Policjanci namierzyli poszukiwanego Brabusa. Pościg za zieloną "bestią" na A4

Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
W czwartek 23 kwietnia do Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu wpłynęła informacja o kradzieży luksusowego pojazdu w stolicy Niemiec. Z ustaleń wynikało, że jego kierowca może kierować się w stronę Polski. Na podstawie przekazanych danych na kluczowych odcinkach autostrady A4 oraz trasach dojazdowych rozstawiono patrole.
Do działań włączyli się także policjanci ze Środy Śląskiej, którzy zauważyli opisywany samochód w okolicach Nowej Wsi Kąckiej, w gminie Kąty Wrocławskie. Stuningowany Mercedes-AMG w zielonym kolorze wyróżniał się spośród innych aut znajdujących się na trasie. Jako wsparcie dołączyli policjanci z wrocławskiej drogówki oraz Wydziału do Zwalczania Przestępczości Samochodowej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Skradziony Brabus z Niemiec zatrzymany w Polsce

Kierowca skradzionego Brabusa, widząc policyjny pościg, porzucił samochód na poboczu autostrady i podjął próbę ucieczki pieszo przez okoliczne pola, ale nieskutecznie. Policjanci szybko go dogonili. Zatrzymanym okazał się 30-letni Polak, mieszkaniec Dolnego Śląska. Skradziony Mercedes został zabezpieczony jako dowód w sprawie. Okazało się również, że pojazd miał założone tablice rejestracyjne przypisane do innego samochodu, co w Polsce również jest traktowane jako przestępstwo.
Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzuty paserstwa, prowadzenia pojazdu pomimo cofniętych uprawnień oraz używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do tego auta. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Policja bada wszelkie okoliczności tego zdarzenia, twierdząc, że sprawa ma charakter rozwojowy.

Mercedes-AMG G63 po tuningu Brabusa

W wydanym komunikacie poinformowano, że wartość odzyskanego pojazdu to 1 mln zł. Nie znamy rocznika ani jego stanu, ale z opublikowanych zdjęć widać, że nie był to "zwyczajny" Mercedes-AMG G63 z 585-konnym silnikiem 4.0 V8. Już cena takiego modelu z salonu wynosi minimum milion. Samochód po profesjonalnym tuningu w znanej firmie Brabus był znacznie droższy w zakupie, więc jego wartość może być wyższa.
W topowej specyfikacji moc maksymalna takiego Brabusa sięga nawet 900 KM, a moment obrotowy wynosi 1250 Nm. To zasługa m.in. zwiększonej pojemności silnika do 4,5 l oraz zastosowania nowego, podwójnego turbodoładowania. Tak zmodyfikowana Klasa G kształtem przypomina terenówkę, ale ma osiągi supersamochodu — może przyspieszyć do 100 km na godz. w zaledwie 3,7 s. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 240 km na godz. Oczywiście, decydując się na pełny pakiet, zmian jest znacznie więcej: otrzymujemy wiele elementów z włókna węglowego, inne koła w rozmiarze aż 24 cali, modyfikacje układu jezdnego i hamulcowego, a także mocno zindywidualizowane wnętrze.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu