Chciał wyjechać Bentleyem wartym dwa miliony. Policja zatrzymała go w ostatniej chwili

Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją na warszawskiej Woli ustalili, że mężczyzna w wieku 23 lat wprowadził w błąd pracownika salonu, podszywając się pod osobę uprawnioną do reprezentowania znanej firmy. Posłużył się fałszywą tożsamością, przedstawiając się jako dyrektor, aby zdobyć dostęp do luksusowego Bentleya. Udało mu się już nawet zawrzeć umowę użyczenia luksusowego pojazdu. Ostatecznie do odbioru nie doszło.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Chciał pojeździć Bentleyem, nie chciał wpłacać kaucji

Jak wyjaśniono w komunikacie stołecznej policji, celem 23-latka było uniknięcie wpłaty wysokiej kaucji, która jest standardową procedurą przy wynajmie samochodów tej klasy. W tym przypadku drogi samochód (jego wartość określono na 2 mln zł) wymagał wpłaty 12 tys. zł. "Sprytny" — jak mogło się wydawać — sposób miał umożliwić jazdę Bentleyem bez zastosowania tego zabezpieczenia.
Dzięki czujności pracowników, którzy powiadomili policję, mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku — w momencie, gdy zgłosił się po odbiór samochodu. Zgromadzone przez funkcjonariuszy materiały pozwoliły na postawienie mu zarzutu usiłowania oszustwa, za co grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Bentley Flying Spur — zdj. ilustracyjne
Bentley Flying Spur — zdj. ilustracyjneBentley Motors

Bentley Flying Spur — co to za samochód?

Po udostępnionym przez policję zdjęciu można wywnioskować, że mężczyzna zamierzał wypożyczyć model Flying Spur. Widać na nim samochód, który ma więcej niż dwoje drzwi i który nie jest SUV-em.
Bentley, którego dotyczył incydent, to luksusowa limuzyna o sportowym charakterze. Najnowsza generacja, dostępna w sprzedaży od 2024 r., wyposażona jest w hybrydowy napęd typu plug-in z silnikiem benzynowym 4.0 V8 twin-turbo. W ofercie znajdują się dwa warianty: pierwszy generuje 680 KM mocy i 770 Nm momentu obrotowego, drugi — aż 782 KM i równe 1000 Nm.
Brak silnika 6.0 W12 w ofercie rekompensują osiągi, które są godne samochodów supersportowych. Topowy Bentley Flying Spur może przyspieszyć od 0 do 100 km na godz. w zaledwie 3,5 s, a jego prędkość maksymalna wynosi aż 285 km na godz. Z drugiej strony, np. podczas codziennej jazdy po mieście, brytyjska limuzyna może być niezwykle łagodna i poruszać się wyłącznie na napędzie elektrycznym. Według producenta zastosowany akumulator trakcyjny o pojemności 25,9 kWh pozwala na przejechanie do 76 km na jednym ładowaniu.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu