Nie ma ani cienia przesady w mówieniu o setkach, a nawet tysiącach kontroli drogowych. Cały tydzień trwa ogromna akcja polskiej i europejskiej policji "Operation Speed". To inicjatywa Roadpolu, czyli Europejskiej Organizacji Policji Ruchu Drogowego. Akcja zaczęła się w poniedziałek i właśnie wchodzi w decydującą fazę. Policjanci będą prowadzić wzmożone kontrole do końca niedzieli 19 kwietnia.
Jak działa kwadratowy znak ograniczenia prędkości? Wielu kierowców wpada w pułapkę
W miastach często można natknąć się na kwadratowe ograniczenia prędkości. To znak B-43. Ma znacznie większą moc i działa dłużej niż klasyczne okrągłe ograniczenie B-33. Dlatego trzeba zwracać uwagę na kształt znaku. Te kwadratowe stawiane są w miejscach, gdzie przekraczanie prędkości jest nad wyraz niebezpieczne. Dlatego policjanci nie mają litości.
Kwadratowy znak B-43 oznacza, że wjechaliśmy do specjalnej strefy na obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje konkretne ograniczenie. Zwykle niższe niż zwyczajowe 50 km na godz.
Najważniejsze: kwadratowego znaku B-43 nie odwołują skrzyżowania! Robi to dopiero znak B-44, czyli jego przekreślona wersja.
Wielu kierowców nie zna tego przepisu i po minięciu skrzyżowania przyspiesza do 50 km na godz. Może się więc okazać, że nieświadomie przekraczacie prędkość o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt km na godz. Trzeba pamiętać, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania. Dlatego taki dostanie mandat. I to surowy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Po co w ogóle stawia się kwadratowe znaki B-43?
W miastach znaki B-43 pojawiają się przede wszystkim tam, gdzie ruch jest szczególnie intensywny. Najczęściej można je spotkać na terenach osiedli, gdzie wiele pojazdów włącza się do ruchu z bocznych uliczek, często poruszają się rowerzyści, piesi przemieszczają się wzdłuż jezdni, a w pobliżu znajdują się przedszkola i szkoły. Wprowadzenie takiego oznaczenia z niższym limitem prędkości niż na głównych trasach znacząco poprawia poziom bezpieczeństwa. Dzięki temu nie ma potrzeby ustawiania licznych okrągłych znaków na każdej ulicy — wystarczy kilka znaków B-43 i B-44, aby jasno określić zasady w danej strefie.
Najczęściej spotykanym limitem na znaku B-43 jest 30 km na godz., choć zdarzają się przypadki, jak w jednej z warszawskich dzielnic, gdzie zarządca drogi ustalił limit 50 km na godz., ponieważ na pobliskich arteriach, takich jak Wisłostrada czy Trasa Siekierkowska, obowiązują wyższe limity prędkości.
Policja
Znak B-43. Kontrola prędkości
Jakie są mandaty za prędkość w 2026 r.?
W ten weekend to właśnie przekraczanie dozwolonej prędkości znajdzie się na celowniku policjantów. W 2026 r. taryfikator mandatów za prędkość wygląda tak:
- Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km na godz. — mandat 50 zł i 1 punkt karny,
- o 11–15 km na godz. — 100 zł i dwa punkty karne,
- o 16–20 km na godz. — 200 zł i trzy punkty karne,
- o 21–25 km na godz. — 300 zł i pięć punktów karnych,
- o 26–30 km na godz. — 400 zł i siedem punktów karnych,
- o 31–40 km na godz. — 800 zł i dziewięć punktów karnych/1600 zł i dziewięć punktów
- o 41–50 km na godz. — 1000 zł i 11 punktów karnych/2000 zł i 11 punktów,
- o 51–60 km na godz. — 1500 zł i 13 punktów karnych/3000 zł i 13 punktów,
- o 61–70 km na godz. — 2000 zł i 14 punktów karnych/2000 zł i 14 punktów,
- o 71 km na godz. i więcej — 2500 zł i 15 punktów karnych/5000 zł i 15 punktów.
Czy można stracić prawo jazdy za prędkość? Od 2026 r. nie tylko w zabudowanym!
Jeśli kierowca przekroczy prędkość o ponad 50 km na godz. w terenie zabudowanym, to automatycznie traci prawo jazdy na trzy miesiące. Za znakiem B-43, gdzie zwykle można jechać wolniej niż 50 km na godz., dużo łatwiej stracić prawko.
W 2026 r. doszło do zmiany przepisów i prawo jazdy za prędkość można stracić także poza terenem zabudowanym.
Przypominamy — zgodnie z obowiązującymi od 3 marca 2026 r. przepisami, policjant zatrzyma prawo jazdy na trzy miesiące między innymi w przypadku kierowania pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km na godz. nie tylko na obszarze zabudowanym, ale także na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym
— przypominali policjanci, ogłaszając działania "Operation Speed". Przepis działa od marca, a my już wiemy, że liczba kierowców, którzy stracili tak prawo jazdy, przekroczyła tysiąc.
DarSzach / Shutterstock
Kontrola drogowa