Obsługa ekranu multimediów podczas jazdy. Można? To zależy, jak to robisz

Wyświetlacze w autach przestały być tylko dodatkiem. Oszczędności producentów i nowoczesne rozwiązania powodują, że większość obsługi samochodu przechodzi właśnie do ekranu centralnego. Dziś jest to więc centrum dowodzenia — od nawigacji, przez muzykę, aż po sterowanie klimatyzacją. Nic więc dziwnego, że wielu kierowców zadaje sobie pytanie: czy można z nich swobodnie korzystać podczas jazdy? Odpowiedź teoretycznie jest prosta, ale wszystko rozbija się o zdrowy rozsądek i interpretację policji.

Czy można korzystać z ekranu samochodu podczas jazdy?

Wbudowany ekran w aucie nie jest zakazany, a jego obsługa w trakcie jazdy jest dopuszczalna. Ponadto zazwyczaj producenci projektują systemy tak, by kierowca mógł szybko zmienić stację radiową czy sprawdzić trasę. Problem zaczyna się wtedy, gdy korzystanie z tego ekranu przestaje być szybkie i intuicyjne.
Prawo w Polsce nie mówi wprost o zakazie obsługi systemu multimedialnego. Zamiast tego skupia się na efekcie, czyli bezpieczeństwie. Kierowca musi mieć pełną kontrolę nad pojazdem i nie może wykonywać czynności, które rozpraszają jego uwagę. To oznacza, że nawet legalna z pozoru czynność może skończyć się mandatem, jeśli uzna się ją za niebezpieczną.
W praktyce do otrzymania mandatu za takie zachowanie potrzebne jest jednak coś więcej niż tylko klikanie w ekran. Jeśli widać, że kierowca jedzie niepewnie, a samochód zachowuje się, jakby za kierownicą siedziała pijana osoba, to kara jest jak najbardziej możliwa. Z pewnością też w razie kolizji fakt patrzenia w ekran będzie działał na niekorzyść.
Dziś praktycznie każdy samochód ma już ekran. To standard
Dziś praktycznie każdy samochód ma już ekran. To standardŹródło: Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

Kiedy ekran w aucie może przysporzyć problemów?

Granica jest dość cienka. Rzut oka na nawigację nie budzi większych kontrowersji, podobnie jak szybka zmiana temperatury czy utworu. Gorzej, jeśli zaczynamy przeklikiwać się przez skomplikowane menu, wpisywać adres albo — co niestety wciąż się zdarza — korzystać z aplikacji w stylu YouTube (są samochody, które to umożliwiają).
W takich sytuacjach łatwo o utratę koncentracji, a to właśnie ona jest dla policji kluczowa. Funkcjonariusz nie musi udowadniać, że kierowca złamał konkretny przepis dotyczący ekranu. Wystarczy, że uzna, iż zachowanie kierującego stworzyło zagrożenie na drodze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy korzystanie z Android Auto i Apple CarPlay jest legalne?

Tak samo jest z używaniem Android Auto i Apple CarPlay. Ich obsługa jest dozwolona, ale tylko z perspektywy ekranu lub telefonu w uchwycie. Prawo zabrania trzymania telefonu w ręku, zatem warto zapamiętać, że obsługa telefonu w uchwycie jest dozwolona, ale już z ręki — nie.
Najbezpieczniejszą formą obsługi pozostają komendy głosowe, choć dopiero w nowych samochodach działają one w miarę dobrze. Pozwalają zmienić trasę, zadzwonić czy puścić muzykę bez odrywania rąk od kierownicy.

Jak bezpiecznie korzystać z ekranu podczas jazdy?

Jak więc korzystać, żeby się nie narażać? Wszystko, co może wymagać dłuższego skupienia, lepiej zrobić jeszcze przed ruszeniem. Ustawienie trasy, wybór playlisty i dopasowanie ustawień powinno odbywać się na parkingu lub przy pomocy pasażera. W trakcie jazdy obsługę ekranu lepiej ograniczyć do minimum.
Warto więc mieć jedną zasadę — jeśli coś sprawia, że na dłużej trzeba oderwać wzrok od drogi, to po prostu lepiej tego nie robić. Z pewnością, jeśli jakiejś opcji trzeba długo szukać, to nie jest ona potrzebna natychmiast. Ekran w aucie to narzędzie, które może ułatwić podróż, ale równie łatwo może stać się źródłem problemów. To od kierowcy zależy, czy zachowa umiar.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu