Ostatnie godziny obowiązywania rządowego programu osłonowego przyniosły wzmożony ruch na stacjach paliw w całym kraju. W wielu miejscach tworzyły się kolejki, a w Zakopanem, jak informowała PAP, zaczęło nawet brakować paliwa. To zrozumiałe: wielu kierowców chciało jeszcze skorzystać z niższych cen paliw, które wynikały z obowiązywania rządowego programu osłonowego.
Niestety wraz z końcem wakacji ulgi dla kierowców się skończyły i na pylonach od razu pojawiły się znacznie wyższe wartości. Analitycy prognozowali, że wzrosty mogą wynieść od ok. 60 do 90 gr na litrze, jednak okazało się, że są jeszcze wyższe.
Ile kosztują paliwa w Polsce od 1 września?
Na warszawskich stacjach Orlenu ceny paliw wynoszą:
- benzyna 95 — 7,64 zł/l;
- benzyna 98 — 8,49 zł/l;
- diesel — 8,39 zł/l.
Dla porównania jeszcze dzień wcześniej (31 sierpnia) ceny tych trzech paliw nie mogły być wyższe niż:
- benzyna 95 — 6,64 zł/l;
- benzyna 98 — 7,46 zł/l;
- diesel — 7,31 zł/l.
Różnice są znaczące: podstawowa benzyna PB95 podrożała o 1 zł na litrze, a olej napędowy jeszcze więcej. Zatankowanie standardowego 50-litrowego zbiornika kosztuje dziś o ok. 50 zł więcej niż wczoraj. Oczywiście na stacjach przy autostradach i drogach ekspresowych ceny paliw będą jeszcze wyższe.
FotoDax / Shutterstock
Tankowanie samochodu
Na takim samym poziomie pozostała cena autogazu, który nie był objęty programem CPN — jego litr kosztuje 2,99 zł. W takich warunkach jazda samochodem na LPG jest wyjątkowo opłacalna.
Co dalej? Sytuacja na światowych rynkach nie napawa optymizmem. Cena ropy Brent przekroczyła już 90 dolarów za baryłkę, a napięcia w cieśninie Ormuz mogą przełożyć się na dalszy wzrost cen ropy i paliw.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na czym polegał program CPN? Czy znowu zostanie wprowadzony?
Program Ceny Paliwa Niżej (CPN) polegał na czasowej obniżce stawki VAT na benzynę 95 i 98 oraz olej napędowy — z 23 do 8 proc. Dodatkowo ustalano maksymalne ceny detaliczne paliw, których nie można było przekroczyć. Limity ogłaszał minister energii i obowiązywały one na wszystkich stacjach detalicznych w kraju.
Była to już druga odsłona rządowego programu — obowiązywała pod koniec wakacji, tj. od 17 do 31 sierpnia. Pierwsza trwała od 31 marca do 30 czerwca. Została wprowadzona w szczycie zawirowań na światowych rynkach wywołanych konfliktem USA i Izraela z Iranem. Wtedy rząd wprowadził także czasową obniżkę akcyzy.
Ministerstwo Finansów przekazało PAP, że całkowity koszt programu CPN wyniósł około 5,2 mld zł, z czego 495 mln kosztowała ostatnia, dwutygodniowa obniżka.
Resort tłumaczy, że nie ma środków na dalsze utrzymywanie niskich cen. Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego, co uniemożliwia jej wejście w życie i pozbawia budżet planowanych 4 mld zł na dalsze działania osłonowe.