Prezes Chery wieszczy upadek większości chińskich marek. "Już się zaczyna"

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Chiński rynek motoryzacyjny stoi w obliczu poważnych zmian. Rosnąca konkurencja przy nasyconym rynku, spadku sprzedaży i nowych regulacjach podatkowe mogą doprowadzić do upadku większości spośród tamtejszych marek. Liczą się z tym najwięksi z chińskich graczy.

Dlaczego większość chińskich marek musi upaść?

Prezes Chery Automobile Yin Tongyue w niedawnym wywiadzie, którego udzielił agencji Reuters, podkreśla, że jego firma Chery, podobnie jak pozostali jego rywale z Chin, musi zmagać się z wojną cenową na rodzimym rynku. Wojna ta jest tym bardziej brutalna, że działa tam ponad 100 marek samochodowych.
Yin Tongyue wyraził przekonanie, że w najbliższych latach dojdzie do konsolidacji branży, a na rynku pozostanie jedynie kilka firm w dobrej kondycji, co — jak stwierdził — już się zaczyna.
Producenci z Państwa Środka są zresztą doskonale świadomi tego, co już zaczyna się dziać na bardzo ważnym dla nich, ale gwałtownie kurczącym się chińskim rynku, gdzie nowe przepisy podatkowe, które wprowadzono w styczniu, sprawiły, że liczba rejestracji nowych samochodów spadła tylko w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. o prawie jedną piątą.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Chiny rozpoczynają gwałtowną ekspansję do Europy

To właśnie ten trend napędza chińską ekspansję. Tamtejsze koncerny coraz mocniej kierują swoją ofertę na inne rynki, w tym m.in. do Europy. Taką ekspansję planuje także Chery, i to dość agresywną.
W wywiadzie dla Reutersa Yin Tongyue wyjawił, że jego firma nie zamierza się ograniczać jedynie do eksportowania samochodów z Chin do Europy, ale planuje rozwijać produkcję bezpośrednio na rynkach lokalnych. Będzie także aktywnie poszukiwać partnerów wśród europejskich firm motoryzacyjnych.
Chery Tiggo 9
Chery Tiggo 9Źródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek
Przewodniczący rady nadzorczej Chery, Yin Tongyue wspomniał, że jego firma inspiruje się zarówno Toyotą, jak i Teslą, a strategia firmy opiera się na połączeniu jakości i innowacyjności.

Nie tylko prezes Chery wierzy, że przetrwa tylko kilka chińskich marek

Podobnego zdania co prezes Chery jest także prezes Kii, Song Ho-sung. Podczas Dnia Inwestora zorganizowanego przez jego firmę, przewidywał, że restrukturyzacja chińskiego przemysłu samochodowego nastąpi wcześniej niż oczekiwano, ponieważ strategiczne zainteresowanie Pekinu przesunie się z przemysłu samochodowego na inne branże, takie jak sztuczna inteligencja i robotyka.
Sama Kia już teraz zareagowała na chińską ekspansję na rynki inne niż chiński. — "Chińskie firmy rozpoczęły agresywną ekspansję, wprowadzając na rynek niedrogie modele samochodów elektrycznych, a w niektórych krajach europejskich ich udział w rynku wzrósł znacznie szybciej, niż przewidywaliśmy" — informowała niedawno Kia, a Reuters dotarł do informacji, że firma od początku tego roku drastycznie obniżyła ceny swoich samochodów, aby zmniejszyć różnicę w cenie pomiędzy swoimi produktami a chińskimi modelami. Jaj informuje agencja, Kia od tego roku zmniejszyła średnią różnicę cen swoich pojazdów w stosunku do modeli chińskich w Europie z 20-25 proc. do 15-20 proc., podczas gdy wcześniej różnica ta wynosiła od 20 do 25 proc. w zależności od rynku.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu