Chiński producent samochodów Hongqi opracował innowacyjny fotowoltaiczny dach dla modelu EHS7. Jego wyjątkowość polega na wykorzystaniu perowskitu. Dotychczas firmy motoryzacyjne korzystały z rozczarowujących wydajnością tradycyjnych ogniw krzemowych. Chińczycy poszli krok dalej i obiecują dużo lepsze efekty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Fotowoltaika samochodowa na nowym poziomie
Pomysł montowania paneli słonecznych na dachach samochodów nie jest nowy — pierwszy raz widzieliśmy to rozwiązanie jeszcze w XX w. Dzisiaj ten element wyposażenia można spotkać zwłaszcza w hybrydach, które dzięki takiemu panelowi nie muszą uruchamiać silników spalinowych do zasilania klimatyzacji.
Niestety, obecnie takie dachy są konstruowane z wykorzystaniem krzemu krystalicznego, co sprawia, że są mało wydajne i podatne na uszkodzenia. Hongqi postanowiło więc zastąpić ten materiał nowoczesnym perowskitem — minerałem tlenku tytanu i wapnia.
Wykonany w tej technologii dach jest lekki, elastyczny i cienki, a przy tym — jak twierdzi producent — ma wysoką sprawność zamieniania energii słonecznej w elektryczność. To nie koniec zalet, bo — znów według Hongqi — takie panele można produkować w różnych kolorach, a koszty ich wytwarzania są niższe niż w przypadku tradycyjnych rozwiązań.
Jak działa perowskitowy dach solarny w Hongqi EHS7?
Prototypowy (na razie) dach został zamontowany w modelu EHS7. To 5-osobowy SUV o imponujących wymiarach: ma 4925 mm długości, 1950 mm szerokości i 1680 mm wysokości. Auto generuje 339 KM i ma akumulator zapewniający 475 km zasięgu (WLTP).
Hongqi
Hongqi EHS7
Z testów przeprowadzonych przez producenta wynika, że nowy perowskitowy dach przy dobrym nasłonecznieniu generuje realną moc 300 W, a to — ponoć — przekłada się na 400 kWh darmowej energii rocznie. Wystarczająco dużo, by zasilić urządzenia pokładowe, takie jak klimatyzacja, elektroniczny wartownik (jak w Tesli) czy... lodówka.
Serwis carnewschina.com przekazał, że to nie było łatwe zadanie dla inżynierów. Wyzwaniem było przezwyciężenie wrażliwości perowskitu na wodę, tlen i... promieniowanie UV. Dodatkowym utrudnieniem była zakrzywiona linia dachu, a to materiał niewdzięczny w obróbce.
Hongqi
Hongqi EHS7
Czy całe auta będą pokryte perowskitowymi panelami słonecznymi?
Hongqi zapowiada, że w przyszłości fotowoltaika z perowskitu pojawi się nie tylko na dachu, ale także na innych częściach nadwozia — np. na masce. Docelowo ma to pozwolić na produkcję do 10 kWh energii dziennie, co zaowocuje dodatkowymi 80 km zasięgu każdego dnia.
Dla wielu kierowców będzie to oznaczało całkowicie darmową jazdę — średni pokonywany dziennie dystans przez Polaków mieści się w tej granicy. Nie wiadomo jednak, kiedy taka technologia mogłaby trafić do seryjnej produkcji. Na razie Hongqi testuje pierwsze prototypy z tą technologią. Wygląda to obiecująco.
Hongqi
Hongqi EHS7
Hongqi
Hongqi EHS7
Hongqi
Hongqi EHS7
Hongqi
Hongqi EHS7
Hongqi
Hongqi EHS7
Hongqi
Hongqi EHS7
Hongqi
Hongqi EHS7