W motoryzacji niewiele jest silników, które po ponad trzech dekadach od debiutu wciąż schodzą z taśm produkcyjnych. Do tego elitarnego grona należy Toyota 1HZ, czyli jednostka, która przez lata wypracowała sobie status prawdziwej legendy niezawodności. W czasach, gdy producenci stawiają na downsizing, turbodoładowanie i coraz bardziej skomplikowaną elektronikę, ten prosty japoński diesel pozostaje wierny swojej filozofii. Produkowany nieprzerwanie od 1990 r., nadal trafia do nowych samochodów, a zainteresowanie nim wcale nie słabnie.
Jaki jest najtrwalszy silnik w samochodach?
Pod maską kryje się konstrukcja, która dziś wydaje się niemal reliktem minionej epoki. Toyota 1HZ to wolnossący, 4,2-litrowy diesel z sześcioma cylindrami, pozbawiony turbosprężarki i rozbudowanej elektroniki. Zamiast skomplikowanych systemów postawiono tutaj na prostotę: żeliwny blok i wyjątkowo trwały rozrząd napędzany kołami zębatymi. Moc 130 KM nie robi dziś większego wrażenia, zwłaszcza przy tak dużej pojemności, ale ten silnik nigdy nie miał wygrywać sprintów spod świateł. Jego prawdziwą specjalnością jest niezawodność i odporność na trudy eksploatacji, dzięki którym od lat uchodzi za jedną z najbardziej wytrzymałych jednostek wysokoprężnych stworzonych przez Toyotę.
Toyota
Toyota Land Cruiser Serii 70 (od 1984 r.; wersja po liftingu z 2023 r.; model na rynek australijski)
Czemu 1HZ to tak bezawaryjny silnik?
W erze nowoczesnych diesli naszpikowanych elektroniką nawet drobna awaria potrafi unieruchomić samochód na długie dni i wygenerować wysokie koszty napraw. Toyota 1HZ reprezentuje zupełnie inne podejście. To jednostka stworzona z myślą o pracy w najcięższych warunkach, gdzie liczy się przede wszystkim niezawodność. Właściciele podkreślają, że silnik bez większych problemów radzi sobie nawet z paliwem gorszej jakości, dlatego od lat można spotkać go w afrykańskim buszu, czy kopalniach Bliskiego Wschodu. Tam, gdzie nie ma norm emisji spalin, prosty i pancerny 1HZ wciąż wykonuje swoje zadanie bez narzekania.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dla kogo są auta z silnikiem 1HZ Toyoty?
To właśnie dlatego 1HZ od lat cieszy się opinią silnika idealnego do pracy z dala od cywilizacji. Dla organizacji humanitarnych, firm wydobywczych i osób przemierzających najbardziej odludne zakątki świata liczy się nie liczba elektronicznych systemów, lecz pewność, że auto dotrze do celu. Gdy nowoczesna jednostka napędowa odmówi posłuszeństwa pośrodku pustyni, często niezbędny okazuje się specjalistyczny sprzęt diagnostyczny. W przypadku Toyoty 1HZ sprawa jest znacznie prostsza. Dzięki nieskomplikowanej konstrukcji większość usterek można usunąć przy użyciu podstawowych narzędzi i mechanicznej wiedzy, choć sami użytkownicy podkreślają, że takie sytuacje należą do rzadkości.
Legendarną trwałość tej jednostki najlepiej pokazują przebiegi osiągane przez egzemplarze pracujące w najcięższych warunkach. Dla Toyoty 1HZ granica 500 tys. km często jest jedynie etapem w eksploatacji, a nie jej zwieńczeniem. Nie brakuje historii o silnikach, które pokonały nawet 1,5 mln km bez konieczności przeprowadzania generalnego remontu. Nic więc dziwnego, że mimo ofensywy nowoczesnych, oszczędniejszych diesli o pojemności 2,8 litra, klasyczny 1HZ wciąż ma wierne grono zwolenników.
Toyota
Toyota Land Cruiser Serii 70 (od 1984 r.; wersja po liftingu z 2023 r.; model na rynek australijski)
Popyt na Toyotę 1HZ nie słabnie od 35 lat
Kierowcy i właściciele takich pojazdów zgodnie podkreślają, że w miejscach o słabej infrastrukturze drogowej liczy się przede wszystkim niezawodność. To właśnie dlatego ten prosty diesel zyskał status legendy. Zamiast imponować elektronicznymi dodatkami i skomplikowanymi systemami, stawia na trwałość, łatwość serwisowania i odporność na warunki, które dla wielu nowoczesnych konstrukcji byłyby prawdziwym wyzwaniem.
O skali zaufania do tej jednostki najlepiej świadczy fakt, że Toyota produkuje samochody z silnikiem 1HZ również na potrzeby Organizacji Narodów Zjednoczonych. Pojazdy te trafiają między innymi do Afryki i na Bliski Wschód, gdzie każdego dnia muszą mierzyć się z trudnym terenem, wysokimi temperaturami i dużymi przebiegami. W takich zastosowaniach liczy się pewność, że samochód odpali i dojedzie do celu bez względu na okoliczności.
- Przeczytaj także: Sprawdziłem, czy hybrydy Toyoty są takie bezawaryjne, jak mówią. Dawno nie było takich wyników
Czy w Polsce są samochody z 1HZ?
Na rozwiniętych rynkach Land Cruiser przeszedł już jednak motoryzacyjną metamorfozę. W Polsce model ten oferowany jest wyłącznie z nowoczesnym 2,8-litrowym dieslem wspieranym przez układ miękkiej hybrydy. To znacznie bardziej zaawansowana konstrukcja, ale jednocześnie samochód o zupełnie innym charakterze niż egzemplarze wyposażone w legendarnego 1HZ. Używane i już dość stare modele można znaleźć na rynku wtórnym, ale w salonie takiego auta nie zobaczymy.
Historia tego silnika pokazuje, że czasem największą innowacją nie jest stworzenie czegoś nowego, lecz zaprojektowanie produktu na tyle trwałego, by przez 35 lat nikt nie potrafił go godnie zastąpić. W Europie o takim pancernym, prostym dieslu możemy dziś co najwyżej powspominać.