Logo

Toyota Prius przejechała 161 tys. km w osiem miesięcy. Kierowca robił tylko podstawowy serwis

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Toyota Prius przejechała 161 tysięcy km w osiem miesięcy w pracy jako pojazd transportowy.
  • Kierowca regularnie wykonywał podstawowy serwis, w tym wymiany oleju, filtrów i serwis układu chłodzenia.
  • Pomimo dużego przebiegu, samochód nie wymagał napraw, co potwierdza trwałość modeli hybrydowych Toyoty.
  • W ciągu tych ośmiu miesięcy właściciel rotował opony, co znacząco wydłużyło ich żywotność.
  • Prius wciąż cieszy się opinią jednego z najbardziej niezawodnych samochodów na rynku.
161 tys. km w osiem miesięcy to wynik, który brzmi wręcz niewiarygodnie. Jeszcze bardziej imponujące jest jednak to, że samochód nie wymagał w zasadzie żadnych napraw. To kolejny dowód na to, że Toyota Prius uchodzi za jeden z najbardziej wytrzymałych modeli na rynku.

Jak Toyota Prius przejechała 161 tys. km w osiem miesięcy?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Gdy większość kierowców cieszy się z przekroczenia granicy 20 tys. km rocznie, Shane Somers z USA w osiem miesięcy przejechał aż 100 tys. mil, czyli około 161 tys. km. To oznacza średni przebieg przekraczający 20 000 km miesięcznie i blisko 670 km każdego dnia. Dla wielu samochodów taki dystans oznacza już konieczność przeprowadzenia większych lub mniejszych napraw. Dla tego Priusa okazało się to bułką z masłem.
Nie był to jednak żaden rekord ustanawiany dla rozgłosu czy internetowej popularności. Prius pełni funkcję narzędzia pracy. Jego właściciel zajmuje się transportem wyrobów medycznych do szpitali, przychodni i domów opieki, dlatego każdego dnia przemierza setki kilometrów po amerykańskich drogach.
Toyota Prius (piąta generacja; na rynku od 2023 r.)
Toyota
Toyota Prius (piąta generacja; na rynku od 2023 r.)

Czy Prius wymagał częstych napraw?

Przy przebiegu przekraczającym 160 tys. km większość osób spodziewałaby się długiej listy usterek i kosztownych wizyt w warsztacie. I oczywiście, samochód regularnie trafiał do serwisu, ale głównie z powodów związanych z normalną eksploatacją.
W ciągu ośmiu miesięcy wykonano aż 10 wymian oleju silnikowego. Oznacza to wizytę w warsztacie średnio co trzy do czterech tygodni. Kierowca nie oszczędzał na obsłudze technicznej, dzięki czemu jednostka napędowa przez cały czas pracowała w optymalnych warunkach.
Na liście wykonanych czynności znalazły się również wymiany filtrów powietrza i kabinowych. Dodatkowo przeprowadzono serwis układu chłodzenia oraz inwertera odpowiedzialnego za współpracę silnika spalinowego z napędem elektrycznym. Trudno jednak mówić tutaj o awariach, ponieważ są to działania całkowicie naturalne przy takim przebiegu.
Post właściciela Toyoty Prius z wszystkimi procesami serwisowymi przez 8 miesięcy użytkowania i 160 tys. km
Facebook/Shane Somers
Post właściciela Toyoty Prius z wszystkimi procesami serwisowymi przez 8 miesięcy użytkowania i 160 tys. km

Jak wyglądało zużycie opon w Toyocie Prius?

Pokonywanie setek kilometrów dziennie nie pozostało obojętne także dla ogumienia. Właściciel Priusa bardzo dbał o równomierne zużycie opon, dlatego regularnie wykonywał rotację kół. W ciągu ośmiu miesięcy właściciel przeprowadził tę procedurę aż 13 razy. Prius w korzysta z napędu na przednią oś, co oznacza większe obciążenie przednich opon, dlatego regularna zamiana kół miejscami pozwalała wydłużyć ich żywotność i uniknąć nierównomiernego ścierania bieżnika.
Co ciekawe, pierwsze ogumienie sprawiało pewne problemy, ponieważ kierowca aż pięciokrotnie musiał zmagać się z przebiciem opony. Po zmianie producenta sytuacja jednak całkowicie się unormowała. Ostatecznie na dystansie około 161 tys. km samochód zużył jedynie dwa komplety opon, co należy uznać za bardzo dobry wynik. Jedynym elementem wymagającym wymiany z powodu usterki były przednie wycieraczki. W przypadku auta eksploatowanego niemal bez przerwy brzmi to wręcz niewiarygodnie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Toyota Prius uchodzi za jeden z najtrwalszych samochodów?

Historia amerykańskiego kierowcy nie jest odosobnionym przypadkiem. Prius od wielu lat cieszy się opinią samochodu stworzonego do pokonywania ogromnych przebiegów. Nie bez powodu model ten bardzo często można spotkać we flotach taksówkarskich oraz w firmach świadczących usługi transportowe.
Bohater tej historii to amerykańska wersja LE wyposażona w klasyczny układ hybrydowy. Pod maską pracuje dwulitrowy silnik benzynowy wspierany przez jednostkę elektryczną. Łączna moc systemowa wynosi 197 KM, co w zupełności wystarcza zarówno do jazdy miejskiej, jak i długich podróży.
W Europie sytuacja wygląda nieco inaczej, ponieważ obecnie oferowany jest tylko wariant plug-in hybrid rozwijający 223 KM. Niezależnie od wersji Prius pozostaje jednak autem zaprojektowanym z myślą o maksymalnej efektywności, niskim zużyciu paliwa i wysokiej trwałości.
Bez wątpienia można uznać, że również model plug-in będzie wytrzymały. Tak duży przebieg bez większych przygód to także świetna wiadomość dla wielu użytkowników innych Toyot. Ten konkretny zestaw napędowy znajduje się bowiem m.in. w Corolli, C-HR, Corolli Cross i innych. To oznacza, że wiele aut jeżdżących również po polskich drogach jest w stanie długo i bezawaryjnie wozić swoich właścicieli.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!