania karty rowerowej, będą mogły jeździć rowerem po chodniku.
- To samo prawo będą mieć opiekunowie dzieci do 14 lat jadących rowerami, jeśli dzieci nie mają karty rowerowej.
- W miejscu, gdzie nie ma drogi dla rowerów, po chodnikach będą mogli jeździć rowerzyści przewożący małe dzieci w specjalnych fotelikach albo w przyczepce.
A jak się zmieni egzamin na kartę rowerową?
Egzamin na kartę rowerową ma odbywać się zgodnie z jednym, ustalonym standardem — trochę jak egzamin na "dorosłe" prawo jazdy: powstanie urzędowa baza pytań, które mogą pojawić się na egzaminie. Niezależnie od szkoły i jej lokalizacji każde dziecko ma przejść podobne szkolenie i będzie oceniane według tych samych kryteriów.
A gdy już zdobędzie kartę rowerową, ulegnie ona cyfryzacji — trafi do mObywatela.
Bonus: wynajmowane hulajnogi będą stać tylko na wyznaczonych parkingach
Rząd chce uporządkować temat wynajmowanych hulajnóg elektrycznych porzucanych byle gdzie i byle jak. Po zmianach przepisów będą one mogły parkować tylko w wyznaczonych miejscach. Gdy zostaną porzucone byle gdzie, będą natychmiast usuwane przez służby.