Stare Audi, które zamiast silnika spalinowego czy elektrycznego napędzają cylindry sprężonego powietrza, nie przypomina eleganckiego auta przyszłości. Raczej porusza się po asfalcie z wysiłkiem, szarpiąc i podskakując, niż płynnie sunie do przodu. Jednak spektakl ten — choć daleki od klasycznej motoryzacyjnej estetyki — na swój sposób fascynuje.
Za tym nietypowym projektem nie stoi jednak amator, ale rumuńska firma Rosmar H, specjalizująca się w alternatywnych napędach. Oficjalnie nazywany "ROSMAR V‑04 PROTO" prototyp został zaprezentowany na nagraniu, które wzbudziło niemałe poruszenie w sieci.
Jak wygląda jazda samochodem na sprężone powietrze?
Celem Rosmar H jest stworzenie pojazdów, które całkowicie rezygnują z klasycznych źródeł energii. Zamiast spalania paliwa czy ładowania baterii — sprężone powietrze. Prosta koncepcja, która w teorii ma być niezależna od skomplikowanych i kosztownych technologii.
Wyobrażenie pracy takiego pojazdu może zdecydowanie odbiegać od realiów, w których pojazd ten się porusza. Od strony technicznej rozwiązanie wykorzystuje pneumatykę: cylindry połączone z tylnymi kołami etapami wypychają pojazd do przodu, po czym cofają się i rozpoczynają cykl od nowa. Ruch przypomina więc bardziej pracę przemysłowej prasy — zarówno pod względem dźwięku, jak i dynamiki. Samochód pełza do przodu niczym zwierzę czołgające się po ziemi. Taki styl jazdy nieszczególnie pasuje do luksusowej limuzyny od Audi, ale pokazuje ciekawą alternatywę dla poruszania się w różnych terenach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czy samochód na sprężone powietrze ma przyszłość?
Na śliskiej nawierzchni, takiej jak śnieg czy błoto, system ten może działać jak zaawansowany napęd na cztery koła, zapewniając lepszą przyczepność. Jazda w głębszym terenie również może być bardziej efektywna niż tradycyjny off-road. Szczególnie może to być ciekawe rozwiązanie w pojazdach ciężkich, maszynach roboczych i ciężarówkach pracujących m.in. przy wycince drzew.
Rosmar H deklaruje także, że podczas cofania cylindrów możliwy jest odzysk energii — pomysł ciekawy, choć w praktyce budzący wątpliwości. Sprężone powietrze uznawane jest za mało efektywny magazyn energii. Trzeba jednak przyznać, że jest to rozwiązanie bardzo ekologiczne, a technologia ta jest znana na świecie od lat.
To na razie bardziej ciekawostka
Czy mamy do czynienia z czystą technologią przyszłości? Trudno wyobrazić sobie takie rozwiązanie w codziennym ruchu miejskim. Jednak jako eksperyment — i materiał do mediów społecznościowych — projekt Rosmar H przyciąga uwagę i inspiruje do dyskusji o alternatywnych ścieżkach rozwoju motoryzacji. Przynajmniej na razie — to bardziej fantastyczna ciekawostka niż realna alternatywa dla samochodów przyszłości.