Każdy kierowca zna ten widok i te emocje po powrocie do auta. "Kupię każde auto w każdym stanie" — irytujące, uporczywie powracające hasło na ulotce znalezionej za wycieraczką. Raz zdarzyło mi się ją dostrzec na szybie testowanego przeze mnie... Rolls-Royce'a Cullinana. Trzeba mieć tupet, żeby zaoferować odkupienie takiego auta w taki sposób! Jak widać, te wizytówki to zmora wszystkich kierowców. Właściciel Skody z niemieckiego Kassel nie wytrzymał i sam zostawił za szybą swojego auta kartkę.
Znów znalazł kartkę za wycieraczką auta. Zagroził pozwem
Stanowczy komunikat skierowany do handlarzy zostawiających ulotki doczekał się własnego wątku na forum Reddit. Właściciel Skody wyjaśnił, że jego samochód nie jest na sprzedaż i zażądał, by "karteczkowicze" przestali zaśmiecać jego auto reklamami. Zagroził, że złamanie tego zakazu poskutkuje podjęciem przez niego kroków prawnych.
Podał nawet potencjalny powód wystosowania pozwu. Na przygotowanej kartce opisał, że nie udało mu się usunąć ostatniej kartki. Świstek papieru prześlizgnął się między szybą a uszczelką i wpadł do środka drzwi, a to potencjalnie może doprowadzić do uszkodzeń — np. mechanizmu otwierania szyby. Kierowca Skody zapowiedział, że po odkryciu czegoś takiego będzie dochodził odszkodowania od osób zostawiających reklamy na jego aucie.
Ton tego komunikatu nie pozostawia miejsca na nadinterpretacje. Na koniec dodał ostro: "I żeby było jasne: ten samochód nie jest na sprzedaż, więc wynoście się stąd!".
Reddit/Weird_Water_9773
Ulotka za szybą Skody kierowcy z Kassel
Kto nie znalazł ulotki za wycieraczką, ten nie zna życia
Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze innych użytkowników. Zero zaskoczenia: wiele osób przyznało, że regularnie doświadcza tego samego. Jeden z komentujących zażartował, twierdząc, że w Berlinie znajduje karteczkę na szybie jeszcze przed wyłączeniem silnika po zaparkowaniu. Inny stwierdził, że okropnie go to irytuje, a nawet nie ma samochodu.
Trudno się dziwić tej zbiorowej frustracji. Oczywiście te karteczki to nie jest tylko lokalna, niemiecka specyfika — to też problem, który dotyczy tysięcy polskich kierowców. A to nie tylko kwestia estetyki — zwiane ulotki zaśmiecają potem ulice, rozmoknięte przylepiają się do szyb lub karoserii. Co więcej, z takich karteczek korzystają też złodzieje samochodów. Poważnie.
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Karteczka auto skupu wetknięta pomiędzy uszczelkę i szybę
Co może oznaczać ulotka za wycieraczką auta?
Warto pamiętać, że nie każda ulotka zostawiona na szybie samochodu to faktycznie reklama komisu albo agencji towarzyskiej. Policjanci i ubezpieczyciele od lat uczulają kierowców, by od razu pozbywać się tych karteczek. Powód? Złodzieje wykorzystują je do obserwowania interesujących ich pojazdów.
Schemat jest prosty. Po wytypowaniu auta do kradzieży przestępca zostawia na nim ulotkę i czeka. Jeśli po kilku dniach auto stoi w tym samym miejscu i wciąż ma świstek papieru, to jasny sygnał, że właściciel od dawna nie korzystał z pojazdu. Dla złodziei to cenna informacja wskazująca na to, że auto jest pozostawiane na dłuższy czas bez nadzoru. Porada: jeśli rzadko korzystasz z auta, ale zdarza ci się obok niego przechodzić, usuwaj karteczki.
Krzysztof Słomski / Auto Świat
Czasami złodziei mogą interesować tylko poszczególne elementy samochodu
Czy zostawianie ulotek na samochodach jest legalne?
Niemieckie sądy zajmowały się już podobnymi sprawami. Głośny wyrok Wyższego Sądu Krajowego w Düsseldorfie z 2010 r. dotyczył handlarza aut używanych, który bez zgody rozkładał reklamy na zaparkowanych pojazdach. Sąd uznał takie działanie za niedozwolone wykorzystywanie przestrzeni publicznej do celów komercyjnych i nałożył na przedsiębiorcę grzywnę w wysokości 200 euro (około 865 zł).
Jak to wygląda w Polsce? Przepisy nie zakazują wprost umieszczania ulotek za wycieraczkami pojazdów. Straż Miejska w Gdańsku ostrzega jednak, że takie działanie może zostać podciągnięte pod zaśmiecanie przestrzeni publicznej, a za to grozi kara grzywny "nie niższa niż 500 zł" (art. 145 par. 1 KW).
A na terenie prywatnym? Zależy od regulacji zawartych w regulaminach. W praktyce zarządcy parkingów i wspólnoty mieszkaniowe często zakazują pozostawiania materiałów reklamowych na pojazdach znajdujących się na ich terenie. Warto wiedzieć, że jeśli ktoś zostawi ulotkę w sposób, który doprowadzi do uszkodzenia pojazdu (np. uszczelki, mechanizmu szyby, lakieru), właściciel może domagać się naprawienia szkody — to regulują ogólne przepisy odpowiedzialności cywilnej. Niestety, ustalenie sprawcy bywa problematyczne i może się ciągnąć w nieskończoność.