Wydawałoby się, że gdzie jak gdzie, ale we Włoszech nie brakuje plenerów godnych reklamy Alfy Romeo. Istotnie, na Półwyspie Apenińskim powstał niejeden klip promujący tę słynną markę. Ale w 2009 r. wybrano inny plan — leżący na dalekiej północy. To tam powstała reklama kilku modeli Alfy Romeo: Mito, 147, 159, GT i 8C Competizione. Z tych niesamowitych widoków skorzystało też Porsche, kręcąc reklamę modeli 718 Boxster i 718 Cayman. Chodzi o Atlanterhavsvegen. Norweską konstrukcję stulecia.
Co to jest Trasa Atlantycka?
Trasa Atlantycka (Atlanterhavsvegen) to wyjątkowo malownicza droga w Norwegii biegnąca przez archipelag wysp, wysepek i szkierów między miejscowościami Vevang i Karvag. Atlanterhavsvegen ma 8,3 km długości i składa się z aż ośmiu mostów. Najdłuższy z nich — Storseisundbrua — mierzy 750 m długości i w najwyższym punkcie ma prześwit 23 m.
Trasa Atlantycka to jedna z największych atrakcji turystycznych Norwegii. Szacuje się, że każdego roku Atlanterhavsvegen odwiedza od 250 tys. do 300 tys. osób.
Runawayphill / shutterstock
Trasa Atlantycka (Atlanterhavsvegen; Norwegia)
W 2005 r. Trasie Atlantyckiej przyznano tytuł norweskiej konstrukcji stulecia. Co ciekawe, tę drogę planowano już blisko — nomen omen — 100 lat wcześniej.
Kiedy powstała Trasa Atlantycka?
Pomysł budowy podobnego szlaku pojawił się na początku XX w., ale wówczas mówiło się o linii kolejowej, a nie drodze dla aut. Nic dziwnego, w tamtych czasach w Norwegii samochody nie były zbyt popularne.
Do idei powrócono w latach 70. XX w. W grę wchodziła już wyłącznie droga dla aut, autobusów, ciężarówek i motocykli. Budowa Trasy Atlantyckiej ruszyła w poniedziałek 1 sierpnia 1983 r. Niestety, pogoda nie zawsze jej sprzyjała.
Trasa Atlantycka biegnie bowiem w wyjątkowo wietrznym i ogólnie niespokojnym pogodowo terenie. Budowę zakłóciło aż tuzin bardzo silnych sztormów. 8,3-kilometrowy Atlanterhavsvegen powstawał przez blisko sześć lat. Oficjalnie otwarto go w piątek 7 lipca 1989 r. I do dziś robi ogromne wrażenie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W Polsce też nie brakuje intrygujących tras. Jedną z nich znajdziesz w Górach Słonnych w województwie podkarpackim, między wsiami Wujskie a Tyrawa Wołoska. Ten 7-kilometrowy odcinek drogi krajowej nr 28 składa się z aż 18 "agrafek", czyli zakrętów biegnących pod kątem blisko 180 stopni. Wygląda to tak:
slawjanek_fotografia / Shutterstock
Droga z największą liczbą zakrętów w Polsce: droga krajowa nr 28 między wsiami Wujskie a Tyrawa Wołoska
Mało tego, różnica pomiędzy najniższym a najwyższym punktem tej trasy to 200 m. Co ciekawe, zanim w latach 70. przebudowano tę drogę, składała się z aż 42 zakrętów.