SMS za kółkiem jak 1,1 promila?

Piotr Wróbel
Piotr Wróbel
Jak obliczono, pisanie SMS-ów za kółkiem otumania kierowcę tak, jak... 1,1 promila alkoholu we krwi. Niektórzy niemieccy politycy postulują też, by w razie wypadku – gdy policja będzie miała uzasadnione podejrzenie, że kierowca akurat „grzebał” w telefonie – aparaty konfiskowano. Co sądzicie o takim pomyśle?
Co prawda nie wiemy, na w jaki sposób Niemcy doszli do takich wyników – stwierdzono też, że np. telefonowanie bez zestawu głośnomówiącego równa się 0,8 promila alkoholu we krwi.
Nie da się ukryć, że pisanie SMS-ów albo oglądnie zdjęć na portalu społecznościowym to czynności mocno rozpraszające.
Szkoda, że wielu polskich kierowców nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie trzeba długo jeździć po Warszawie, by natknąć się na kierowców bawiących się telefonami. Apelujemy o rozsądek!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Wróbel
Piotr Wróbel

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu