Można jeździć po alkoholu na własnym podwórku? Interpretacja okazuje się jasna

To nie pierwszy raz, kiedy powstaje pytanie, czy jazda po własnej posesji pod wpływem alkoholu jest przestępstwem? Okazuje się, że w przeszłości dochodziło już do rozpraw sądowych na ten temat. W 2024 r. do Sądu Rejonowego w Rybniku trafiła sprawa mężczyzny, który mając 1,7 mg/l (ok. 3,5 promila!) alkoholu w wydychanym powietrzu, przejechał samochodem po swoim podwórku. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, ale w sądzie zapadł wyrok, który wiele osób może mocno zaskoczyć.

Czy można prowadzić auto po pijanemu po podwórku?

Sąd, powołując się na wcześniejsze orzecznictwo — w tym wyroki Sądu Najwyższego — uniewinnił kierowcę. Najważniejszym argumentem w tym przypadku okazała się interpretacja stwierdzenia "ruch lądowy", który pojawia się m.in. w Art. 178a.

1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Przepisy stanowią, że jeśli po wypiciu alkoholu ruszymy samochodem w ruchu lądowym, a zatem i na drogach publicznych, i poza nimi, to grozi nam kara. Z tym że ruch lądowy to np. drogi leśne, które nie są drogami publicznymi, ale może odbywać się na nich ruch. Chodzi ogólnie o miejsca, gdzie możemy natknąć się na innych użytkowników ruchu. Z kolei przydomowe podwórko nie jest już określane, jako miejsce, gdzie odbywa się ruch lądowy — przynajmniej wtedy, gdy nikomu nie dzieje się krzywda.

Czy jazda po alkoholu po podwórku jest karalna?

Pod koniec 2024 r. wypowiadał się na ten temat nawet Rzecznik Praw Obywatelskich, który stanął w obronie kierowcy w jednym z podobnych przypadków:

W przypadku prowadzenia przez oskarżonego w stanie nietrzeźwości pojazdu mechanicznego przystosowanego do kierowania nim w drogowym ruchu lądowym niezbędne jest wykazanie, że sprawca poruszał się nim tam, gdzie odbywa się ten ruch. Terminu "ruch lądowy" nie można zaś interpretować rozszerzająco. Należy przyjąć, że znamię miejsca, związane z prowadzeniem pojazdu mechanicznego w drogowym ruchu lądowym będzie wypełnione wyłącznie przy poruszaniu się pojazdem mechanicznym w miejscach dostępnych dla powszechnego użytku.

Przestępstwo z art. 178a § 1 Kk może być zatem popełnione w szczególności na ogólnodostępnych drogach, w strefach zamieszkania, czy też strefach ruchu. Znamię miejsca nie będzie natomiast spełnione w odniesieniu do czynu popełnionego na gruncie rolnym, czy też podwórku przydomowym (jak już stwierdzał w swych wyrokach SN — np. sygn. akt V KK 358/11 czy sygn. akt IV KK 432/08). W miejscach takich nie odbywa się bowiem z założenia ruch ogólnodostępny, a dostęp do nich ma zasadniczo wąskie grono osób.

Czy to oznacza, że jazda po alkoholu na własnej posesji jest zawsze legalna? Niekoniecznie. Sądy każdorazowo analizują, czy kierowca mógł stworzyć zagrożenie dla innych osób. Jeśli na podwórku przebywają postronni, a kierowca stwarza realne niebezpieczeństwo, wyrok może być zupełnie inny. Przypomina o tym także art. 87 Kodeksu wykroczeń, który przewiduje karę aresztu lub grzywny nie niższej niż 2500 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów za jazdę pod wpływem alkoholu w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym.

Wsiadać za kierownicę po alkoholu na własnej posesji?

Nawet jeśli sądy uznają jazdę po własnym podwórku za niepodlegającą karze, nie warto ryzykować. Każda sytuacja jest oceniana indywidualnie, a konsekwencje mogą być dotkliwe — zarówno dla kierowcy, jak i dla potencjalnych ofiar jego nieodpowiedzialności. Pamiętajmy, że brak kary za jazdę po pijanemu na podwórku jest tylko wtedy, gdy nie będzie ofiar. Jeśli kogoś potrącimy, sytuacja może być rozpatrywana zupełnie inaczej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu