Coraz ostrzejsze normy emisji spalin wymuszają konstruowanie coraz oszczędniejszych samochodów. Jaki poziom osiągnęła współczesna motoryzacja? Czy diesle mają jeszcze w ogóle coś do gadania? Jak mało paliwa może zużywać współczesny samochód, jeśli projedzie się nim zgodnie z prawidłami eco drivingu? Przez ponad rok sprawdziłem przeszło 50 modeli: spalinowych, hybryd i elektryków. Nie spodziewałem się takich wyników.
Zanim do nich przejdę, opowiem, jak je uzyskałem. Każdym z aut pokonałem tę samą, blisko 26-kilometrową trasę: "lotny start" na S79, potem Południowa Obwodnica Warszawy i końcowe kilometry drogą wojewódzką. Te dwie ostatnie należą do najbardziej obleganych tras w Polsce, a tuż za zjazdem w wojewódzką na kierowców czeka korek, w którym z reguły tkwi się od kilku do kilkunastu minut. Spiętrzenie pojawia się już po godz. 13., a właśnie między 13. a 15. najczęściej dokonywałem pomiarów.
Moim celem było uzyskanie możliwie najniższego zużycia paliwa. Jechałem więc najbardziej płynnie, jak tylko się dało, ale nigdy nie łamałem przepisów i nie byłem zawalidrogą. Jeśli producent oferował taką możliwość, włączałem tryb eco. Dlaczego? Bo kto chce ograniczyć wydatki na paliwo, przełączy się właśnie na niego.
Warunki były na tyle porównywalne, na ile to możliwe: siłą rzeczy za każdym razem natężenie ruchu okazywało się nieco inne, inne były też warunki pogodowe — wśród nich znalazły się skrajności, jak mróz sięgający -10 st. C lub upał zbliżający się do 30 st. C. Wynik odczytywałem z ekranu komputera pokładowego.
Komputer pokładowyŹródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
I najważniejsze: to, że osiągnąłem takie zużycie paliwa, wcale nie oznacza, że inny kierowca uzyska taki sam bądź zbliżony wynik. Każdy ma inny styl jazdy, jeździ innymi trasami z innym natężeniem ruchu itd.
Moje wyniki podzieliłem na cztery grupy:
- 1 auta z silnikiem benzynowym;
- 2 auta z silnikiem Diesla;
- 3 auta z napędem hybrydowym (z podgrupą złożoną z hybryd plug-in);
- 4 auta elektryczne
Startujemy z rankingami?
Najoszczędniejsze auta benzynowe, jakimi jeździłem
Zaczynamy od samochodów z silnikiem benzynowym. Oto pięć najoszczędniejszych, jakimi jeździłem:
| Miejsce | Marka i model | Wersja | Moc | Średnie zużycie paliwa |
| 1. | BMW serii 2 | 216 Grand Coupe | 122 KM | 3,5 l/100 km |
| 2. | Skoda Kamiq | 1.5 TSI | 150 KM | 3,7 l/100 km |
| 3. | Suzuki Ignis | 1.2 | 83 KM | 3,9 l/100 km |
| 4. | Alfa Romeo Junior | 1.2 | 145 KM | 4,3 l/100 km |
| 5. | Kia Sportage | 1.6 T-GDI | 150 KM | 4,7 l/100 km |
BMW serii 2 Gran Coupe (kod F74; wersja 216)Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
I proszę, wygrał kompaktowy 3-cylindrowy sedan będący jednocześnie najsłabszym autem w polskiej gamie BMW. Z kolei poza czołową piątką znalazł się bardzo ciekawy duet: chiński kompaktowy SUV Jetour Dashing w wersji 1.6 T (190 KM) oraz 500-konne luksusowe Porsche Panamera GTS z 4-litrowym V8. Jak myślisz, który zużył mi mniej paliwa?
Zgadłeś! 500-konne Porsche — 7,5 l/100 km, czyli o 0,4 l/100 km mniej niż blisko 3-krotnie słabszy chiński Jetour.
Pora na diesle.
Najoszczędniejsze auta z dieslem, jakimi jeździłem
Niestety, diesle coraz rzadziej trafiają do puli samochodów użyczanych dziennikarzom do testów — stąd jedynie trzy modele. Ale nawet ta trójka robi potężne wrażenie.
| Miejsce | Marka i model | Wersja | Moc | Średnie zużycie paliwa |
| 1. | Mazda CX-60 | 3.3 e-Skyactiv D 254 | 254 KM | 3,1 l/100 km |
| 2. | Mazda CX-80 | 3.3 e-Skyactiv D 254 | 254 KM | 3,6 l/100 km |
| 3. | Audi Q5 | TDI quattro | 204 KM | 4,1 l/100 km |
Mazda CX-60Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Nie strzelę spoilera, jeśli powiem, że Mazda CX-60 uzyskała 3. najlepszy wynik ze wszystkich samochodów w zestawieniu. A mówimy przecież o 3,3-litrowym 6-cylindrowym silniku w blisko 2-tonowym SUV-ie! No ale to diesel.
Najoszczędniejsze auta hybrydowe, jakimi jeździłem
Pora na samochody z napędem hybrydowym. Co ważne: wszystkie auta w czołowej piątce łączą silnik benzynowy z elektrycznym (lub z dwoma elektrycznymi w przypadku Hondy ZR-V).
| Miejsce | Marka i model | Wersja | Moc | Średnie zużycie paliwa |
| 1. | Dacia Bigster | Hybrid 155 | 157 KM | 2,8 l/100 km |
| 2. | Renault Clio | full hybrid E-Tech 160 | 160 KM | 3,0 l/100 km |
| 3. | MG3 | Hybrid+ | 195 KM | 3,2 l/100 km |
| 4. | Nissan Juke | Hybrid 143 | 143 KM | 3,4 l/100 km |
| 5. | Honda ZR-V | e:HEV | 184 KM | 3,5 l/100 km |
| Toyota Yaris Cross | 1.5 Hybrid Dynamic Force | 130 KM | 3,5 l/100 km |
Dacia BigsterŹródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Tym samym kompaktowa Dacia Bigster okazała się najbardziej oszczędnym samochodem w całym zestawieniu. Mało tego, 2. miejsce zajęło kolejne auto koncernu Renault, czyli najnowsza generacja miejskiego Clio.
Duże uznanie należy się modelowi, któremu zabrakło zaledwie 0,1 l/100 km, aby trafić do czołowej piątki. To Opel Grandland w 145-konnej wersji Turbo Hybrid (silnik benzynowy i elektryczny). Niby rosły SUV klasy średniej — mierzący całe 465 cm długości i z bagażnikiem, który można powiększyć do 1645 l — a zużył mi jedynie 3,6 l/100 km!
Wśród hybryd plug-in dwa najlepsze wyniki zanotowały:
- 1 BYD Atto 2 DM-i (wersja Boost; 224 KM): 3,4 l/100 km
- 2 Seat Leon (wersja Sportstourer 1.5 e-Hybrid; 204 KM): 3,5 l/100 km
Żeby było trudniej, Atto 2 i Leona poddałem próbie, kiedy ich akumulatory trakcyjne były rozładowane do najniższych bezpiecznych poziomów. Oba auta łączą silnik benzynowy z elektrycznym. A co z modelami, które są napędzane wyłącznie silnikiem elektrycznym?
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Najoszczędniejsze auta elektryczne, jakimi jeździłem
Oto pięć najbardziej oszczędnych samochodów elektrycznych, którymi jeździłem:
| Miejsce | Marka i model | Wersja | Moc | Średnie zużycie energii |
| 1. | Nissan Micra | 52 kWh | 150 KM | 8,9 kWh/100 km |
| 2. | Kia EV3 | 81,4 kWh | 204 KM | 10,8 kWh/100 km |
| 3. | MG4 | XPower | 435 KM | 11,3 kWh/100 km |
| 4. | Kia EV4 | Fastback 81,4 kWh | 204 KM | 11,8 kWh/100 km |
| 5. | Renault 4 | 150 KM comfort range | 150 KM | 11,9 kWh/100 km |
Nissan Micra (6. generacja)Źródło: Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Proszę zwrócić uwagę na fenomenalny wynik MG4 XPower, które przecież rozwija aż 435 KM. Zresztą poza czołową piątką też mamy dwie sensacje.
Citroen e-C5 Aircross — czyli SUV mierzący aż 465,2 cm długości i dysponujący bagażnikiem o pojemności do 1668 l — w 213-konnej wersji Comfort Range zużył jedynie 12 kWh/100 km. Z kolei takie monstrum jak Porsche Taycan Turbo S rozwijające aż 775 KM (z możliwością chwilowego zwiększenia do 952 KM) zanotowało wynik jedynie 12,8 kWh/100 km. To o niecałą 1 kWh/100 km więcej niż przeszło sześć razy słabsze Renault 4!