Logo

Bocian podziobał karoserię samochodu. Naprawa kosztowała aż 18 tys. zł

Opracowanie:Krzysztof Słomski
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Ekspertu ubezpieczeniowi dzielą się nietypowymi przypadkami szkód komunikacyjnych.
  • Wypadki z dzikimi zwierzętami, jak kuny czy łosie, stają się coraz powszechniejsze.
  • Klient zgłosił szkodę po ataku bociana, co kosztowało 18 tys. zł.
  • Gradobicie spowodowało poważne uszkodzenia, a naprawa wyniosła 46 tys. zł.
  • Polisa Autocasco (AC) oferuje ochronę przed różnorodnymi szkodami, w tym naturalnymi katastrofami.
Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) chroni sprawcę przed finansową odpowiedzialnością za wyrządzone szkody innym. Nie zabezpiecza jednak przed uszkodzeniami własnego auta, jego kradzieżą czy wieloma przypadkami losowymi, o których wielu kierowców nawet nie zdaje sobie sprawy.
Kolizje z dzikimi zwierzętami, takimi jak łosie, sarny czy lisy, nie są niczym niezwykłym na polskich drogach. Jednak podróżując po kraju, można natknąć się na jeszcze bardziej nietypowe sytuacje. Jeden z klientów LINK4 zgłosił szkodę spowodowaną przez kunę, która dostała się pod maskę samochodu i zniszczyła wygłuszenie silnika. Koszt naprawy wyniósł blisko 9 tys. zł. Dzięki polisie AC właściciel nie musiał pokrywać tych wydatków z własnej kieszeni. Takie przypadki stają się coraz powszechniejsze.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Bocian "walczył" z wirtualnym konkurentem. Na samochodzie...

Jeszcze bardziej nietypowa była sytuacja kierowcy, który zaparkował auto na terytorium bociana. Ptak, widząc swoje odbicie w lakierze, zaatakował samochód, próbując przepędzić "rywala". Efekt? Liczne, głębokie zarysowania karoserii, których naprawa kosztowała aż 18 tys. zł! Szkoda została w całości pokryta przez ubezpieczyciela.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pogoda również nie oszczędza samochodów. Inne zgłoszenie dotyczyło szkody wywołanej przez gradobicie, podczas którego lodowe bryły miały średnicę nawet 5 cm. Samochód, na szczęście ubezpieczony, został mocno uszkodzony, a koszt naprawy oszacowano na 46 tys. zł.
— Nie tylko grad, ale również intensywne opady deszczu, podtopienia, silny wiatr czy spadające gałęzie mogą doprowadzić do poważnych uszkodzeń samochodu. Tego typu szkody są zwykle objęte ochroną w ramach ubezpieczenia Autocasco, zgodnie z warunkami konkretnej polisy. Dodatkowym wsparciem jest Assistance, które może zapewnić holowanie, pomoc drogową, samochód zastępczy czy pomoc organizacyjną podczas podróży — wyjaśnia Arkadiusz Siudzik, kierownik Zespołu Technicznej Obsługi Szkód w Departamencie Obsługi Szkód LINK4.
Samochód po dużym gradobiciu — zdj. ilustracyjne
Christian Delbert / Shutterstock
Samochód po dużym gradobiciu — zdj. ilustracyjne

Przed czym chroni polisa autocasco (AC)?

Decydując się na dodatkowe ubezpieczenie komunikacyjne, warto sprawdzić nie tylko wysokość składki, ale przede wszystkim zakres ochrony i sytuacje, w których polisa gwarantuje wypłatę odszkodowania. Szczegółowe informacje o limitach i wyłączeniach znajdują się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU).
Przykładem praktycznego dodatku jest ubezpieczenie szyb, które można dokupić do polisy już za kilkadziesiąt złotych rocznie. To niewielki koszt w porównaniu z wymianą nowoczesnej szyby wyposażonej w kamery i czujniki systemów wspomagania. W zależności od modelu auta taka naprawa może kosztować od kilku do nawet kilkunastu tys. zł. Tymczasem do uszkodzenia szyby często wystarczy zwykły kamień spod kół innego pojazdu.
Opracowanie:Krzysztof Słomski
Data utworzenia:
136

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!