W okolicach francuskiej centrali marki w Molsheim można było ostatnio spotkać wyjątkowe auto. Julien Duval, fotograf motoryzacyjny, uchwycił podczas jazd testowych Bugatti Brouillard. To auto budzi ogromne emocje, bo powstało w zaledwie jednym egzemplarzu. Na pokładzie ma legendarną jednostkę W16, ale to nie ona najbardziej elektryzuje fanów marki — gwoździem programu jest zatopione w szkle... popiersie konia. Wyjątkowego, bo należącego do samego Ettore Bugattiego.
Bugatti Brouillard będzie najdroższym autem zarejestrowanym w Holandii
Niezwykły samochód czerpiący nazwę od mgły został pokazany w 2025 r., ale dopiero teraz pojawił się na drogach w ramach ostatnich testów i procedur homologacyjnych. To konieczne, bo choć technicznie bazuje na sprawdzonych rozwiązaniach Bugatti, jego karoseria i wiele elementów mechanicznych powstało od podstaw.
Kiedy auto zostanie dopuszczone do ruchu i zarejestrowane, stanie się najdroższym autem w Holandii. Francuzi nie podali ceny pojazdu zamówionego w ramach Bugatti Programme Solitaire (unikatowe auta budowane na zlecenie klientów), ale zagraniczne media branżowe spekulują, że wartość Brouillarda mieści się w przedziale 20-30 mln euro (w przeliczeniu 86-130 mln zł). Do tej pory najdroższym samochodem z holenderskimi blachami był Koenigsegg Jesko Attack wyceniany na 4,1 mln euro (ponad 17,7 mln zł).
Do kogo należy Bugatti Brouillard?
Właścicielem spektakularnego Brouillarda jest holenderski biznesmen i kolekcjoner Michel Perridon. To nie jego pierwsze Bugatti — w momencie premiery tego egzemplarza jego kolekcja liczyła już ponad 30 klasycznych i współczesnych modeli marki. Perridon jest także kolekcjonerem mebli Carla Bugattiego oraz rzeźb Rembrandta Bugattiego, brata Ettorego. To tłumaczy, dlaczego Bugatti zdecydowało się stworzyć dla niego samochód będący hołdem dla całej rodziny Bugattich.
Bugatti
Bugatti Brouillard
A hołdem jest chociażby wspomniany motyw jeździecki. Czymś, czego do tej pory nie widzieliśmy w żadnym innym Bugatti, jest haft z końmi w galopie i odwzorowane w szkle popiersie konia Ettorego Bugattiego (o imieniu Brouillard właśnie). Przesada? Pan Perridon zapewne kocha nie tylko samochody, ale też jeździectwo i raczej nie przejmuje się komentarzami w internecie. Chciał konie w Bugatii, to ma.
Jaki silnik ma Bugatti Brouillard?
Michel Perridon jest dla Bugatti tak ważnym klientem, że specjalnie na jego życzenie francuska marka wskrzesiła legendarną jednostkę W16, która miała już być na emeryturze. Unikatowy hipersamochód — zgodnie z prośbą Holendra — otrzymał podwozie i napęd z Chirona.
Bugatti
Bugatti Brouillard
Technicznie Brouillard jest więc mocno powiązany z modelami, takimi jak Chiron, Divo, La Voiture Noire, Centodieci i W16 Mistral. Poczwórnie (!) doładowany silnik o pojemności 8 l generuje tutaj oszałamiającą moc 1600 KM. Osiągi? Oficjalnych danych technicznych nie ma, ale możliwości tego silnika pozwalają na wyraźne przekroczenie progu 400 km na godz.
Więcej ciekawostek o tym nadzwyczajnym Bugatti znajdziecie w relacji opublikowanej z okazji premiery Brouillarda. Kluczowa informacja jest taka, że sen ekscentrycznego kolekcjonera zaczyna się spełniać, bo mgła (to oznacza francuskie słowo "brouillard") spowiła już publiczne drogi. Testy wokół Molsheim mają pozwolić na upewnienie się, że klient odbierze idealny samochód.
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard
Bugatti
Bugatti Brouillard